Sześć lat więzienia za kręcenie filmów. Panahi - reżyser, który nie kłania się władzy. "Taxi" wkrótce w polskich kinach! [ZWIASTUN]

"Kino jako sztuka jest moją główną specjalizacją. To powód, dla którego muszę dalej kręcić niezależnie od okoliczności" - mówi Jafar Panahi, który w Iranie ma zakaz tworzenia filmów. Jego "Taxi" do polskich kin wchodzi 22 maja.
W "Taxi" widzimy Panahiego przed kamerą, jak kieruje taksówką. Do samochodu wsiadają kolejni podróżni, mieszkańcy Iranu ze swoimi codziennymi problemami, historiami często opowiadanymi z lekkością, ale z których wyłania się gorzki obraz uciśnionego kraju. To opowieść o Irańczykach, cenzurze, represjach, którym są poddawani, ale także o miłości do kina.



"Jestem filmowcem. Nie potrafię robić nic innego niż filmy. Kino jest dla mnie formą ekspresji i sensem mojego życia. Nic nie jest w stanie powstrzymać mnie przed kręceniem. (...) Kino jako sztuka jest moją główną specjalizacją. To powód, dla którego muszę dalej kręcić niezależnie od okoliczności. Chcę oddać kinu mój szacunek i poczuć, że żyję" - napisał Panahi w oświadczeniu po przyznaniu mu Złotego Niedźwiedzia za "Taxi".

Zakaz wykonywania zawodu reżysera

Za "Biały balonik" z 1995 roku Panahi w Cannes otrzymał Złotą Kamerę za debiut reżyserki. Za film "Lustro" z 1997 roku dostał Złotego Lamparta na MFF w Locarno, a za "Krąg" z 2000 roku Złotego Lewa w Wenecji. W 2006 roku przyszła kolej na Złotego Niedźwiedzia za "Na spalonym".

Ale nagradzane na międzynarodowych festiwalach filmy spotykały się z krytyką irańskich władz. W grudniu 2010 roku Panahi został skazany na sześć lat więzienia i dwadzieścia lat zakazu wykonywania zawodu reżysera. Wyszedł na wolność dzięki naciskowi międzynarodowej opinii publicznej. I nadal tworzył filmy - wbrew zakazowi władz Iranu.

To możliwość pokazania filmu rodakom jest najwięcej warta

Kolejne filmy Panahiego były przemycane i nagradzane na międzynarodowych festiwalach. "To nie jest film" z 2011 roku został zapisany na pendrive'ie i przemycony do Cannes... w ciastku. "Parde" z 2013 roku otrzymało Srebrnego Niedźwiedzia w Berlinie. A "Taxi" - najważniejsze wyróżnienie na tegorocznej edycji festiwalu.

- Żadna nagroda nie jest warta tak dużo jak możliwość pokazania moich filmów moim rodakom - powiedział Panahi.

Reżyser zgłosił się do irańskiego rządu z prośbą o możliwość pokazywania filmu w Iranie. Jednak jak dotąd nie otrzymał odpowiedzi. Do tej pory tylko "Biały balonik" Panahiego był dystrybuowany w jego rodzimym kraju. Pozostałe filmy nie trafiły do oficjalnego obiegu.

Więcej o:
Skomentuj:
Sześć lat więzienia za kręcenie filmów. Panahi - reżyser, który nie kłania się władzy. "Taxi" wkrótce w polskich kinach! [ZWIASTUN]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX