Szumowska zachwyca, ale i "drażni umyślnie". Uroczysta premiera "Sponsoringu"

mwi
06.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 01:02
A A A Drukuj
Fot. Marion Stalens / Kino Świat "Sponsoring", reż. Małgorzata Szumowska
"Piękny wizualnie", ale też "prowokacyjny" i "rozmyślnie drażniący" - tak francuska prasa pisała o "Sponsoringu" Małgorzaty Szumowskiej. Dzisiaj uroczysta premiera filmu w Polsce, na której w towarzystwie reżyserki pojawili się Juliette Binoche i Andrzej Chyra.
Plakat do
Fot. mat. prasowe
Plakat do "Sponsoringu"
- Film pozbawiony jest tonu oskarżycielskiego, nikogo nie ocenia, jedynie stawia pytania - mówi Binoche
Fot. Marion Stalens / Kino Świat
- Film pozbawiony jest tonu oskarżycielskiego, nikogo nie ocenia, jedynie stawia pytania - mówi Binoche
Juliette Binoche w
Fot. Marion Stalens / Kino Świat
Juliette Binoche w "Sponsoringu"

Fot. mat. prasowe
"Sponsoring", reż. Małgorzata Szumowska
- Scenariusz podejmuje trudny temat, czyli prostytucję wśród studentek, ale film pozbawiony jest tonu oskarżycielskiego, nikogo nie ocenia, jedynie stawia pytania - mówi o "Sponsoringu" Binoche. I dodaje: - Małgośka Szumowska nikogo nie oszczędza, ale to do nas należy wyciąganie wniosków.



Wielokrotnie nagradzana aktorka (na koncie ma Oscara i Cezara za udział w filmie Krzysztofa Kieślowskiego "Trzy kolory: Niebieski") zagrała tutaj Annę, dziennikarkę prestiżowego magazynu, która pisze artykuł o studentkach, uprawiających seks za pieniądze. Dziewczyny wprowadzają ją w świat płatnej miłości, ku zaskoczeniu Anny - wyjątkowo pociągający i odkrywający przed nią oblicze jej własnego związku.

"Seks, pieniądze, mężczyźni i miłość już nigdy nie będą dla niej tym samym..." - zapowiada film dystrybutor.

Binoche na ekranie towarzyszą m.in. Joanna Kulig, Anais Demoustier (obie zagrały studentki), epizodyczne role w filmie mieli też Andrzej Chyra i Krystyna Janda.

Obraz cieszy się bardzo dobrymi recenzjami - 10 lutego otworzy na festiwalu w Berlinie prestiżową sekcją Panoramę Special, która często otwiera niezależnym produkcjom drzwi do międzynarodowej dystrybucji. O to producenci "Sponsoringu" już jednak nie muszą się martwić. Jak na razie film doczekał się szerokiej dystrybucji w ponad 30 krajach na całym świecie - m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Brazylii, Wenezueli, Hongkongu i Korei Południowej.



"Jeden z najlepszych manifestów współczesnego feminizmu. Precyzyjnie i inteligentnie pokazuje hipokryzję naszej obyczajowości" - recenzował dziennik "Standard". Magazyn "Variety" komplementował z kolei Binoche: "W każdej scenie olśniewa inteligencją".

Tytuł filmu jednak jest zwodniczy. Przyznała to sama reżyserka w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów". - To film o intymności, o seksualności kobiet, o tęsknocie za wielką miłością, za bliskością. Też o tym, że kobieta dojrzewa seksualnie, przynajmniej w moim pokoleniu, późno - opowiada.

Z czego to wynika? - pytała Agnieszka Jucewicz.

- Z tradycji, z wychowania. Mój dom nie był katolicki, chociaż ojciec był przez pewien okres nawiedzonym katolikiem, ale z wyboru. (...) Tłumaczył mi, że podczas seksu oddajesz ciało komuś, że to jest najwyższy akt spotkania z drugim człowiekiem, że nie wolno tego traktować przedmiotowo. Więc ja też jestem typem człowieka, który całe życie przeżył w długich związkach. Seks był dla mnie drugorzędny. Po czym nagle, po urodzeniu syna, zaczęłam seksualnie dojrzewać - zaczęłam być świadoma, czego chcę, czego pragnę.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 13
  • 4
  • 1
  • 3

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (24)

  • ewazja84

    0

    Temat nie jest przede wszystkim nowy! Była juz ksiązka "Sponsorowana" Agi Kuligg, nominowana zresztą do Angelusa. Co nie jest wadą, może będzie ugryziony problem z innej strony... Bo książka mi się podobała, psychika takiej dziewczyny była rozłożona na kawałki od wewnątrz... A o filmie słyszę różne rzeczy. No nic, zobaczymy

  • ewazja84

    0

    emat nie jest przede wszystkim nowy! Była juz ksiązka "Sponsorowana" Agi Kuligg, nominowana zresztą do Angelusa. Co nie jest wadą, może będzie ugryziony problem z innej strony... Bo książka mi się podobała, psychika takiej dziewczyny była rozłożona na kawałki od wewnątrz... A o filmie słyszę różne rzeczy. No nic, zobaczymy

  • Gość: Przemek

    Oceniono 3 razy 1

    Nie rozumiem na czym niby polega ten "manifest feministyczny" w filmie ? Gdzie tu jest hipokryzja ? Przecież to najnormalniejszy w świecie rynek usług, którym rządzą prawa podaży i popytu. Żaden trzeźwomyślący facet nie szuka u dziwki miłości, a i żadna panienka z branży nie oczekuje zapatrzenia w oczy królewicza przy świecach. W końcu jaką pozycję zajmuje feminizm wobec tzw. sponsoringu, czyli płatnego seksu ? Jest za czy przeciw ? A może feministki tak jak ekolodzy - jedni są za naturalną choinką, drudzy preferują sztuczną, jedni za energią atomową drudzy walczą z atomem, ukraińskie feministki są przeciwne płatnym usługom seksualnym, a polskie i francuskie wręcz przeciwnie.

    • meg.007

      0

      @Gość: Przemek
      ten film nie ocenia, stwierdza fakty, sam wyrób sobie zdanie, Szumowska pokazuje to co zwykle jest przemilczane i skrywane pomimo dużej skali w jakiej w życiu występuje, ot co

  • l666

    Oceniono 2 razy -2

    Manifest feminizmu?

    Czyli niedlugo niezbednym dodatkiem do feminizmu bedzie ku...zm?

    • meg.007

      0

      @l666
      idąc twoim tokiem myślenia każdy "prawdziwy mężczyzna" powinien mieć na koncie setki kobiet i przynajmniej 2 choroby weneryczne....absurd

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX