Nie "Disorder" i nie "She's Lost Control". Wybraliście najlepszą piosenkę z "Unknown pleasures"

marz
08.02.2012 aktualizacja: 2012-02-08 18:47
A A A Drukuj
Okładka
Konkurs "Unknown pleasures" zaskoczył nas podwójnie. Spodziewaliśmy się dużego zainteresowania - w końcu nie często jest okazja do posłuchania jednej z najbardziej kultowych płyt wszech czasów na żywo, i to w wykonaniu członka oryginalnego zespołu-legendy. Ale ilość mejli, a przede wszystkim ich zawartość przeszła nasze oczekiwania.
Odpowiadając na pytanie w konkursie, w którym do wygrania były bilety na sobotni koncert basisty Joy Division - Petera Hooka, zasypaliście nas osobistymi, często wręcz intymnymi historiami o swoim poznawaniu płyty, która ponad 30 lat temu zmieniła na zawsze tory muzyki rockowej.

Zaskoczyła nas również piosenka z "Unknown pleasures", którą najczęściej podawaliście jako najbardziej znaczącą, najlepszą, tą, której wysłuchania na żywo nie możecie się doczekać. To nie otwierający płytę rozedrgany utwór "Disorder", ani przebojowy "She's Lost Control", choć i te bardzo często przewijały się w Waszych listach. Większość użytkowników za najlepszą piosenkę na płycie "z falami pulsara" wybrała "Shadowplay". Poniżej kilka wycinków z Waszych listów:

Ten utwór fantastycznie pasuję do klimatu samotnej Warszawy, miasta jak dla mnie, nie dla samotnych ludzi.

Jak dziecko stanu wojennego rocznik '68 po raz pierwszy ten kawałek usłyszałem chyba w "Trojce" dopiero w roku '87 . Za oknem, któraś z kolei zima stulecia, zimno, brudno i ogólnie no future, 100 dni do matury i w środku ja świeżo po informacji od dziewczyny że chyba musimy się rozstać Nic tylko skończyć jak Ian Curtis Pamiętam wróciłem wieczorem do domu i włączyłem magnetofon, żeby nagrywać jak zwykle wieczorne audycje w radiu. Usłyszałem "Shadowplay" i nic już nie było takie same. Nie miałem pojęcia o czym jest, ale wychwytywałem to, co Ian swoim dudniącym basem śpiewał o mnie. A następnie stwierdziłem ze jestem najnieszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Nigdy już nie zdołam tego kawałka ocenić obiektywnie. (...) Z perspektywy lat myślę, że Ian nie miał racji ale w dniu w którym usłyszałem "Shadowplay" poszedłbym za nim jak w dym.

Kiedy słyszę pierwsze uderzenie basowej struny w "Shadowplay" od razu widzę Granada TV i słyszę brytyjski akcent mówiący: "They're a Manchester band, with the exception of the guitarist who comes from Salford, very important difference, they're called Joy Division, and this number is "Shadowplay". Potem gdzieś w głowie pojawia się tłumaczenie Tomka Beksińskiego.I Trójka pod księżycem. I ruchy Iana. I szał radości w 2009, kiedy na Coke'u zagrali ten kawałek Killersi.




Do dyskusji włączył się również Wojtek Orliński, bloger i dziennikarz Gazety Wyborczej. - Kiedy portal zadał pytanie o najlepszy utwór z płyty "Unknown Pleasures" - jestem gotów rzucić wszystko i udzielić odpowiedzi z uzasadnieniem. "Shadowplay", oczywiście! - czytamy na jego blogu. Orliński analizuje i tekst, i muzykę utworu: "Shadowplay" basem stoi. Gdyby kabel wypadł gitarzyście, zespół mógłby kontynuować udając nawet, że to tak specjalnie. Ale gdyby wypadł Peterowi Hookowi - koniec. Nie ma piosenki.



Oprócz "Shadowplay", "Disorder" i "She's Lost Control" często głosowaliście również na utwór "New Dawn Fades":

Jakby ktoś przed "praniem" odwrócił moje ciało na lewą stronę.

Wciąż aktualna prawda o tym, ile życia tracimy, "czekając na coś innego, czekając na coś więcej", żywiąc się złudzeniami, wyznając fałszywe ideologie, wierząc w obietnice bez pokrycia. Teraz, kiedy skończyłem czterdziestkę, widzę to tak wyraźnie. I staram się chwytać każdy dzień takim, jaki on jest. Zanim zblednie.


Zwycięzcy konkursu "Unknown Pleasures":

1. Kuba Schabowski
2. Agnieszka Długołęcka
3. Cezary Poniatowski
4. Rafał Witek
5. Jakub Kaźmierczak
6. Jerzy Radziwanowski
7. Maciej Czuchryta
8. Błażej Stromczyński
9. Łukasz Gładysz
10. Michał Duda

Gratulujemy!

Sponsorem biletów na koncert jest:



UWAGA: Organizator koncertu Petera Hooka w Warszawie - agencja Go Ahead informuje, że w związku z bardzo dużym zainteresowaniem występ został przeniesiony z Proximy do klubu Palladium (ul. Złota 9, Warszawa).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6
  • 3
  • 1