Gogol Bordello jednak tylko w Warszawie. Na Przystanek Woodstock nie przyjadą

Koncert zespołu Gogol Bordello na Przystanku Woodstock nie odbędzie się - podała agencja koncertowa Go Ahead. Formacja tego lata zagra w Polsce tylko raz: 21 czerwca na Rock In Summer w warszawskim Parku Sowińskiego.
"Rock'n'roll nowojorskich imigrantów z Europy Wschodniej", "cygańska odpowiedź na The Pogues", "perwersyjna awangarda" - to tylko niektóre określenia używane pod ich adresem przez dziennikarzy. Sam lider formacji Eugene Hütz twierdzi, że są "orkiestrą pieprzonych imigrantów".

Gogol Bordello pochodzą z Europy Wschodniej, ale mieszkają w Nowym Jorku. Nazwa miała być trochę żartem, a trochę manifestem grupy, bo wszyscy muzycy deklarują się jako fani autora "Martwych dusz" i owego przybytku uciech, który widnieje obok jego nazwiska.

Blisko 10-osobowa ekipa złożona m.in. z rosyjskich i ukraińskich uchodźców (Hütz pochodzi z rosyjsko-ukraińsko-romskiej rodziny z Kijowa, wraz z którą wyemigrował do USA po wybuchu elektrowni w Czarnobylu) czerpie zarówno z ukraińskiego i cygańskiego folku, jak i punk rocka wywiedzionego z nowojorskiego undergroundu. Słyną też ze swoich szalonych koncertów - Hütz (na co dzień kolega Madonny - umieściła go w obsadzie swojego debiutu reżyserskiego "Mądrość i seks") rozbiera się na scenie, skacze na publiczność, gasi na sobie papierosy i oblewa się czerwonym winem.

Zobacz zdjęcia z koncertu Gogol Bordello w Rotundzie >>

Festiwal "Rock In Summer" odbędzie się w tym roku w trzech odsłonach. Gwiazdą pierwszej (21 czerwca w warszawskim Parku Sowińskiego) będzie Gogol Bordello, drugiej Paramore (4 lipca), a trzeciej (16 sierpnia) Deftones.

Więcej o: