Uciekinier z Nowego Jorku. Bohater nie wzbudził mojej sympatii. To człowiek, który chce zjeść ciastko i mieć ciastko

Z dżungli do dżungli. Ćwierć wieku temu Louis Sarno usłyszał w radiu utwór, który zadziałał na niego jak muzyka zaklinacza na węża. Nowojorczyk postanowił podążyć za dźwiękami i dotarł w ten sposób do plemienia Bakayów.
Przez lata archiwizował muzykę Bakayów, a w końcu stał się jednym z nich - białym na zewnątrz, czarnym w środku. Wziął sobie żonę, która powiła mu syna. Debiutancki dokument dziennikarza Michaela Oberta opowiada jego historię.

Szkoda, że Obert opowiada historię Amerykanina tym, którzy już ją znają. Większości spraw trzeba się domyślać, przeczytać o nich w zapowiedzi lub doczytać po seansie, który powinien przypaść do gustu szczególnie hipisom (na premierze kilkoro dostrzegłem).

"Piosenka z lasu" (tytuł oryginalny) reklamowana jest m.in. obecnością Jima Jarmuscha, przyjaciela głównego bohatera, mającego prowadzić nas przez film - co nie jest prawdą, bo reżyser pojawia się tu zaledwie na parę chwil. Wyjaśnia jednak w tym czasie, że to anarchistyczne poglądy, które panowie podzielali, prawdopodobnie doprowadziły do buntu i wyjazdu Louisa.

Sarno nie wzbudził mojej sympatii. To człowiek, który chce zjeść ciastko i mieć ciastko. Niby ukochał życie w buszu, ale z radiem nie potrafiłby się rozstać. Niby odnalazł swoje miejsce na Ziemi, ale między wierszami można wyczytać, że podróże do Ameryki nadal mu się zdarzają. Bakayowie nie do końca traktują go jak swojego, a on niby nad tym ubolewa, ale ustawiające się do niego na audiencję kolejki zdają się jednak powodem do dumy. Kiedyś nieopatrznie obiecał, że pokaże synkowi Nowy Jork (wyprawa pojawia się w drugiej części filmu), ale żony, która bardzo chciałaby zobaczyć Amerykę - i poznać teściów - pod żadnym pozorem nie chce tam zabrać. Jak dla mnie, Sarno może już w tej dżungli pozostać.

Ocena Film.Gazeta.pl: 2/6



Uciekinier z Nowego Jorku (Song from the Forest); Biograficzny, Dokumentalny, Muzyczny, Niemcy, USA, Republika Środkowoafrykańska 2013, 98 minut; Reżyser: Michael Obert

Więcej o:
Skomentuj:
Uciekinier z Nowego Jorku. Bohater nie wzbudził mojej sympatii. To człowiek, który chce zjeść ciastko i mieć ciastko
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX