Ayo znaczy radość. Egzotyczna wokalistka rusza w trasę koncertową

Na pięć koncertów do Polski przyjeżdża Ayo. Piosenkarka wystąpi dziś w Gdańsku, następnie odwiedzi Szczecin, Warszawę, Wrocław i Zabrze.
Muzyka Ayo to pop, ale pop najwyższej próby. Na swoich płytach i koncertach łączy soul z bluesem, folkiem, reggae czy francuską piosenką.

Podbiła serca fanów uroczymi piosenkami z debiutanckiej płyty "Joyful" (tytuł krążka nawiązuje do jej pseudonimu - Ayo w afrykańskim języku joruba oznacza "radość"), która w ciągu czterech tygodni pokryła się w Polsce platyną. Do dziś sprzedało się przeszło 40 tys. egzemplarzy. Jej przebój "Down On My Knees" okazał się jednym z najczęściej puszczanych w rodzimych rozgłośniach radiowych utworem.

Ojciec Ayo był Nigeryjczykiem, matka rumuńską Cyganką o polskich korzeniach (jej panieńskie nazwisko to Baranowska), ona sama zaś urodzona w Niemczech. Dziś artystka kursuje głównie między Paryżem, Londynem i Nowym Jorkiem.

- Takie korzenie są bardzo inspirujące. One ukształtowały mój charakter i wiarę w to, że trzeba próbować w życiu różnych rzeczy, trzeba być otwartym na innych, często nie wiedząc, co z tego tak naprawdę wyniknie - mówiła w rozmowie z "Gazetą". - To jest trochę jak z gotowaniem zupy. Większość ludzi trzyma się przepisów, ja wrzucam wszystko, co mam pod ręką, i czekam niecierpliwie, co z tego wyjdzie.

Na koncie ma trzy albumu. Ostatni - wydany w marcu tego roku - "Billie-Eve" nazwała na cześć swojej córki.

Polska trasa koncertowa Ayo rozpocznie się w gdańskiej Filharmonii Bałytickiej, w kolejnych dniach będzie gwiazdą Szczecin Music Festu, pojawi się w warszawskiej Sali Kongresowej oraz na WrockLove Fest we Wrocławiu. Trasę zakończy w niedzielę występem w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu.

Więcej o: