He will NOT be back? Schwarzenegger odwołał Terminatora 5

Po separacji z żoną i ujawnieniu tożsamości jego kochanki i faktu posiadania nieślubnego dziecka aktor ?skoncentruje się na sprawach osobistych?.
Wkrótce po tym jak Arnold Schwarzenegger zakończył kadencję na stanowisku gubernatora Kalifornii zapowiedział swój powrót na kinowe ekrany. I to nie byle jaki, bo w piątej części cyklu o Terminatorze, który miał wyreżyserować twórca "Szybkich i wściekłych 5" Jason Li.

W wydanym dziś oświadczeniu były aktor i gubernator ogłosił jednak, że ważniejsza jest w tym momencie jego rozsypująca się rodzina.

Kilka dni temu Schwarzenegger ogłosił separację z żoną po tym, jak dowiedziała się o istnieniu jego 13-letniego syna, owocu pozamałżeńskiego związku z 50-letnią obecnie pomocą domową.

Oświadczenie pozbawia fanów nadziei również na inne, zapowiedziane przez Schwarzeneggera produkcje: "Gubernator skupi się teraz na sprawach prywatnych, na skutek czego zmuszony jest odwołać swoje dotychczasowe zobowiązania filmowe m.in. Cry Macho, Terminatora i inne projekty".

Wśród tych projektów jest również użyczenie głosu głównej postaci w serialu animowanym "The Governator", o oddanym ojcu rodziny, który wiedzie podwójne życie jako superbohater.



Więcej o:
Komentarze (11)
He will NOT be back? Schwarzenegger odwołał Terminatora 5
Zaloguj się
  • prtzn

    Oceniono 1 raz 1

    tom from london: po pierwsze zastanów się czy obrażanie ludzi na lewo i prawo jest w porządku? nie nazwę cię tumanem bo nie zniżę się do Twojego poziomu. po drugie w pismach oficjalnych, a za takie uznaje się też artykuły prasowe pisze się 'will not' a nie 'won't' ponieważ ta druga forma to skrót używany w języku potocznym.

    wiesz, spełniasz wszelkie wymagania do bycia trollem

  • Gość: dryamak

    Oceniono 1 raz 1

    tom from london: chyba zapindalasz tam (w londonie) tylko na zmywie, skoro nie wiesz, że WON`T to skrócona wersja WILL NOT. Tumanku.

  • zydcyklistakomunista

    0

    Ain't no gonna be no back. Na pewno. Hih:)

  • music0

    0

    Prędzej czy później, taka sytuacja dopada każdego znanego aktora czy aktorkę. W Hollywood, gdzie średnia długość związku małżeńskiego wynosi chyba mniej niż rok, fakt że Arnold pozostawał w związku ponad 24 lata i tak budzi respekt. Nie wierzę, że inicjatywa wyszła od aktora. To typowa gierka ładnej paniusi, która kusi znanego i bogatego faceta, żeby zrobić sobie z nim dziecko i mieć z góry zapewnione utrzymanie, bo albo siedzi cicho w zamian za comiesięczne wpływy albo idzie do sądu i walczy o odszkodowanie. A potem jeszcze autografy , wywiady i wizyty w zakładach pracy.
    Szkoda mi go jako człowieka, mam nadzieję, że żona mu wybaczy i będą z sobą do końca życia, a aktor zagra jeszcze w paru superprodukcjach. Trzymam kciuki.

  • kukok

    0

    8 komentarzy a tyle jadu...

    srecenzje.blox.pl/html

  • cracovian

    0

    Czarny Murzyn co po hiszpansku mowi wyjdzie.

  • davee

    0

    to takie śmieszne ponieważ politycy którzy głośno mówią o wartościach małżeńskich,rodzinnych,że to takie cholernie chrześcijańskie mają kochanki/kochanków,bastardów.

  • Gość: hewillbeback

    0

    jeśli terminator to tylko Arnie. kropka

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX