Obrzydzenie, niezdrowa fascynacja, ale i uczucie. W "Z daleka" widzimy "katastrofalne skutki homofobii"

- Żyjemy w kulturze macho. Na początku Elder prezentuje postawę młodego samca alfa, ale jego pewność siebie znika, gdy spotyka starszego mężczyznę - mówi o nagrodzonym Złotym Lwem w Wenecji "Z daleka" reżyser.
Armando (Alfredo Castro - "Nie", "El Club"), zamożny pan w średnim wieku, wabi do swojego bogatego domu młodych chłopców. Nie dotyka ich, ale obserwuje. Pewnego razu spotyka Eldera (w tej roli debiutant Luis Silva), który wyróżnia się wśród poznanych przez niego chłopaków. Elder to niepokorny awanturnik, uliczny chuligan. Między mężczyznami rodzi się dziwna relacja oparta początkowo na obrzydzeniu i niezdrowej fascynacji.



Intymna relacja nawiązuje się niespodziewanie

Zachęta finansowa skłania Eldera do odwiedzania Armanda regularnie. Podczas tych wizyt niespodziewanie nawiązuje się między nimi intymna więź. Młody chłopak zaczyna emocjonalnie angażować się w tę relację, ale dla Armanda bliskość stanowi problem.

- Hiszpański tytuł można przetłumaczyć dosłownie "Z daleka". Jest to odniesienie do dystansu pomiędzy Armando a obiektami jego pragnień - mówi reżyser Lorenzo Vigas.

Armando postanawia zaopiekować się chłopakiem. - Bezpieczeństwo i wygodne życie oferowane przez Armanda wyzwalają w Elderze emocje, których nigdy wcześniej nie odczuwał - podkreśla Vigas.

Katastrofalne skutki homofobii

- Żyjemy w kulturze macho. Na początku Elder prezentuje postawę młodego samca alfa, ale jego pewność siebie znika, gdy spotyka starszego mężczyznę. Zaczyna kwestionować swoją męskość i powoli jego osobowość zmienia się w osobowość beta - mówi o przedstawionym w filmie napięciu między postaciami reżyser.

- Jeśli to starsza kobieta zaoferowałaby Elderowi wszystko, co daje mu Armando, to prawdopodobnie zakochałby się w niej. Relacja przedstawiana w tym filmie mówi nam więcej o potrzebach emocjonalnych niż o potrzebie seksu. Ukazuje nam również problemy homoseksualistów. Większość kultur Ameryki Łacińskiej nadal bardzo ostrożnie odnosi się do tematu homoseksualizmu, a przejawy homofobii można znaleźć wśród wszystkich klas społecznych. W "Z daleka" Elder jest żywym przykładem tego, jak katastrofalne skutki może nieść za sobą homofobia - podkreśla Vigas.

"Z daleka" jest debiutem reżyserskim i scenopisarskim Lorenzo Vigas. Film od piątku na ekranach polskich kin.

Więcej o:
Komentarze (1)
Obrzydzenie, niezdrowa fascynacja, ale i uczucie. W "Z daleka" widzimy "katastrofalne skutki homofobii"
Zaloguj się
  • karracena

    Oceniono 1 raz 1

    Gazeto, imię Armando odmienia się przez przypadki. Naprawdę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX