Oscary 2015. To miała być polska noc oscarowa - i była! Oscar dla "Idy". "Birdman" bierze prawie wszystko [PODSUMOWANIE]

23.02.2015 06:16
Eddie Redmayne z Oscarem dla najlepszego aktora za rolę Stephena Hawkinga w 'Teorii wszystkiego'

Eddie Redmayne z Oscarem dla najlepszego aktora za rolę Stephena Hawkinga w 'Teorii wszystkiego' (John Shearer / John Shearer/Invision/AP)

Gdyby to były ?zwykłe? Oscary, pewnie byłaby to noc ?Birdmana? albo ?Grand Budapest Hotel?. Nic z tego - zapamiętamy przede wszystkim Oscara dla Polaków. ?Ida? jako pierwsza polska produkcja w historii zgarnęła nagrodę dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.
"Ida" przeszła do historii. Kto jeszcze? PEŁNA LISTA NAGRODZONYCH >>

Zaczął on - "supergospodarz" - Neil Patrick Harris. Obiecał, że nie będzie złośliwy i oszczędzi gwiazdy zgromadzone w Dolby Theatre. Udało mu się. No... prawie.

- Dzisiejszego wieczoru świętujemy to, co w Hollywood najlepsze i najbielsze... wybaczcie, najjaśniejsze - rzucił ze sceny.

Oscary (nie)poprawne

Podobnych żartów, dalekich od poprawności politycznej, było więcej. W którymś momencie Harris przechadzał się wśród zgromadzonej publiczności i zaczepił Davida Oyelowo. Na sali rozległy się brawa, a on wtedy wypalił: "No tak, teraz go lubicie".

Oscary 2015. Kliknij tutaj, żeby zobaczyć więcej zdjęć z gali >>

O co chodziło? Harris nawiązał do "Selmy", która walczyła w kategorii wśród najlepszych filmów, ale otrzymała w sumie tylko dwie nominacji i została okrzyknięta najbardziej niedocenionym filmem tegorocznego rozdania. Kinowa historia batalii Martina Luthera Kinga o równouprawnienie miała stać się kolejną ofiarą konserwatywnych gustów Amerykańskiej Akademii Filmowej - zdominowanej przez białych mężczyzn o średniej wieku w okolicach sześćdziesiątki.

"Kontemplacja, spokój i, proszę, tu jesteśmy"

"Ida", "Nasza klątwa" i "Joanna" - te trzy polskie filmy miały szansę statuetkę. Obraz Pawła Pawlikowskiego podwójnie - "Ida" walczyła o Oscara za zdjęcia, a także w kategorii filmów nieanglojęzycznych. Udało się tylko w tej ostatniej. Wyższość rywali musiały uznać i polskie dokumenty, i Anna Biedrzycka-Sheppard nominowana za kostiumy do "Czarownicy".

- Nie wiem jak się tu dostałem, zrobiłem czarno-biały film o potrzebie spokoju, wycofania się ze świata i kontemplacji. I oto jestem, w tym zgiełku, w centrum światowej uwagi. Życie jest pełne niespodzianek - stwierdził Pawlikowski, na co publiczność odpowiedziała owacją i salwą śmiechu.

Mówił długo, na tyle, że producenci próbowali go "przegonić" ze sceny muzycznym przerywnikiem.



"Birdman" triumfuje, "Boyhood" niedoceniony

Wielki przegrany? "Boyhood". Mimo sześciu nominacji, ostatecznie zgarnął statuetkę tylko w jednej - dla Patricii Arquette za drugoplanową rolę. "Birdman" do ostatniej chwili rywalizował z "Grand Budapest Hotel" - każdy z nich zdobył po cztery statuetki. Ale najważniejsze powędrowały do "Birdmana" - za zdjęcia Emmanuela Lubezkiego, który już drugi rok z rzędu stanął na scenie z Oscarem (wcześniej został nagrodzony za "Grawitację"), za reżyserię Alejandro Gonzáleza Inárritu i dla najlepszego filmu.

W kategoriach aktorskich zaskoczeń nie było. Za role drugoplanowe - obok Arquette - zgodnie z oczekiwaniami statuetkę zgarnął J.K. Simmons za świetny występ nauczyciela muzyki w "Whiplash". Najwięcej emocji rzecz jasna wzbudził pierwszy plan. I tu było tak, jak być powinno. Czyli Oscara odebrał Eddie Redmayne za "Teorię wszystkiego", gdzie zagrał Stephena Hawkinga, i wreszcie Julianne Moore za kreację w "Still Alice" - to była już jej piąta nominacja. I dopiero pierwsza zwieńczona Oscarem.



Kosmiczny Oscar i mocne akcenty

Fani kategorii technicznych powinni być zadowoleni ze statuetki za efekty specjalne. Tutaj zwycięzca mógł być tylko jeden: ">Interstellar< zabiera nas tam, gdzie jeszcze nigdy nie zabrało nas kino. To kosmos jeszcze piękniejszy niż ten z >Grawitacji< Cuarona" - pisaliśmy jeszcze przed ceremonią. I właśnie ten kosmos w tym roku został uhonorowany Oscarem.

Jeden z bardziej wzruszających momentów gali? Ten, kiedy statuetkę za scenariusz adaptowany odbierał Graham Moore. - Kiedy miałem 16 lat, próbowałem się zabić, bowiem czułem się inny. Teraz jestem tutaj i ten moment należy właśnie do tego dzieciaka, który czuł się dziwny i inny - powiedział scenarzysta "Gry tajemnic". I dodał: - Zostań dziwny, zostań inny.

Innym ważnym, politycznym akcentem Oscarów 2015 był moment wręczenia statuetki dla najlepszego dokumentu - otrzymali go twórcy filmu "Citizenfour" o Edwardzie Snowdenie. Harris skomentował to krótko i we właściwym sobie stylu: - Bohater tego filmu, Edward Snowden, nie mógł być dzisiaj z nami z powodu jakiejś... zdrady [dokładnie użył nieprzetłumaczalnej gry słów: "for some treason"].

Zobacz także
Komentarze (91)
Oscary 2015. To miała być polska noc oscarowa - i była! Oscar dla "Idy". "Birdman" bierze prawie wszystko [PODSUMOWANIE]
Zaloguj się
  • mm.l

    Oceniono 216 razy 184

    a TVN przez kwadrans robił rano, po siódmej, analizę sukni, bielizny i torebek. Chyba nie mają nic do powiedzenia o filmach, ich twórcach oraz tematach, które te filmy poruszają. Tak się dzieje w telewizji, która jest tylko dodatkiem do reklam. Smutne.

  • ank.a69

    Oceniono 116 razy 100

    Można powiedzieć tylko jedno: Wielkie gratulacje!

    No może jeszcze jedno: Nareszcie! :P

    kochamykonkursy.pl/

  • sensee00

    Oceniono 96 razy 72

    Moim zdaniem film świetnie pokazuje powojenną Polskę. Zdjęcia jak i gra aktorska rewelacyjne. Dlaczego nikt nie docenia wątku muzycznego?? Może i symboliczny, ale za to jak świetnie zagrany jazz!. Mowa jest o Coltrane'ie, ciekawe ilu z was rzucającym tym śmierdzącym jadem ma pojęcie kto to był! Polacy od zawsze grali jazz na najwyższym poziomie i ten film właśnie to pokazuje. Pokazuje Polaków jako świetnych muzyków, którzy obok szlagierów lat 50-tych taki jak "Serduszko puka w rytmie cza cza" potrafią zagrać każdą muzykę i mają o tym ogromne pojęcie! Dlaczego wszyscy skupiają się tylko na wątku żydowskim? I skąd te głosy ,że cały świat będzie nas postrzegał jako naród w gumofilcach? A jaka była polska wieś lat 50-tych?? Ludzie film opowiada o wydarzeniach sprzed 60 lat!

  • wizjinerka

    Oceniono 69 razy 47

    Gratulacje!

  • Eryk Zapanbrat

    Oceniono 85 razy 43

    Oskar dla „Idy” cierniem w oku „prawdziwego” Polaka. Czy naprawdę wszędzie musimy węszyć spiski...
    powiatwro.pl/oskar-dla-idy-cierniem-w-oku-prawdziwego-polaka/

  • representation1

    Oceniono 75 razy 25

    .Jakie filmy nigdy nie dostaną Oskara
    ----------------------------------------------
    Ba, one nawet nigdy nie zostaną nakręcone, bo nie będzie na nie dotacji.

    Pierwszy film o tym, jak prezydent USA i amerykańscy żydzi olali raporty polskiego kuriera Jana Karskiego o eksterminacji narodu żydowskiego w Polsce.
    W lipcu 1943 roku Karski został przyjęty przez Franklina Delano Roosevelta, prezydenta USA. Polski wysłannik przekazał przedstawicielom najwyższych władz alianckich postulaty przywódców żydowskich o ratunek dla Żydów. Proponował wystosowanie ultimatum wielkich mocarstw wobec Niemiec, że jeżeli nie zaprzestaną mordu na Żydach, zbombardowane zostaną ich miasta. Innym rozwiązaniem byłoby bombardowanie linii kolejowych do obozów zagłady lub dostarczanie broni pieniędzy oraz paszportów partyzantom i uciekającym przez zagładą Żydom. Podczas tego spotkania w pewnym momencie prezydent Roosevelt przerwał raport polskiego emisariusza na temat Żydów i powiedział: „...Policzymy się z Niemcami po wojnie. Panie Karski, proszę mnie ewentualnie wyprowadzić z błędu, ale czy Polska jest krajem rolniczym? Czy nie potrzebujecie koni do uprawy waszej ziemi?”.

    Drugi film o postaci krwawej żydówki Luny Brystygierowej, której postać uszlachetnia "Ida".
    Od grudnia 1944 pracowała w Resorcie Bezpieczeństwa Publicznego na stanowiskach kierownika sekcji, kierownika wydziału, a następnie dyrektorka Departamentu V Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Charakterystyczny jest typ instrukcji wydawany przez nią funkcjonariuszom na odprawach: "W istocie cała polska inteligencja jest przeciwna systemowi komunistycznemu i właściwie nie ma szans na jej reedukację. Pozostaje więc jej zlikwidowanie. Ponieważ jednak nie można zrobić błędu, jaki uczyniono w Rosji po rewolucji w 1917, eksterminując inteligencję i w ten sposób opóźniając rozwój gospodarczy kraju, należy wytworzyć taki system nacisków i terroru, aby przedstawiciele inteligencji nie ważyli się być czynni politycznie". Więzieniem, w którym pracowała Brystiger było praskie „Toledo”. Nadzorowała ona pierwszy etap śledztwa: osobiście katowała zatrzymanych, miała własne wyrafinowane metody znęcania się nad nimi (np. biła pejczem mężczyzn po genitaliach i przycinała je szufladą).

    Takich przykładów można podać więcej.

  • szlag_mnie_trafi

    Oceniono 55 razy 21

    A co na to babcia Marrrrylka i wujcio Pafcio ?!?!

  • duupa15

    Oceniono 72 razy 16

    ruSSkim trollom coś nie pasuje. podszywają się tu na forum pod Polaków i krytykują. A tfu sabaki!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX