Lana Del Rey odwołuje trasę. "Nie jest jeszcze gotowa", ale na Grammy zaśpiewa

mwi
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 16:34
A A A Drukuj
Lana Del Rey fot. Universal Music Polska Lana Del Rey
Krytycy dopięli swego. Po lawinie druzgocących komentarzy, jaka przetoczyła się w mediach i na serwisach społecznościowych po fatalnym występie Lany Del Rey w programie "Saturday Night Live", internetowa gwiazda postanowiła odwołać trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych.
Lana del Rey
facebook.com
Lana del Rey
Lana Del Rey
fot. mat. prom.
Lana Del Rey
Drugi klip
facebook.com
Drugi klip "Born To die"
Dzień bez Lany to dzień stracony. Do takich wniosków można dojść po pobieżnej lekturze anglojęzycznych serwisów muzycznych. Tym razem poszło o decyzję o odwołaniu trasy koncertowej internetowej gwiazdy. To efekt zamieszania, jaki wywołał jej występ w "Saturday Night Live".

- Im dalej od tamtego feralnego koncertu, tym lepiej. Lana Del Rey nie jest jeszcze gotowa, żeby występować na żywo - cytuje jednego z menedżerów "Rolling Stone".

Przypomnijmy: wokalistka wystąpiła w popularnym show jako jedna z nielicznych jeszcze przed wydaniem debiutanckiej płyty. Delikatnie mówiąc - nie wypadła najlepiej. "To był najgorszy koncert w historii tego programu" - stwierdził znany amerykański prezenter telewizyjny Brian Williams.

Suchej nitki nie zostawili na niej też krytycy, a także, co w środowisku muzycznym nie jest zbyt częste, inni artyści. - Wow, oglądanie tej "piosenkarki" w "SNL" to jak oglądanie 12-latki udającej piosenkarkę w swoim pokoju - napisała na Twitterze aktorka i wokalistka Juliette Lewis. Później swój wpis jednak usunęła.

"Czy występ Lany Del Rey na Saturday Night Live naprawdę był tak straszny? Tak, był okropny" - skomentował z kolei dziennikarz "The Vancouver Sun".



Sugestie mediów, że Lanie brakuje koncertowych szlifów (w karierze zaśpiewała tylko kilka razy na żywo - ostatnio w nowojorskim klubie Bowery Ballroom, co również spotkało się z chłodnym przyjęciem) postanowiła uciąć agencja menedżerska wokalistki.

- Wiosenna trasa Lany nie została odwołana, ale przesunięta na październik - stwierdziła. Jako oficjalny powód podała intensywną promocję "Born to Die" w Europie, gdzie krążek odniósł wielki sukces komercyjny. W samej Wielkiej Brytanii płyta rozeszła się w nakładzie przeszło 117 tys. egzemplarzy i została okrzyknięta najszybciej sprzedającym się albumem 2012 r.

Wciąż jednak planowany jest udział Lany na niedzielnej gali rozdania Grammy, gdzie ma zaśpiewać na koncercie dedykowanym producentowi i szefowi wytwórni Interscope - Jimmy'emu Iovine. Podobno rozpoczęły się już próby do tego wydarzenia.

Podziel się

  • 2
  • 1
  • 3

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (29)

  • rumpa

    Oceniono 3 razy 3

    ja mam tylko takie zapytanie - efekt szerszenia był zamierzony czy miało być inaczej a teraz nic się już nie da na to poradzić? bo ja naprawdę mam problem, żeby na nią spojrzeć. Boli mnie :(((. Taka ładna dziewczyna… była.

  • jep23

    Oceniono 2 razy 0

    I dlatego na YT ma 2 miliony odsłon...
    Świetny zabieg marketingowy! Teraz wszyscy będą chcieli iść na występ
    "najgorszej piosenkarki",he,he.
    Nie z nami te numery...

  • zielony.raj

    Oceniono 6 razy 4

    Dziewczyna sprytnie udaje biedną, sprzedając swoim wizerunkiem i utworami amerykański sen. A ludzie ja za to uwielbiają. Nieważne, że ma nadzianego tatuśka i cały sztab specjalistów, którzy dbają o to aby się "towar" dobrze sprzedawał. ;)

  • bun01

    Oceniono 9 razy 5

    Czego ona się boi? Przecież to muzyka alternatywna, wychodzisz na scene i grasz emocjami, muzyka nieważna, nie musisz nic umieć. Co, ona na Radiohead nie byla?! ;-)

  • tuli5

    Oceniono 9 razy 3

    ta sztuczna lala jest beznadziejna a piosenki nudne

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX