Wiemy już, kiedy "Smoleńsk" wejdzie do kin. Premiera była kilkakrotnie przekładana

PAP, gsi
03.03.2016 14:10
A A A

"Smoleńsk", reż. Antoni Krauze, fragment plakatu (Mat. prasowe)

Film fabularny "Smoleńsk" w reżyserii Antoniego Krauzego z Lechem Łotockim, Ewą Dałkowską i Beatą Fido w obsadzie trafi do kin 15 kwietnia. Jest też plakat filmu.
Termin realizacji zdjęć do "Smoleńska" kilkakrotnie przekładano. Pierwsze prace nad filmem rozpoczęły się już w 2013 r. w Warszawie, ale odbyły się wtedy tylko cztery dni zdjęć - w kwietniu i listopadzie. Ostatecznie główny okres zdjęciowy rozpoczął się 24 lutego 2015 r. Fundacja Smoleńsk 2010 zbierała fundusze na produkcję filmu od prywatnych inwestorów i darczyńców. To problemy z domknięciem budżetu były powodem kilkukrotnego przekładania daty premiery filmu.



"Wydarzenie, które wpływa na życie Polaków"

"10 kwietnia 2010 roku rządowy samolot Tupolew 154 z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim i towarzyszącymi mu 95 osobami - członkami oficjalnej delegacji zmierzającej do Katynia - ulega katastrofie w Smoleńsku. Wszyscy pasażerowie giną na miejscu. Tragedia wywołuje ogromne poruszenie w Polsce i na świecie. Nina (w jej roli Beata Fido), dziennikarka pracująca dla dużej, komercyjnej stacji telewizyjnej, próbuje dowiedzieć się, jakie były powody katastrofy" - brzmi opis filmu "Smoleńsk", przekazany przez dystrybutora.

"Tropy prowadzą między innymi do dramatycznej wyprawy Lecha Kaczyńskiego do ogarniętej wojną Gruzji, której celem było powstrzymanie inwazji wojsk rosyjskich na Tbilisi w sierpniu 2008 roku. Z każdą kolejną godziną dziennikarskiego śledztwa Nina przekonuje się, że prawda jest o wiele bardziej złożona, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać..." - czytamy w opisie filmu.

- Tragedia smoleńska stała się najważniejszym wydarzeniem w III RP, najtragiczniejszą chwilą w polskiej historii od czasu II wojny światowej. Stała się wydarzeniem, które wpływa na los dzisiejszej Polski i życie Polaków w sposób niebywale silny. Które nas podzieliło bardzo głęboko. Dlatego próba zmierzenia się z tym tematem jest nie tylko wielkim wyzwaniem, ale i obywatelskim obowiązkiem twórcy - powiedział reżyser Antoni Krauze.

Lech Łotocki w roli prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Na stronie Fundacji Smoleńsk 2010 czytamy, że obraz przedstawi "fakty ustalone przez Zespół parlamentarny ds. zbadania przyczyn katastrofy TU-154". Zespołowi zorganizowanemu przez parlamentarzystów PiS przewodniczył Antoni Macierewicz, obecny minister obrony narodowej. To wtedy Macierewicz zasłynął tezą o wybuchu, który miał być przyczyną katastrofy Tu-154 w Smoleńsku. Polityk stawiał ją od lipca 2010, kiedy zespół rozpoczął prace.

Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego ustaliła, że przyczyną katastrofy było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, czego konsekwencją było zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji Tu-154M. Komisja podkreśla, że ani rejestratory dźwięku ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu.

Reżyser "Smoleńska" ma w dorobku m.in. nagradzany film "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł" z 2011 r. Rolę prezydenta Lecha Kaczyńskiego gra w filmie Lech Łotocki, a Marii Kaczyńskiej - Ewa Dałkowska. Odtwórczynią roli Ewy Błasik, wdowy po dowódcy Sił Powietrznych RP gen. Andrzeju Błasiku, jest Aldona Struzik. W obsadzie "Smoleńska" są też m.in.: Jerzy Zelnik, Katarzyna Łaniewska, Marek Bukowski, Maria Gładkowska, Dominika Figurska, Anna Samusionek, Redbad Klynstra i Andrzej Mastalerz.

Za zdjęcia do filmu, realizowane w Polsce i w USA, odpowiada Michał Pakulski. Muzykę skomponował Michał Lorenc. Film został zrealizowany na podstawie scenariusza, którego autorami są: Antoni Krauze, Tomasz Łysiak, Maciej Pawlicki i Marcin Wolski.

Producent filmu Maciej Pawlicki podkreślał, że twórcy filmu "Smoleńsk" chcieliby, aby miała miejsce również jego dystrybucja w kinach za granicą.

Jak katastrofa w Smoleńsku zmieniła Polskę? Przeczytaj w wywiadach Teresy Torańskiej >>



Tagi:

Zobacz także
  • 8
  • 49
Komentarze (562)
Zaloguj się
  • lukasz_patrykus

    Oceniono 453 razy 423

    Reżyser i scenarzyści oraz obsada aktorska gwarantują obiektywny obraz wydarzeń...
    Dokładnie tak samo jak obiektywny jest Macierewicz i Kaczyński...
    I błagam nie wysyłacie tego filmu za granicę, już i tak mają nas za coraz większych idiotow, teraz dojdzie do tego jeszcze paranoja

  • pix_d

    Oceniono 385 razy 369

    Zapewne MEN wpisze ten obraz jako "lekturę obowiązkową" dla wszystkich szkół. I w ten sposób pierwsza trójka film boxów na dłuższy czas dla tego "dzieła" będzie zapewniona.

  • markonim

    Oceniono 343 razy 325

    Kolejki pod kinami już się ustawiają. Z niepotwierdzonych źródeł wynika, że będzie 6 nominacji do Oscara. Bilety na premierę dostępne są już tylko u koników.

  • pionier630

    Oceniono 236 razy 226

    Czy w filmie są informacje o sztucznej mgle, rozpylonym helu, czy silnych elektromagnesach? Jeśli nie ma, to film ewidentnie fałszuje historię. Panie Antoni - do dzieła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX