Nastoletnie wampiry ze stępionym pazurem. Ale i tak biją rekordy [BOX OFFICE]

mwi
21.11.2011 , aktualizacja: 22.11.2011 16:37
A A A Drukuj
Saga Zmierzch: Przed świtem. Część I fot. zdjęcia promocyjne Saga Zmierzch: Przed świtem. Część I
Myli się ten, kto sądził, że gorzej niż było do tej pory już być nie może. Na temat obrazu "Saga Zmierzch: Przed świtem. Część 1" nie da się powiedzieć nic dobrego - napisał jeden z krytyków. Ale film i tak zarobił swoje. Początek końca słynnej filmowej sagi w ciągu zaledwie trzech dni wyssał z portfeli nastoletnich fanów już blisko 284 mln dolarów.
Saga Zmierzch: Przed świtem. Część I
fot. zdjęcia promocyjne
Saga Zmierzch: Przed świtem. Część I
Saga Zmierzch: Przed świtem. Część I
fot. zdjęcia promocyjne
Saga Zmierzch: Przed świtem. Część I
Saga Zmierzch: Przed świtem. Część I
fot. zdjęcia promocyjne
Saga Zmierzch: Przed świtem. Część I
- Producenci i dystrybutorzy arcypopularnej wampirzej sagi wzorem "Harry'ego Pottera" postanowili rozbić jej końcowy rozdział na dwie części. Co w zależności od punktu widzenia można uznać za racjonalny zabieg handlowy lub bezczelne wyciąganie pieniędzy z kieszeni widzów - pisał Paweł Mossakowski w "Gazecie Wyborczej".

Jedno lub drugie, twórcy nie mają powodów do narzekań. Opowieść o czarujących wampirach (w rolach głównych bożyszcze nastolatek Robert Pattinson i Kristen Stewart jako jego nieprzemieniona jeszcze wybranka) miała jednoczesną premierę w 54 krajach i mimo wyjątkowo słabych recenzji zarobiła poza granicami Stanów Zjednoczonych ok. 144 mln dolarów, co dało jej najlepszy wynik zagranicznego otwarcia tego roku.

Niewiele gorzej film poradził sobie w USA. W ciągu pierwszy trzech dni osiągnął wpływy z biletów na poziomie 139,5 mln dolarów. Jak obliczono, to piąte otwarcie w historii amerykańskiego kina - produkcję wyprzedziła tylko ekranizacja drugiej części bestsellerowej trylogii Stephenie Meyer "Księżyc w nowiu", a także "Spider Man 3", "Mroczny Rycerz" i finałowa część "Harryego Pottera i Insygniów Śmierci" z wynikiem ponad 169 mln dolarów.



Mimo że produkcja przyciąga tłumy, krytycy nie zostawili na niej suchej nitki. Łukasz Muszyński z Filmwebu nazwał dzieło Billa Condona kinem "stylu zerowego". Czyli jest "trochę strasznie, trochę wzruszająco i trochę zabawnie", ale przede wszystkim infantylnie, grzecznie i bez dramaturgii.

">>Przed świtem<< ma za to parę znakomitych scen komediowych: weselne przemowy gości i przygotowania Belli do nocy poślubnej to istna beczka śmiechu" - opisuje.

Najwyraźniej nie jest w tym poczuciu odosobniony. Serwis Rotten Tomatoes na podstawie 150 recenzji obliczył, że średnia ocena filmu wynosi 28 procent.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 5
  • 2
  • 3
  • 3
  • 4

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (45)

  • zamordowany3004

    Oceniono 10 razy 6

    W skali 0-10 ten film może zasługiwać na 0.001. Kompletne badziewie dla bezmózgowców.

  • Gość: Star War

    Oceniono 4 razy -2

    @pasti2
    Też lubiłem Gwiezdne Wojny, ale tylko 5 filmów. Cz.1 z Jar Jarem to dziecinada. Jednak zraziłem się do GW przez ich fanów, czyli dorosłych ludzi przebierających się za rycerzy Jedi, którym filmy Lucasa stały się tylko dodatkiem do komiksów, gier PC, RPG, książek itd. Ktorzy np. zamiast trzymać się celibatu Jedi z Ataku Klonów pożenili Jedi (w tym Luka) i dorobili im setki powodów i wymówek powołujac się na gry i komiksy, którzy zabili Chewbaccę (ale najpierw dali mu całe drzewo genealogiczne z żoną, dziećmi, rodzeństwem, itd) w jakichś komiksach i opowiadaniach, odnaleźli dziadka Hana Solo, obliczyli ile ważyła Gwiazda Śmierci albo wskrzeszali Dartha Maula bo fajna postać dla małolatów. Na koniec w Legacy zrobili stado MAULI vs. garstka Jedi i ich kochanki - czyli ciut nie fabuła z He-Mana - dobra drużyna kontra źli od Szkieletora. Jednak u Lucasa zło było bardziej przebiegłe, zakamuflowane a władza Sithów polegała na PR a nie stadzie Mauli machających laserowymi mieczami na lewo i prawo.

  • mniklasp

    Oceniono 8 razy -6

    tpmato i Muszynski to polglowk,i znawcy od filmu haha hha

  • cashek01

    Oceniono 1 raz 1

    @replika78
    Tak, o mitologiach greckiej i rzymskiej uczymy się w szkole. O celtyckiej- nie.

    • ciotka_ltd

      0

      @cashek01

      Bo celtyckich mitologii jest przynajmniej kilka, i bardzo roznych, bazujacych na calkowicie innych zasadach - zlatynizowanych (Celtowie kontynentalni) i nie, lub bardzo slabo (Wyspy Brytyjskie).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX