Blitzkrieg żywych trupów. Wśród oscarowych faworytów nie przegap "Rammbocka"

Bartosz Czartoryski*
10.02.2012 , aktualizacja: 10.02.2012 17:36
A A A Drukuj
Rammbock Fot. materiały promocyjne Rammbock
W piątek na ekrany kin wchodzą aż trzy filmy walczące o Oscara w najważniejszej kategorii, lecz wcale nie mniej ciekawie jest w kinach studyjnych. Tam zobaczymy "Rammbock", niemiecki horror o żywych trupach.
Rammbock
Fot. materiały promocyjne
Rammbock
Rammbock
Fot. materiały promocyjne
Rammbock
Choć stwory z filmu "Rammbock" Marvina Krena, technicznie rzecz biorąc, nie są zombie, to sama konstrukcja fabuły przywołuje na myśl niezliczone filmy o nieumarłych monstrach, których jedynym instynktem jest wiecznie niezaspokojony głód ludzkiego ciała.

Zabrzmi to zapewne jak truizm, ale dzisiaj trudno nakręcić dobry zombie movie, bowiem konwencja wypaliła się przed laty i nawet mistrz kina grozy, George A. Romero, autor słynnej "Nocy żywych trupów", odcina kupony od dawnych osiągnięć. Kren nie jest na polu podobnych filmów nowatorem, lecz jego średni metraż jest ciekawy z uwagi na ciekawie napisane postaci i świetną inscenizację.

Brudne, śmierdzące podwórko w jakiejś podrzędnej berlińskiej dzielnicy staje się areną walki o życie. Poczciwiec Michael, typowy everyman, przyjeżdża do niemieckiej stolicy z zamiarem odnalezienia dawnej ukochanej. Pech chce, że kiedy tylko przekracza próg jej mieszkania, uaktywnia się nieznany medycynie, błyskawicznie rozprzestrzeniający się wirus. Podnosi on poziom adrenaliny we krwi nosiciela, a infekcję wywołuje nawet małe zadrapanie przez zakażonego. Michael, wraz ze spotkanym pomocnikiem hydraulika, usiłuje znaleźć sposób na wydostanie się z koszmarnej kamienicy, opanowanej przez chorych szaleńców.



Kren znakomicie pokazuje ludzkie zachowania w obliczu zagrożenia. Zamiast rzucać się do walki z zombie z nożem od masła w ręce, mężczyźni przebijają ściany, opracowują plany ucieczki, negocjują z sąsiadami, wreszcie wydostają na dach. Niepozbawiony czarnego humoru "Rammbock" to przemyślany, dynamiczny horror z europejskiego podwórka, w którego niespełna sześćdziesięciu minutach zamknięto pełnometrażową dawkę napięcia.

Co jeszcze w kinach?

* Bartosz Czartoryski, krytyk filmowy i tłumacz literacki, publikuje między innymi w "Kinie", "Filmie" i "Nowej Fantastyce", a także portalach internetowych Onet.pl i Filmweb. Autor bloga www.killallmovies.blogspot.com



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 9
  • 10
  • 3

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • krowanapastwisku

    0

    Rammbock

    premiera w Niemczech ( kina ): 9 września 2010
    premiera w USA ( kina ): 4 maj 2011
    premiera w Wielkiej Brytanii ( dvd ) 25 październik 2010

    czekam na kolejne nowości w polskich kinach:)))))

  • tetlian

    Oceniono 1 raz 1

    Dziwne. W Niemczech pozwalają na tego typu filmy? Przecież tam każdy przejaw brutalności jest cenzurowany, a brutalne gry są zakazywane.

  • patryyk

    Oceniono 4 razy -4

    caly film online w jakosci hd
    polecam
    adf.ly/4oVpU

  • jan_sobczak1

    Oceniono 7 razy -5

    Niemcy jak to niemcy żydów i słowian już im mordować nie wolno to szukają czegoś nowego.

  • mikelondon

    Oceniono 6 razy 0

    jeśli ktoś lubi filmiki z zombiakami - polecam Zombieland :)))) Tam jest się chociaż z czego pośmiać. Chociaż na horrorach i tak zwykle rechoczę :)))) Zwłaszcza na tych produkcji japońskiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX