Rozrywka niższych lotów i... hity ubiegłego tygodnia [NA CO DO KINA?]

Bartosz Czartoryski *
23.09.2011 , aktualizacja: 23.09.2011 13:54
A A A Drukuj
W tym tygodniu lepiej wybrać się na filmy, które weszły na ekrany w zeszły piątek. Wśród dzisiejszych premier jest bowiem bełkotliwy horror, średnia komedyjka z Justinem Timberlakiem i pseudothriller z aktorem sagi wampirzej.

Wśród premier ubiegłego tygodnia, których przegapić nie wolno jest m.in. "Drive", dzieło pretendujące do miana hitu tego roku. Zapowiedzi, pierwsze recenzje i zachwyty widzów nie budują fałszywego napięcia, ale faktycznie mówią wiele prawdy o tym perfekcyjnym wręcz spektaklu. Prócz "Drive" w repertuarach nadal widnieje nowy film Almodóvara, "Skóra, w której żyję", można też jeszcze załapać się na kasowy przebój Woody'ego Allena "O północy w Paryżu".

Te trzy tytuły, co nie jest sztuką trudną, wypadają jeszcze korzystniej na tle dzisiejszych premier, po których zbyt wiele spodziewać się nie sposób. "Inkarnacja", mimo znakomitej obsady (Julianne Moore i Jonathan Rhys-Meyers) okazuje się horrorem, który bardzo chce być... po prostu horrorem, ale logiczna fabuła tonie w bełkocie i nonsensie, a poczucie zażenowania zastępuje strach. Z kolei "To tylko seks" jest nieco bardziej pikantną powtórką z niedawnego "Sex Story" z Natalie Portman, bazującą na sławie aktorskiego duetu Justin Timberlake i Mila Kunis. Twórcy "Porwania" (z gwiazdą "Zmierzchu" Taylorem Lautnerem w roli głównej) kombinują podobnie i liczą zapewne na przyciągnięcie do kin i naciągnięcie na kupno biletu głównie młodzieży, zafascynowanej wampiryczną serią.

Szkoda więc, że atrakcją debiutujących dzisiaj u nas filmów nie są dobre scenariusze, tylko aktorzy mający błyszczeć i zamaskować swoją obecnością niedoskonałości skryptu. Może z drugiej strony nie ma co tak surowo podchodzić do wymienionych wyżej tytułów, bo każdy z nich proponuje to, co obiecują postery - mało wymagającą rozrywkę na średnim poziomie.

* Bartosz Czartoryski - krytyk filmowy i tłumacz literacki, publikuje między innymi w "Kinie", "Filmie" i "Nowej Fantastyce", a także portalach internetowych Onet.pl i Filmweb. Autor bloga www.killallmovies.blogspot.com

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • -3
  • 2

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (3)

  • 2112_maj

    0

    agulia pisze: radzę się douczyć - w sadze Zmierzch Taylor gra wilkołaka, a nie wampira....

    dodam: i poprawić nieco styl.
    Fraza "a poczucie zażenowania zastępuje strach" wyraża odwrotną zależność od tej, którą autor miał na myśli. Logiczne jest że pierwsze jest zastępowane przez drugie, występujące po nim, czyli - jeśli dobrze zrozumiałam intencję, powinno być "zamiast strachu pojawia się zażenowanie" lub - zgrabniej po polsku - "strach ustępuje (w miarę rozwoju akcji coraz większemu) zażenowaniu".
    Stylistyczna perła: "logiczna fabuła tonie w bełkocie i nonsensie" pozostawia mnie - bez obejrzenia filmu - bezradną niczym dziecko we mgle. Chyba że Autor w ten sposób chciał dać czytelnikom przedsmak tego, co zobaczą na ekranie ;)

  • agulia

    0

    "pseudothriller z młodym wampirem" - o co chodzi?? O ten film z Taylorem Lautnerem?? Jeśli tak, to radzę się douczyć - w sadze Zmierzch Taylor gra wilkołaka, a nie wampira....

  • hotkeczer

    0

    hahaha wpiszcie w Google Bananofon hahah, tez musze kiedys cos podobnego zrobic

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX