Oldboy. Zemsta jest cierpliwa ****

Joe Doucett (idealny do tej roli Josh Brolin) jest, nie bójmy się tego powiedzieć, zapijaczonym dupkiem. Być może właśnie dlatego zostaje porwany wprost z ulicy i zamknięty w motelowym pokoju na 20 lat. Gdy niespodziewanie zostaje wypuszczony, rozpoczyna szukanie winnych, na których planuje wywrzeć srogą zemstę.

Poza Brolinem na ekranie zobaczymy zdobywającą coraz większą popularność i uznanie krytyków Elizabeth Olsen (młodsza siostra dziecięcych gwiazdek, bliźniaczek Mary-Kate i Ashley Olsen) oraz nieco przejaskrawionego w swej postaci Samuela L. Jacksona i - chyba ciut za bardzo groteskowego - Sharltę Copleya ("Dystrykt 9", "Elizjum").

"Oldboy" ("Zemsta jest cierpliwa" została pewnie dodana przez polskiego dystrybutora, żeby łatwiej odróżnić go od oryginału z 2004 r.) jest remake'iem całkiem jeszcze świeżego, koreańskiego filmu, który z kolei został luźno oparty na mandze. Największym (i dość słusznym) zarzutem stawianym wobec filmu Spike'a Lee jest ten o... zbędność jego istnienia. Oryginał był znakomity, więc po co nowa wersja? Zemsta Hollywood jest jednak niecierpliwa - wypada mieć nadzieję, że nieprędko doczekamy się kolejnej wersji - w mandze protagonista został wypuszczony po dziesięciu latach w niewoli, w wersji Chan-wooka Parka po 15, a w najnowszej po 20. Jak tak dalej pójdzie, wkrótce będziemy oglądać zemstę staruszka. A ta mogłaby już nie być zbyt ciekawa.

Na szczęście, Lee oferuje w swoim filmie lepiej wytłumaczoną, bogatszą historię i więcej mówi o jej bohaterach. Ponadto, dokonuje zmian kilku elementów fabuły, pozostawiając przy tym mroczną, bardzo niepokojącą atmosferę. W czasach wyjątkowo pazernych producentów i wszędobylskiego PG-13 takich filmów w Hollywood się już prawie nie kręci.

Na szczęście, Lee oferuje w swoim filmie lepiej wytłumaczoną, bogatszą historię i więcej mówi o jej bohaterach. Ponadto, dokonuje zmian kilku elementów fabuły, pozostawiając przy tym mroczną, bardzo niepokojącą atmosferę. W czasach wyjątkowo pazernych producentów i wszędobylskiego PG-13 takich filmów w Hollywood się już prawie nie kręci.

Ocena film.gazeta.pl: 4/6



Ocena Gazety Co Jest Grane: 3/6 - Remake thrillera Chan-wuk Parka choć trzyma się generalnie fabularnej linii oryginału, przypomina tłumaczenie obcojęzycznego tekstu przez słownik Googla - ocenia Paweł Mossakowski