Co pokażą w Cannes?

Almodovar, Tarantino, von Trier - wszystko wskazuje na to, że tegoroczna rywalizacja o Złotą Palmę będzie wyjątkowo zacięta.

Dopiero co skończyło się Berlinale (przez większość dziennikarzy oceniane jako średnio udane), a już rozpoczynają się przewidywania, kto i z czym zakwalifikuje się na tegoroczny festiwal w Cannes.

Na razie wygląda na to, że wyjątkowo wielu świetnych, uznanych filmowców zgłosi do konkursu swoje najnowsze produkcje. Komisja kwalifikacyjna może mieć nie lada orzech do zgryzienia, jeśli przyjdzie im wybierać między - dajmy na to - Jarmuschem a Coppolą...

Przyjrzyjmy się najciekawszym z tych potencjalnych festiwalowych pozycji:

1. "Przerwane objęcia" - nowy film Pedro Almodovara już jest zmontowany i można uznać niemal za pewnik, że Cannes zaprosi jednego ze swoich ulubieńców (ostatnio Almodovar prezentował na festiwalu "Volver", a wcześniej "Wszystko o mojej matce"). WIĘCEJ O FILMIE

2. "Antychryst" - Lars von Trier znowu będzie szokował - tak wynika z relacji tych, którzy widzieli już fragmenty filmu. Duńczyk zdobył Złotą Palmę za "Tańcząc w ciemnościach" w 2000 roku. Potem już nie powtórzył tamtego sukcesu. Ciekawostka: Polska jest koproducentem nowego filmu von Triera

3. "The Imaginarium of Doctor Parnassus" - Terry Gilliam szykuje nam prawdziwą filmową ucztę - przynajmniej tyle można wnioskować ze zdjęć i zwiastuna Parnassusa.  Ponieważ to ostatni film, w którym wystąpił Heath Ledger, na pewno będzie się cieszył sporą popularnością. WIĘCEJ O FILMIE

4. "The Limits of Control" - to nowy film Jima Jarmuscha. Reżyser tak jak w "Broken Flowers" do roli głównej zatrudnił Billa Murraya, co nastawia mnie szczególnie pozytywnie "The Limits". W filmie pojawią się też Tilda Swinton i Gael Garcia Bernal.

5. "Foregiveness" będzie kontynuacją pamiętnego "Happiness" Todda Solondza. Czy reżyserowi powtórnie uda się przedstawić coś równie świeżego i poruszającego jak w tamtym dziele?

6. "The Girlfriend Experience" i "The Informant" - Steven Soderbergh, który w zeszłym roku pokazał w Cannes tasiemcowego "Che", ma gotowe już dwa filmy. Tempo godne pochwały. "The Girlfriend Experience" to niksobudżetowa komedia o call girl, tymczasem w "The Informant" Matt Damon gra niezrównoważonego biznesmena zaplątanego w aferę dotyczącą ustalania cen.

7. "Tetro" - Francis Ford Coppola ostatnio zawiódł realizując "Młodość stulatka", możemy w kolejnym filmie wróci do formy? "Tetro" opowie o włoskiej rodzinie artystów na emigracji w Argentynie.

8. "Das Weisse Band" - Michael Haneke ponownie porusza temat przemocy w społeczeństwie. I pewnie znowu wzbudzi skrajne opinie (jak filmem "Ukryte", za który austriacki twórca zdobył nagrodę reżyserską w Cannes). "Das Weisse Band"to historia z 1913, kiedy to w pewnej niemieckiej szkole zachodzą dziwne zdarzenia wyglądające na oznaki rodzącego się faszyzmu

9. "Tales from the Golden Age" - to propozycja od Cristiana Mungiu, który podbił Cannes filmem "4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni" w 2007 roku. Jeśli jego nowa produkcja okaże się równie dobra, to rumuński reżyser znajdzie się w światowej reżyserskiej czołówce.

10. " Bękarty wojny" - Quentin Tarantino jeszcze przed rozpoczęciem produkcji zapowiadał, że chce zdążyć na Cannes. Z tego powodu nawet zrezygnował z Simona Pegga w obsadzie, przez którego musiałby opóźnić zdjęcia.Miejmy nadzieję, że ten pośpiech wyjdzie filmowi na dobre. WIĘCEJ O FILMIE

W tym roku festiwal w Cannes potrwa od 13 do 24 maja. 

mallui

Więcej o: