Biała jak mleko, czerwona jak krew ****

Gwiazd turyńskich wina.
16-letni Leo (Filippo Scicchitano) przyjaźni się z zapatrzoną w niego Silvią (Aurora Ruffino), ale sam jest przekonany, że kocha się na zabój w rudej Beatrice (Gaia Weiss). Gdy wreszcie znajduje w sobie odwagę, by zagadać do ukochanej, dowiaduje się, że Beatrice choruje na białaczkę. Leo postanawia zrobić wszystko, by uratować życie dziewczyny. Przy okazji odbiera lekcję życia (i boksu) od nowego ekstrawaganckiego i przystojnego nauczyciela (Luca Argentero).

Wyreżyserowany przez zajmującego się dotąd głównie filmami telewizyjnymi "Biała jak mleko, czerwona jak krew" to film skierowany do nastolatków. Pytanie czy im także nie będzie przeszkadzać, że - skądinąd, niezwykle sympatyczny - wcielający się w głównego bohatera aktor ma 20 lat, a wygląda na jeszcze więcej. To nie zmienia faktu, że włoski komediodramat ogląda się naprawdę przyjemnie. Pomagają w tym szybkie tempo, zgrabny montaż i żywiołowa muzyka. Bohaterowie przeżywają tu rzeczywiste problemy (raczej wyimaginowana wielka miłość) i ich pokolenie powinno spokojnie się z nimi utożsamić. A może nawet wyciągnąć jakąś lekcję.

"Biała jak mleko, czerwona jak krew" to ekranizacja debiutanckiej powieści nauczyciela, Alessandra D'Avenii. Film wpisuje się w popularny ostatnio trend filmów o śmiertelnie chorych nastolatkach. Do "Gwiazd naszych wina" nie dorasta, ale to kolejna bardzo udana produkcja tego typu. W rywalizacji na konwencje chorzy coraz mocniej nokautują wampiry i cichych wybrańców żyjących w dystopijnych światach.

Ocena: 4/6



"Biała jak mleko, czerwona jak krew", dramat, Włochy 2013, 102 min., reż. Giacomo Campiotti, występują: Filippo Scicchitano, Aurora Ruffino, Gaia Weiss, Luca Argentero, Romolo Guerreri, Cecilia Dazzi

Więcej o: