Fot. Marion Stalens / Kino Świat"Sponsoring", reż. Małgorzata Szumowska
"Piękny wizualnie", ale też "prowokacyjny" i "rozmyślnie drażniący" - tak francuska prasa pisała o "Sponsoringu" Małgorzaty Szumowskiej. Dzisiaj uroczysta premiera filmu w Polsce, na której w towarzystwie reżyserki pojawili się Juliette Binoche i Andrzej Chyra.
Fot. mat. prasowe
Plakat do "Sponsoringu"
Fot. Marion Stalens / Kino Świat
- Film pozbawiony jest tonu oskarżycielskiego, nikogo nie ocenia, jedynie stawia pytania - mówi Binoche
- Scenariusz podejmuje trudny temat, czyli prostytucję wśród studentek, ale film pozbawiony jest tonu oskarżycielskiego, nikogo nie ocenia, jedynie stawia pytania - mówi o "Sponsoringu" Binoche. I dodaje: - Małgośka Szumowska nikogo nie oszczędza, ale to do nas należy wyciąganie wniosków.
Wielokrotnie nagradzana aktorka (na koncie ma Oscara i Cezara za udział w filmie Krzysztofa Kieślowskiego "Trzy kolory: Niebieski") zagrała tutaj Annę, dziennikarkę prestiżowego magazynu, która pisze artykuł o studentkach, uprawiających seks za pieniądze. Dziewczyny wprowadzają ją w świat płatnej miłości, ku zaskoczeniu Anny - wyjątkowo pociągający i odkrywający przed nią oblicze jej własnego związku.
"Seks, pieniądze, mężczyźni i miłość już nigdy nie będą dla niej tym samym..." - zapowiada film dystrybutor.
Binoche na ekranie towarzyszą m.in. Joanna Kulig, Anais Demoustier (obie zagrały studentki), epizodyczne role w filmie mieli też Andrzej Chyra i Krystyna Janda.
Obraz cieszy się bardzo dobrymi recenzjami - 10 lutego otworzy na festiwalu w Berlinie prestiżową sekcją Panoramę Special, która często otwiera niezależnym produkcjom drzwi do międzynarodowej dystrybucji. O to producenci "Sponsoringu" już jednak nie muszą się martwić. Jak na razie film doczekał się szerokiej dystrybucji w ponad 30 krajach na całym świecie - m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Brazylii, Wenezueli, Hongkongu i Korei Południowej.
"Jeden z najlepszych manifestów współczesnego feminizmu. Precyzyjnie i inteligentnie pokazuje hipokryzję naszej obyczajowości" - recenzował dziennik "Standard". Magazyn "Variety" komplementował z kolei Binoche: "W każdej scenie olśniewa inteligencją".
Tytuł filmu jednak jest zwodniczy. Przyznała to sama reżyserka w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów". - To film o intymności, o seksualności kobiet, o tęsknocie za wielką miłością, za bliskością. Też o tym, że kobieta dojrzewa seksualnie, przynajmniej w moim pokoleniu, późno - opowiada.
Z czego to wynika? - pytała Agnieszka Jucewicz.
- Z tradycji, z wychowania. Mój dom nie był katolicki, chociaż ojciec był przez pewien okres nawiedzonym katolikiem, ale z wyboru. (...) Tłumaczył mi, że podczas seksu oddajesz ciało komuś, że to jest najwyższy akt spotkania z drugim człowiekiem, że nie wolno tego traktować przedmiotowo. Więc ja też jestem typem człowieka, który całe życie przeżył w długich związkach. Seks był dla mnie drugorzędny. Po czym nagle, po urodzeniu syna, zaczęłam seksualnie dojrzewać - zaczęłam być świadoma, czego chcę, czego pragnę.
Temat nie jest przede wszystkim nowy! Była juz ksiązka "Sponsorowana" Agi Kuligg, nominowana zresztą do Angelusa. Co nie jest wadą, może będzie ugryziony problem z innej strony... Bo książka mi się podobała, psychika takiej dziewczyny była rozłożona na kawałki od wewnątrz... A o filmie słyszę różne rzeczy. No nic, zobaczymy
ewazja84
0
emat nie jest przede wszystkim nowy! Była juz ksiązka "Sponsorowana" Agi Kuligg, nominowana zresztą do Angelusa. Co nie jest wadą, może będzie ugryziony problem z innej strony... Bo książka mi się podobała, psychika takiej dziewczyny była rozłożona na kawałki od wewnątrz... A o filmie słyszę różne rzeczy. No nic, zobaczymy
Gość: Przemek
Oceniono 3 razy
1
Nie rozumiem na czym niby polega ten "manifest feministyczny" w filmie ? Gdzie tu jest hipokryzja ? Przecież to najnormalniejszy w świecie rynek usług, którym rządzą prawa podaży i popytu. Żaden trzeźwomyślący facet nie szuka u dziwki miłości, a i żadna panienka z branży nie oczekuje zapatrzenia w oczy królewicza przy świecach. W końcu jaką pozycję zajmuje feminizm wobec tzw. sponsoringu, czyli płatnego seksu ? Jest za czy przeciw ? A może feministki tak jak ekolodzy - jedni są za naturalną choinką, drudzy preferują sztuczną, jedni za energią atomową drudzy walczą z atomem, ukraińskie feministki są przeciwne płatnym usługom seksualnym, a polskie i francuskie wręcz przeciwnie.
meg.007
0
@Gość: Przemek
ten film nie ocenia, stwierdza fakty, sam wyrób sobie zdanie, Szumowska pokazuje to co zwykle jest przemilczane i skrywane pomimo dużej skali w jakiej w życiu występuje, ot co
kukok
Oceniono 2 razy
0
to wspaniały film, o prawdzie życia, współczesnego i w ogóle