Czy Disney propaguje rasistowskie stereotypy?

Twórcy "Księżniczki i żaby", choć na bohaterkę wybrali czarnoskórą dziewczynę, podobno nie są politycznie poprawni. Nowa animacja ze studia Disneya jeszcze nie zawitała do kin, a już wzbudza kontrowersje


Główną bohaterką opowieści, której akcję umiejscowiono w Nowym Orleanie, jest czarnoskóra księżniczka Tiana. Życie Tiany zmienia się po tym, jak poznaje gadatliwą żabę twierdzącą, że w rzeczywistości jest zaklętym w żabę księciem Navee. Tym filmem Disney zapowiada powrót do tradycyjnej bajkowej narracji i techniki animacji.

Jednak Afroamerykanie mają zastrzeżenia co do wymowy filmu: dotyczą one świetlika Raya, który mówi slangiem podobnym do tego używanego przez czarnoskórych mieszkańców amerykańskich metropolii oraz przyznają się, że są półanalfabetami.

A oto zwiastun "Księżniczki i żaby" przypominający jednocześnie największe hity studia Disneya:

 
...oraz klip opowiadający o realizacji filmu:
 

Więcej o: