Wielkie piękno

65-letni dziennikarz Jep Gambardella (świetny Toni Servillo), którego wszyscy kochają za książkowy bestseller sprzed 40 lat, wspomina młodość i miłość swojego życia, jednocześnie oprowadzając widzów po Rzymie wyższych sfer.

Reżyser Paolo Sorrentino ("Wszystkie odloty Cheyenne'a", "Boski") obrazem nominowanym do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego składa hołd "Słodkiemu życiu" F. Felliniego i Wiecznemu Miastu. Dalej (lub bliżej) wiodąca konotacja, zwłaszcza wziąwszy pod uwagę początek filmu, może przywodzić na myśl "Spring Breakers" o ciut starszych dzieciach.

Zdjęcia są piękne, barwy nasycone a kadry wysmakowane. To przede wszystkim dla nich ogląda się "Wielkie piękno", bo o jakąkolwiek fabułę tu trudno. Krytyka artystów, celebrytów i wyższych sfer jest trafna i zjadliwa, ale nie dość, że nie ma w niej niczego odkrywczego, to po pewnym czasie zaczyna męczyć. Usilnie demonstrowany brak poczucia wyższości Jepa wydaje się udawany - tak samo, jak w przypadku reżysera, który z biegiem czasu coraz bardziej upaja się swoją boską mocą.

Ocena Film.Gazeta.pl: 3/6

Ocena Gazety Co Jest Grane: 5/6 - Ma wiele warstw i wymiarów: to portret niespełnionego artysty, sybaryty i bystrego obserwatora. To lekko złośliwa satyra współczesnej rzymskiej socjety oraz czuły, nostalgiczny obraz Rzymu. To w końcu hołd złożony Felliniemu i Antonioniemu. Wciąga - ocenia Paweł Mossakowski



Wielkie piękno (La grande bellezza)
Dramat, Komedia, Francja, Włochy 2013, 144 minuty
Reżyser: Paolo Sorrentino; Występują: Toni Servillo, Sabrina Ferilli, Carlo Verdone
Dystrybutor: Film Point Group

Więcej o: