50 twarzy Greya

Pan Grey za chwilę się z państwem spotka.
Studentka Anastasia Steele (Dakota Johnson - "Piękna i bestia", "Need for Speed") ma przeprowadzić wywiad z odrobinę od siebie starszym, zabójczo przystojnym i nader tajemniczym bogatym biznesmenem, Christianem Greyem (Jamie Dornan - "Shadows in the Sun", serial "Upadek"). Anastasia poczuje do swego interlokutora niewytłumaczalny pociąg. Christian też nie będzie potrafił zapomnieć o niewinnej dziewczynie. Anastasia jeszcze nie wie, że decyduje się na romans z facetem, rozmiłowanym w sadystycznie zabarwionych kontaktach seksualnych.

Taki właśnie książkowy romans zgotowała światu kilka lat temu 51-letnia dziś E.L. James. Choć zabrzmi to jak żart, "50 twarzy Greya" zaczynało jako... fan fiction w świecie "Zmierzchu" (!), a pierwowzorami postaci Steele i Greya są Bella i Edward. Autorka przerobiła i wydłużyła nieco historię, wydaną potem - jak nowa świecka tradycja każe - w trzech tomach i stała się kolejnym żywym przykładem na możliwość spełnienia amerykańskiego (a raczej brytyjskiego) snu.

Krytycy nie zostawili na trylogii suchej nitki, Salman Rushdie napisał, że "Zmierzch" przy tych książkach wypada jak "Wojna i pokój", a i tak od początku było wiadomo, że musi powstać ekranizacja "Greya", bo to film skazany na finansowy sukces.

I wszystko wskazuje na to, że tak będzie - choć zwiastun zdawał się sugerować, że film podąży w stronę niezamierzonej autoparodii, bilety w kinach na całym świecie wyprzedane są chyba na kilka kolejnych tygodni. Na całym świecie nie odbywają się też pokazy prasowe "50 twarzy Greya" - skoro producenci i dystrybutorzy spodziewają się marnych recenzji, nie zamierzają ryzykować. I tak już liczą pieniądze.

Trylogia E. L. James jest dostępna w wersji elektronicznej na Publio.pl >>



"Pięćdziesiąt twarzy Greya", melodramat, USA 2015, 124 min., reż. Sam Taylor-Johnson, występują: Jamie Dornan, Dakota Johnson, Jennifer Ehle, Luke Grimes, Victor Rasuk, Max Martini, Marcia Gay Harden

Więcej o: