Węże 2016. Najgorszy film? "Ostatni klaps" z największą liczbą nominacji

Nie tylko Oscary, Orły i Niedźwiedzie przyznawane są w przestrzeni filmowej. Po roku ciężkiej pracy nominacje ogłosiła Akademia Węży. To już 5. edycja Nagród Węży, które wskazują na filmowe potknięcia w polskim kinie.
W minionym roku wyróżniły się w ten sposób najbardziej: "Hiszpanka", "Ostatni klaps", "Piąte. Nie odchodź!" oraz "Wkręceni 2". Ogłoszenie laureatów odbędzie się tradycyjnie 1 kwietnia, w dniu święta humoru i satyry. Czy wszyscy będą się dobrze bawić?

Akademia Węży liczy dziś około 150 osób, zajmujących się działalnością kulturalną w naszym kraju, dziennikarzy, twórców, animatorów kultury. Zgodnie z założeniami pomysłodawców, Węże w humorystyczny sposób mają zachęcać do dyskusji o jakości polskiego kina i zwrócić uwagę na niebezpieczne trendy, które nie służą rozwojowi i pomyślności polskiej kinematografii. Nabór do Akademii Węży trwa cały rok, a chętni mogą pisać w tej sprawie na adres nagrodyweze(et)gmail.com.

"Ostatni klaps" na prowadzeniu

Akademia Węży przyznaje nagrody w 13 kategoriach. Najwięcej nominacji otrzymał w tym roku film "Ostatni klaps" w reżyserii Gerwazego Reguły, ze scenariuszem i główną rolą Mariusza Pujszo. Film zdobył 11 nominacji, w tym kilka podwójnych. Po 9 nominacji otrzymały "Piąte. Nie odchodź!" Katarzyny Jungowskiej i "Wkręceni 2" Piotra Wereśniaka, a w 6 kategoriach rywalizowała będzie "Hiszpanka" Łukasza Barczyka. Te cztery produkcje zmierzą się o tytuł najgorszego filmu 2015 roku.



Są i niepotrzebne role w wykonaniu znakomitości polskiego kina

Nagrody Węże to m.in. tytuły najgorszego aktora, aktorki i duetu na ekranie. Akademia docenia też nieudane prace reżyserskie i scenariusze, niepotrzebne role w wykonaniu znakomitości polskiego kina, chybione filmy o ważnej tematyce, żenujące sceny w polskim kinie, złe plakaty i koszmarne teledyski.

- Akademia Węży zdecydowała się na niewielkie zmiany w swoich nagrodach. W naszej opinii stan polskiego kina w ostatnim roku wyraźnie wzrósł, zdecydowaliśmy się więc obniżyć średnią ilość nominowanych kandydatów w poszczególnych kategoriach - mówi Kamil Śmiałkowski, współtwórca Nagród Węże.

Ogłoszenie laureatów Nagród Węży odbędzie się 1 kwietnia w Warszawie, acz najprawdopodobniej w skromniejszej niż w poprzednich latach oprawie. Organizatorzy wydarzenia zabiegają o zorganizowanie na tę okoliczność tradycyjnej humorystycznej gali, ale próby pozyskania sponsorów na razie się nie powiodły i coroczna ceremonia stoi pod znakiem zapytania. Osoby, firmy i instytucje, którym bliska jest idea Węży zapraszani są do współpracy. Kontakt z Akademią Węży to nagrodyweze(et)gmail.com.

Lista nominowanych do Węży 2016

Wielki wąż - najgorszy film roku:
"Hiszpanka" - za artystyczny bełkot i spektakularnie zmarnowany jeden z największych budżetów w historii polskiego kina,
"Ostatni klaps" - za radosną pasję kina, za którą nie nadążają umiejętności,
"Piąte. Nie odchodź!",
Za rzadką, nawet w złym polskim kinie intensywność kiczu,
"Wkręceni 2" - za wzorcowe wytworzenie produktu filmopodobnego,

Najgorsza reżyseria:
Łukasz Barczyk - "Hiszpanka",
Gerwazy Reguła - "Ostatni klaps",
Katarzyna Jungowska - "Piąte. Nie odchodź!"

Najgorszy scenariusz:
Mariusz Pujszo - "Ostatni klaps",
Eric Stępniewski, Wojciech Lepianka - "Piąte. Nie odchodź!",
Piotr Wereśniak - "Wkręceni 2"

Żenujący film na ważny temat:
"Chemia"
"Hiszpanka"
"Piąte. Nie odchodź!"
"Pilecki"
"Żyć nie umierać"

Najgorsza rola męska:
Daniel Olbrychski - "Piąte. Nie odchodź!",
Mariusz Pujszo - "Ostatni klaps",
Marek Włodarczyk - "Ostatni klaps"

Najgorsza rola żeńska
Maja Frykowska - "Ostatni klaps",
Barbara Kurdej-Szatan - "Wkręceni 2",
Michalina Olszańska - "Piąte. Nie odchodź!",
Marta Żmuda-Trzebiatowska - "Wkręceni 2"

Występ poniżej talentu:
Jakub Gierszał - "Hiszpanka",
Daniel Olbrychski - "Piąte. Nie odchodź!",
Grażyna Szapołowska - "Piąte. Nie odchodź!"

Najgorszy duet na ekranie:Jan Frycz i mucha - "Hiszpanka",
Maja Frykowska i Mariusz Pujszo - "Ostatni klaps",
Anna Mucha i Mariusz Pudzianowski - "Sąsiady",
Antoni Królikowski i Paweł Domagała - "Wkręceni 2"

Najbardziej żenująca scena:
Rozpaczający Tomasz Schuchardt na grobie - "Chemia",
Gwałt maruderów - "Ostatni klaps",
Seks grupowy - "Ostatni klaps",
Szczekająca Marta Żmuda Trzebiatowska - "Wkręceni 2"

Efekt specjalnej troski:
Samoschnące garnitury i samoczyszcząca się suknia ślubna - "Demon",
Tatuaże gangsterów - "Git",
Samochód w slow motion - "Król życia",
Odrzucony anioł stróż - "Piąte. Nie odchodź!"

Najgorszy teledysk okołofilmowy:
Akcent / Zenon Martyniuk & Diego - "Ostatni klaps",
,
Natalia Pujszo "Si differents" - "Ostatni klaps"


Feel "Lepiej być podobnym do nikogo" - "Wkręceni 2"
,
Łukasz Zagrobelny "Tylko z Tobą Chcę Być Sobą" - "Wkręceni 2"

Najgorszy plakat:"Hiszpanka",
"Klub włóczykijów",
"Wkręceni 2"

Najgorszy przekład tytułu zaranicznego:"Ricki and the Flash" - "Nigdy nie jest za późno",
"Walk of Shame" - "Dzień z życia blondynki",
"Still Alice" - "Motyl. Still Alice".

Więcej o:
Komentarze (9)
Węże 2016. Najgorszy film? "Ostatni klaps" z największą liczbą nominacji
Zaloguj się
  • naz_niepoprawna

    Oceniono 19 razy 19

    To jest gotowiec rozesłany przez Akademię Węży do dziennikarzy. Po kij się pod tym imieniem i nazwiskiem podpisywać?

    Nominacje takie, jakie być powinny. Inna sprawa, że ktoś w samorządzie województwa wielkopolskiego powinien beknąć za to, że z publicznych podatków dofinansowano to filmidło kwotą 6 mln zł, drugie tyle dołożył PISF. Najcudowniej wyszło na tym SF Kadr - to, co zarobiło przez w poprzednich latach - utopiło w "Hiszpance".

  • jandalf

    Oceniono 15 razy 7

    Coś czuję, że za rok wygra "Historia Roja".

  • zosima

    Oceniono 9 razy 7

    "chętni mogą pisać w tej sprawie na adres nagrodyweze(et)gmail.com"

    Ktoś chyba zaliczył węża z angielskiego.

  • Ania R

    Oceniono 3 razy 3

    Aż mnie zachęcili do obejrzenia "Ostatniego klapsa". To jest tak złe, że może być zabawne.

  • telefonografia

    Oceniono 11 razy -1

    Dziwi mnie fala zajadłej krytyki, jaka wylała się na film Barczyka. Może wynika to z kontrastu pomiędzy wysokim budżetem a niską oglądalnością (rzeczą, której nigdy nie da się do końca przewidzieć). Przecież to jest znakomite kino. Z pięknymi zdjęciami, olśniewającą scenografią, swiatem wykreowanym w stopniu niespotykanym w polskim kinie. Do tego efekty wizualne komputerowe na światowym poziomie. To, co filmowi się zarzuca, wynika chyba z niezrozumienia jego konwencji. Przerysowane aktorstwo, nadmierna ekspresja stylizacja na każdym kroku - przecież to jest przemyślana w każdym calu strategia autorska, oryginalna i intrygująca, mimo że nawiązujaca i do kina przedwojennego, i do Tima Burtona czy Wesa Andersona (notabene Grand Budapest Hotel mniej mi się podobał od Hiszpanki ze względu na infantylną, bajkową historię). Barczyk rozumie materię kina jako wizualnego widowiska jak mało kto. Mam wrażenie, że nasza publiczność zbyt długo oglądała filmy realistyczne, przywiązane do naszej małej codzienności i dlatego w ogóle nie jest oswojona z taką konwencją. Stąd fala hejtu i niezrozumienia. Jestem przekonany, że po wielu latach "Hiszpanka" stanie się filmem kultowym (jak "Głowa do wycierania" Lyncha, czy "Łowca androidów" Scotta, które też kiedyś przyjęto bardzo źle). A o wszystkich Karbalach, Listach do M, Bogach itd. nikt już dawno nie będzie pamiętał. Polska nie jest krajem, w którym docenia się odwagę, oryginalność i bezkompromisowość. Najbardziej doświadczył tego wybitny reżyser Andrzej Żuławski, który zmarł niedawno. Hołubiony na świecie, w Polsce postrzegany jako ekscentryczny skandalista, którego filmów i książek praktycznie nikt nie znał.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX