Polański przeprasza "swoją ofiarę". Premiera nowego dokumentu

marz
29.09.2011 , aktualizacja: 29.09.2011 15:34
A A A Drukuj
Samantha Geimer, Roman Polański Samantha Geimer, Roman Polański
- Jest podwójną ofiarą, moją i prasy - stwierdza sensacyjnie Roman Polański w najnowszym dokumencie "Roman Polański: A Film Memoir", który miał premierę na festiwalu w Zurychu. Dzień wcześniej, w mieście gdzie został aresztowany dwa lata temu, reżyser odebrał nagrodę za całokształt osiągnięć.
Samantha Geimer wtedy i teraz
Samantha Geimer wtedy i teraz
Roman Polański wychodzi z sądu w Santa Monica w 1977 roku
Fot. Nick Ut AP
Roman Polański wychodzi z sądu w Santa Monica w 1977 roku
Słowa reżysera sa odbierane jako pierwsze publiczne przeprosiny za wydarzenia sprzed lat. Samantha Geimer ujawniła, że 33 lata temu, jako 13-latka została uwiedziona i seksualnie wykorzystana przez Polańskiego. Do incydentu doszło w willi Jacka Nicholsona.

Co wydarzyło się w willi Nicholsona? - Czytaj raport specjalny >>

Dokument "Roman Polański: Film Memoir" został nakręcony przez Laurenta Bouzereau w trakcie przymusowego aresztu domowego Polańskiego w Szwajcarii. Reżyser oczekiwał wtedy na decyzję o jego ekstradycji do USA na proces o rzekomy gwałt na Geimer.

Uniknąć przykrych wspomnień

Polański sam wybrał datę i miejsce premiery dokumentu. To w Zurychu, w drodze na ceremonię wręczenia mu nagrody za całokształt osiągnięć został aresztowany dwa lata temu. Nagrodę odebrał wreszcie w tym roku, dzień przed premierą filmu. Powitały go długie owacje na stojąco.

Polański zdradził, że w tym roku zrezygnował z podróży samolotem. - Nie chciałem mieć przykrych wspomnień związanych z lądowaniem w Zurychu. To był cios nie tylko dla mnie, ale również mojej rodziny i samego festiwalu.

Nie zobaczymy potwora

Oprócz przeprosin dokument nie ujawnia nowych szczegółów dotyczących sprawy, która zmusiła Polańskiego do opuszczenia Stanów Zjednoczonych w 1978 roku. Jego główną część stanowi długa rozmowa pomiędzy reżyserem, a jego przyjacielem, producentem Andrew Braunsbergiem. Temat manipulacji i niedociągnięć procesu Polańskiego jest tylko jednym z wątków rozmowy. Słyszymy przede wszystkim szczery zapis wspomnień barwnego życia polskiego reżysera.

- Nie ma rewelacji dotyczących procesu, ale mamy inną niespodziankę - pisze recenzent The Hollywood Reporter. - Zamiast potwora widzimy błyskotliwego, ciepłego człowieka, który w pełen emocji sposób opowiada o swoim nadzwyczajnym życiu: dzieciństwie w okupowanej Polsce, ucieczce z getta i niesamowitej drodze na szczyt kariery w Hollywood.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 4
  • 5
  • 5
  • 3

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (47)

  • fajny.liroj

    0

    gdyby gwałciciel 30 lat temu nie uciekł i zostałby ukarany to dziś nie powracałaby ta sprawa;a tak ciągnie sie to za nim i ciągnąć będzie sie aż do śmierci.

  • oldboy42wawa

    0

    pewno małolata sama go naciągnęła i zrobiła sensację ale kłamstwo powtarzane kilkadziesiąt lat staje się prawdą na tyle prawdziwą że nawet Polański w to uwierzył szkoda mi jego jej nie bardzo

  • Gość: apmm

    0

    @Gość: rabaj
    prostak z ciebie a twoja wypowiedz chamska

  • Gość: apmm

    0

    co za cham z ciebie i prostak,dno

  • Gość: apmm

    0

    stary cap i gnoj , nie ogarniam tego chamstwa, dlaczego nie poniosl kary? nie rozumiem wpisow, ze tyle lat minelo, wiec powinna mu wybaczyc - co za niesprawiedliwosc. Powinien poniesc kare a nie dostac owacje na stojaco.Zboczeniec i zwyrodnialec, zgwalcil 13 sto letnia dziewczynke i jeszcze jak, gnoj i dziad, zasluguje na pogarde a nie na oklaski, swiat zwariowal, chamstwo i niesprawiedliwosc na kazdym kroku, nie cierpie tej geby P.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX