Planeta singli *****

List do M.
Szanowny Reżyserze, Mitjo Okornie. Nie jestem w stanie w ramach krótkiej recenzji wyrazić mojej wdzięczności za Pański drugi polskojęzyczny film. "Planeta singli" to ostateczny dowód na to, że to właśnie Pan był tym magicznym składnikiem, który sprawił, że "Listy do M." były najlepszą polską komedią romantyczną ostatniej dekady, a "Listy do M. 2" - przy których Pan nie pracował - były tak kiepskie. Pańska najnowsza produkcja, opowiadająca o gwieździe rozrywkowej telewizji (Maciej Stuhr w roli Kuby Wojewódzkiego), próbującej podbić oglądalność dzięki relacjonowaniu internetowych randek nowopoznanej singielki (Agnieszka Więdłocha jako staromodna dziewczyna z sąsiedztwa), to kino rozrywkowe, jakiego w Polsce od lat nie widziano.

Chyba domyślam się, jak wielką rolę odgrywa u Pana muzyka. Ze mną jest podobnie. Tak zdecydowane oddanie pola piosenkom w kluczowych momentach filmu może być uznane za pójście na łatwiznę, ale gdy głównym muzycznym bohaterem robi Pan Marka Grechutę, nie potrafię się gniewać. Nie potrafię się nawet gniewać za majstrowanie przy "Dniach, których nie znamy" - nowa wersja brzmi naprawdę dobrze, a płynący przez film delikatnie nawiązujący do szlagieru Grechuty główny motyw muzyczny jest naprawdę świetnie pomyślany. Jeśli idzie o aktorów, nie tylko pierwszy plan jest znakomity, ale nie od dzisiaj wiadomo, że na Piotrze Głowackim czy Pawle Domagale można w pełni polegać.

Jasne, wiele można filmowi wytknąć. W zestawieniu z amerykańskimi dziełami tego typu nie jest niczym oryginalnym, ale bez trudu wytrzymuje takie porównania. A to już coś! "Planeta singli" trwa ponad dwie godziny i gdyby nadludzkim wysiłkiem wyciąć z niej ok. 20 minut, zadziałałoby to jedynie z korzyścią dla filmu (trzeci akt może się dłużyć, ponadto pierwszy kwadrans jest nieco wyboisty). Mimo wszystko, to chyba pierwsza od czasu "Kilera" (lub jego ciut młodszych, gangsterskich kuzynów) polska komedia, na której śmiałem się w głos i dwukrotnie prawie spadłem z fotela. Towarzyszący mi recenzenci reagowali równie entuzjastycznie. A zatem jest jeszcze nadzieja dla opuszczonej przed laty planety zwanej Udaną Polską Komedią.

Ocena: 5/6



"Planeta Singli", komedia rom., Polska 2016, 136 min., reż. Mitja Okorn, występują: Maciej Stuhr, Agnieszka Więdłocha, Piotr Głowacki, Weronika Książkiewicz Tomasz Karolak

Więcej o:
Komentarze (6)
Planeta singli *****
Zaloguj się
  • tukantoko

    Oceniono 5 razy 5

    Szedłem bez przekonania (trochę, żeby sprawić przyjemność żonie), wyszedłem zachwycony. Bardzo dobry film w swoim gatunku, który można wg mnie śmiało porównać poziomem np. z "Notting Hill" czy To właśnie miłość.

  • miillenka

    Oceniono 4 razy 4

    Bardzo pozytywny film. Ja zaciągnęłam męża, trochę się bałam, że może mi później będzie jęczał a gdy film sie skończył powiedział, że dobry film i że mu sie podobał więc ta opinia z jego ust brzmi jak Oscar ;) ja byłam zachwycona Maćkiem Stuhrem ale mam do niego słabość :) Muzyka śliczna, bardzo dobrze dobrana.

  • szczawnicka

    Oceniono 4 razy 4

    Jak miło to czytać :) Mitja sprawa bardzo fajne wrażenie, ostatnio widziałam z nim wywiad i jakieś wideo... :) no i plakatów na mieście sporo, Rzepa pisze dobrze, wyborcza pisze dobrze... no ludzie trzeba na to iść do kina.

  • karoline_00

    Oceniono 4 razy 4

    W pełni się zgadzam. Film petarda!

  • Anna Nowalska

    Oceniono 4 razy 4

    Film jest wspaniały :D Fabuła niby nie jest odkrywcza, ale wszystko jest genialnie zmontowane i zagrane, że cieszy przez cały czas oglądania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX