Shirley - wizje rzeczywistości *

Ekranizacja... obrazów Edwarda Hoppera. Bardziej eksperyment, niż film. Austriacki artysta-filmowiec Gustav Deutsch bierze na sztalugę płótna jednego z najważniejszych amerykańskich malarzy XX wieku i próbuje odgadnąć, co naprawdę wydarzyło się w uwiecznionych przez Hoppera sytuacjach.

Pomysł jest świetny, tym bardziej, że Deutsch kojarzy poszczególne obrazy z ważnymi historycznymi wydarzeniami. Reżyser snuje swoje rozważania poprzez Shirley, spajającą filmowe wydarzenia i pojawiającej się w każdej z opowieści. Pierwowzorem rudowłosej postaci, w którą wciela się tancerka Shirley Cumming, związana m.in. z niezależną grupą Liquid Loft, jest często pojawiająca się na obrazach Hoppera kobieta, w której łatwo można rozpoznać jego żonę, Josephine (mówi się, że czekała ją kariera równie wielka, co męża, ale malarka całkowicie poświęciła ją dla niego).

Niestety, dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Pomysł ambitny i znakomity, ale wykonanie gorsze. W efekcie oglądamy aktorkę, snującą się przez 90 minut po ekranie wśród (pięknie przemyślanej) ascetycznej scenografii. Jako dzieło sztuki "Shirley" może wypada nieźle, ale jako film - fatalnie i koszmarnie nudno.

Ocena Film.Gazeta.pl: 1/6

Ocena Gazety Co Jest Grane: 4/6 - Reżyser nie próbuje obrazów Hoppera objaśniać, nie zamierza wydzierać mu tajemnicy. Przeciwnie - to portret nieobjaśnionego świata, zamkniętego w kadr i podsycającego ciekawość tego, co poza nim. Propozycja nie dla wszystkich - ocenia Paweł T. Felis



Shirley - wizje rzeczywistości (Shirley - Visions of Reality)
Dramat, Austria 2013, 93 minuty
Reżyser: Gustav Deutsch; Występują: Stephanie Cumming, Christoph Bach, Florentin Groll
Dystrybutor: Stowarzyszenie Nowe Horyzonty

Więcej o: