Nowy Almodovar i mocna jazda. Co musisz zobaczyć w ten weekend? [POLECAMY PREMIERY]

Bartosz Czartoryski *
16.09.2011 , aktualizacja: 16.09.2011 16:38
A A A Drukuj
Sezon ogórkowy ostatecznie dobiegł końca, rozpoczyna się kinowa jesień. Od dzisiaj na ekranach całe mnóstwo wartych obejrzenia filmów, z oklaskiwanym w Cannes "Drive" Nicolasa Windinga Refna i najnowszym filmem Almodovara na czele.
Skóra, w której żyję
Skóra, w której żyję
"Drive" Refna Ten nowoczesny czarny kryminał ma być utrzymany w klimacie filmów francuskiego mistrza, Jeana-Pierre'a Melville'a, a sceny samochodowych pościgów nie ustępują ponoć tym z "Bullitta".

Równie mocnych wrażeń dostarczy pokazywany już u nas w ramach wrocławskich Nowych Horyzontów, nowy film Pedra Almodóvara, "Skóra, w której żyję". Hiszpański twórca swoje dzieło określa mianem horroru, choć jest to oczywiście groza przepuszczona przez jego autorski filtr. Innymi słowy: twórca "Volver" nadal kręci swoje, choć tym razem w estetyce postmodernistycznej opowieści gotyckiej.

A dla tych z nas, którzy szukają na weekend kina nieco lżejszego gatunkowo, pokazany zostanie sequel przygód Johnnyego Englisha, czyli kolejnego ekranowego wcielenia Rowana Atkinsona.

Inne ważne premiery to "Jesteś tam?", film traktujący o modnym obecnie temacie - wpływie rzeczywistości wirtualnej na uczuciowe życie nowoczesnego człowieka, oraz polskie "W imieniu diabła". Film Barbary Sass nie spodobał się jednak w Gdyni, a i nowohoryzontowa publiczność nie była zachwycona. Lepiej więc chyba zainwestować w pewniaków: Windinga Refna i Almodóvara.

* Bartosz Czartoryski, krytyk filmowy i tłumacz literacki, publikuje między innymi w "Kinie", "Filmie" i "Nowej Fantastyce", a także portalach internetowych Onet.pl i Filmweb. Autor bloga killallmovies.blogspot.com

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • olusiacp

    0

    co to za moda pod tym artykulem zeby pójdę poisać przez u.. dziewczyny ogarnijcie sie;-)

  • olusiacp

    0

    koniecznie zobaczyć:-)))

  • megas1

    0

    Ja też! Pujde jeszcze raz!. Podobno "Hiszpański twórca swoje dzieło określa mianem horroru, choć jest to oczywiście groza przepuszczona przez jego autorski filtr. Innymi słowy: twórca "Volver" nadal kręci swoje, choć tym razem w estetyce postmodernistycznej opowieści gotyckiej." Tego nie doczytałem, stąd lekceważący stosunek do dzieła.
    Szczególnie straszny i obrzydliwy jest ten moment jak gość przebrany za panterę pokazuje tyłek. Jakież to gotyckie i postmodernistyczne - czysta groza przepuszczona przez autorski filtr reżysera.

  • Gość: kasia

    Oceniono 1 raz 1

    Na pewno film o bardzo głębokiej głębi.Nie wszystko zrozumiałam ale film fajny. Może pujdę jeszcze raz. Uwielbiam Almodowara. A wy też?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX