Każdy może zagrać w "Hobbicie"

Dobra wiadomość dla fanów Tolkiena i "Władcy pierścieni", którzy z niecierpliwością oczekują na ekranizację "Hobbita": reżyser filmu, Guillermo del Toro, zapowiedział, że kilku szczęśliwców będzie mogło wystąpić w jego filmie.
Nie, role nie zostaną zlicytowane, jak to miało miejsce w przypadku kilku innych produkcji.

Jak już tylko realizacja ruszy, fani będą mieli szansę pojawić się w obu "Hobbitach". Ustalimy reguły, zorganizujemy konkursy tak, żeby kilka osób mogło wystąpić w filmach jako statyści - deklaruje reżyser.

Chętnych pewnie pojawi się wielu, jak zatem del Toro ustali wspomniane reguły? Czy trzeba będzie urodą i wzrostem przypominać hobbita? Ci, którzy widzieliby siebie jako Bilbo Bagginsa, muszą niestety pogodzić się z faktem, że ta rola jest zarezerwowana dla zawodowego aktora. Młodego Bagginsa zagra prawdopodobnie James McAvoy.