Koncert Kaiser Chiefs. Lepiej nie wchodź im w drogę, może być niebezpiecznie [WIDEORELACJA]

mwi
30.11.2011 aktualizacja: 2011-12-01 13:36
A A A Drukuj
Publiczność Kaiser Chiefs na Coke Live Music Festivalu Fot. Mateusz Skwarczek / AG
- Żeby wokalista wchodził w tłum i żeby ludzie go nie stratowali? Czegoś takiego nie widziałem - komentował na gorąco jeden z fanów Kaiser Chiefs podczas ich warszawskiego koncertu. Zapraszamy do obejrzenia wideorelacji z imprezy.
Tak szalonego koncertu w Warszawie dawno nie było. Kaiser Chiefs znów przyjechali do Polski, tym razem jednak z materiałem ze swojej najnowszej płyty "The Future Is Medieval". Co nie znaczy, że zabrakło ich starych utworów: był na otwarcie żywiołowy "Everyday I Love You Less and Less", był przebój "Ruby", zagrali "Never Miss a Beat".

Ale zarażające energią piosenki Kaiser Chiefs to jedno, słuchanie ich na żywo to już zupełnie inna historia: - Zrobiliśmy już naprawdę wiele i tym razem chcieliśmy, żeby płyta brzmiała inaczej. Z tego samego powodu też wyznaczyliśmy sobie nowe miejsca na naszej trasie koncertowej - opowiadał "Gazecie" basista kapeli Simon Rix.

Najwyraźniej Brytyjczykom służą lokale, w których jeszcze nie grali. Wokalista Ricky Wilson najpierw wspiął się po rusztowaniu na balkon i tam śpiewał, później zszedł do publiczności i wykonał razem z fanami "Oh My God".

Tak to komentował Rix: - Czy martwię się o Ricky'ego? On sam potrafi o siebie zadbać. Zrobi wszystko, żeby fani zapamiętali koncert. Nie chciałbym go powstrzymywać na scenie, bo to mogłoby być niebezpieczne.

Przed nami finał koncertowej jesieni w ramach cyklu imprez Hortex:Sounds. Dzisiaj wystąpi Lenny Valentino, a w weekend w stolicy koncerty Junior Boys i Metronomy, na które rozdajemy bilety.

Sponsorem biletów na wszystkie koncerty jest:


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 1