Wokalista AC/DC Brian Johnson przerywa trasę koncertową. Może stracić słuch

08.03.2016 10:35
Brian Johnson i Angus Young na koncercie AC/DC w Chicago, jednym z ostatnich jak na razie w tym składzie. Luty 2016

Brian Johnson i Angus Young na koncercie AC/DC w Chicago, jednym z ostatnich jak na razie w tym składzie. Luty 2016 (Fot. ROB GRABOWSKI/AP)

Lekarze powiedzieli Brianowi Johnsonowi, że jeśli będzie kontynuował występy na koncertach, istnieje duże ryzyko, że całkowicie straci słuch. "Dziesięć zaplanowanych wcześniej koncertów odbędzie się w innym terminie".
Australijski hardrockowy zespół AC/DC był zmuszony przerwać trasę koncertową w USA w związku ze stanem zdrowia wokalisty. Lekarze uznali, że dalsze występy mogą spowodować u Briana Johnsona całkowitą utratę słuchu.

Dziesięć zaplanowanych wcześniej koncertów, w tym kulminacyjny występ w Madison Square Garden w Nowym Jorku odbędzie się w innym terminie - poinformował w poniedziałek impresario grupy.



200 milionów sprzedanych albumów na całym świecie

Brian Johnson jest związany z AC/DC od 1980 roku, kiedy to zastąpił zmarłego Bona Scotta, znanego jako wokalista oraz współautor utworów, które znalazły się na jednym z najpopularniejszych albumów grupy "Highway to Hell". Johnson zapisał się w pamięci fanów nagranym w rok później najlepiej sprzedającym się albumem "Back in Black".

Założony w Sydney w 1973 roku przez braci Angusa i Malcolma Youngów zespół przeżywa ostatnio trudno chwile. Grupę opuścił niedawno jeden z założycieli, Malcom Young, cierpiący na demencję, oraz perkusista Phil Rudd skazany w lipcu w Nowej Zelandii za grożenie śmiercią oraz posiadanie narkotyków.

W swej 43-letniej historii AC/DC sprzedało ponad 200 milionów albumów na całym świecie, wliczając w to ponad 69 milionów w USA. Zespół zajmuje czwarte miejsce na liście Stu Najlepszych Artystów Hard Rocka sporządzonej przez VH1 oraz na siódme w rankingu MTV na Najlepsze Zespoły Metalowe Wszechczasów.

O historii AC/DC, jednego z najlepszych zespołów rockowych wszech czasów, przeczytasz też w tej książce >>



Zobacz także
Komentarze (36)
Zaloguj się
  • jarzebiaknaczczo

    Oceniono 61 razy 59

    Ja myślałem, że ogłuchnę podczas koncertu na Stadionie Narodowym. Akustyków należałoby zastrzelić. Przefajnowali - była ściana łomotu i tylko genialne solówki Angusa brzmiały jako tako. A poza tym to genialne rokendrolowe dziadygi. Oby żyli wiecznie.

  • nina919

    Oceniono 23 razy 17

    Odpuściłam koncert na Narodowym znając opinie o akustyce i fatalnej jakości dźwięku na tym obiekcie, jednocześnie zdając sobie sprawę ze to najpewniej ostatnia szansa zobaczyć ACDC w Polsce. Liczyłam że uda mi się zobaczyć ich w Pradze albo Niemczech gdzie graja bardzo często. A tutaj taka informacja. Najpierw Malcolm, teraz Brian. Nie ma się co oszukiwać, koniec działalności zbliża się wielkimi krokami. Smutne, dla mnie zespół wszechczasów.

  • kolega22

    Oceniono 9 razy 7

    o ja p..., chcę ich znowu zobaczyć w Warszawie, Brian zdrowia życzę, przyjedź do nas, ale już nie na Narodowy, akustyka tam, to była porażka

  • pankasztelan

    Oceniono 4 razy 4

    For those about to Rock we solute you. Brian, to najgorsza wiadomosc jaka mogla sie pojawic. Bylem z moim ojcem na koncercie AC/DC kilka lat temu, a chcialem jeszcze zabrac syna. Kurde, czy bedzie jeszcze taka okazja?

  • smatters

    Oceniono 3 razy 3

    Brian get better!
    Moje bilety na concert w Buffalo moga poczekac

  • krzepki.harry

    Oceniono 17 razy 3

    "Grupę opuścił niedawno jeden z założycieli, Malcom Young, cierpiący na demencję, oraz perkusista Phil Rudd skazany w lipcu w Nowej Zelandii za grożenie śmiercią oraz posiadanie narkotyków."

    .. a Johnson głuchnie.

    Czas zejść ze sceny, trudno, swoje nagrzmocili...

  • szlag_mnie_trafi

    Oceniono 18 razy 2

    Ludzie!!! Czy wy sobie zdajecie sprawę, że to co słyszycie na widowni z tzw "przodów" na koncercie, to jest zupełnie coś innego, od tego co muzycy słyszą będąc na scenie? Do słuchania na scenie służą odsłuchy, które nie mają nic wspólnego z poziomem głośności przodów. To tyle, a teraz wracajcie do swoich Podsiadłów i Skubasów. Nie wiem w ogóle po co tu włazicie. AC/DC to nie jest - jak widać - zespół dla was, ani dla waszych uszu wychowanych na mp3.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX