Latynosi na ekranach

Już dziś rozpoczyna 10. Festiwal Filmów Latynoamerykańskich. Najnowsze produkcje prosto ze światowych festiwali, filmy muzyczne, klasyka dokumentu - sprawdź, na co warto się wybrać!
Filmową podróż będzie można odbyć między innymi do Argentyny, Brazylii, Chile i Meksyku - te kinematografie od lat cieszą się uznaniem na świecie, ale także do mniejszych krajów, jak coraz ciekawszy filmowo Urugwaj czy do niedawna praktycznie nieobecna na filmowej mapie świata Kostaryka. Festiwal stara się pokazywać różnorodne tendencje: obok kina gatunkowego znajdziemy tu również filmy dokumentalne i eksperymentalne.

Część festiwalowych propozycji zaliczymy do intensywnie rozwijającego się (szczególnie w Argentynie i Meksyku) kina minimalistycznego. Obrazy wyciszone, pozbawione spektakularnych wydarzeń, ale fascynujące od pierwszego do ostatniego kadru. Gdybyśmy szukali podobnej estetyki, to znajdziemy je raczej w kinie Dalekiego Wschodu niż w produkcjach, które kojarzą nam się z gorącą Ameryką Południową. Z tego nurtu zobaczymy meksykański "Los Bastardos", a także "La Libertad" ("Wolność"), pierwszy film cenionego twórcy argentyńskiego Lisandro Alonso.

Będzie okazja, by zobaczyć zaskakująco dojrzały debiut "Gigante" - to właśnie autor tego filmu, Adrian Biniez otrzymał na festiwalu w Berlinie nagrodę za innowacyjność (drugim laureatem został Andrzej Wajda z "Tatarakiem"). "Gigante" to przesycona subtelnym dowcipem i ironią historia nieśmiałego ochroniarza z supermarketu. Zwyczajne czynności bohatera zostały zarejestrowane przez reżysera z wielką dbałością o szczegół.

Z nowych produkcji warto polecić również obsypaną nagrodami na festiwalach "Pustynię" w reżyserii Rodrigo Pla (jego film "Zona" gościł na naszych ekranach mniej więcej rok temu). Ta metaforyczna opowieść o wieśniaku, który chce odpokutować swoje grzechy budując kościół na pustyni, tylko pozornie wydaje się bardzo skromna, wręcz ascetyczna. W rzeczywistości to film o potężnym ciężarze gatunkowym.

Osobną sekcję festiwalu poświęcono filmom muzycznym. Wśród nich znalazł się "Mare, nasza historia miłości" - nowy obraz jednej z najbardziej znanych brazylijskich reżyserek, Lucii Murat. Akcja toczy się w niebezpiecznych favelach Rio i kipi rytmem, pokazując różnorodność współczesnej muzyki brazylijskiej. Oprócz tego zobaczymy argentyńskie "Tango mojego życia" czy przedstawiający fenomen muzyki kubańskiej "Jesteśmy muzyką" z 1964 roku.

Także bohater tegorocznej retrospektywy, wybitny kubański dokumentalista Santiago Álvarez, kilkakrotnie przyglądał się fascynującym dźwiękom rodzimej wyspy. Jednak zasłynął z politycznie zaangażowanych filmów jak "Now" o dyskryminacji rasowej, "79 wiosen" na temat wojny w Wietnamie albo "Mój brat Fidel" o kubańskim liderze. To niektóre z tytułów, które przybliżą mało znaną w Polsce twórczość Alvareza.

Malwina Grochowska

GDZIE I KIEDY?

28.05 - 04.06 Warszawa, Kino Muranów, Kinoteka, Kino.Lab

31.05 - 04.06 Poznań, Kino Muza

02.06 - 05.06 Łódź, Kino Charlie

05.06 - 09.06 Kraków, Kino Pod Baranami

08.06 - 12.06 Katowice, Kino Światowid

13.06 - 17.06 Lublin, Kino Bajka
 

Więcej informacji znajdziecie na stronie festiwalu.

Więcej o: