94 mln dolarów dla najbogatszego pisarza roku. Następna kobieta? A może... żartownisie?

Czy książka napisana dla żartu może stać się bestsellerem? Oczywiście. Najlepszym przykładem jest "The Diamond Club" - e-book wypełniony erotyką, wykorzystujący popularność innego wydawniczego hitu. Czy w przyszłym roku jej autorzy znajdą się wśród najbogatszych pisarzy świata? Zobaczymy. Twórcy rankingu magazynu "Forbes" przewidują: przyszłość należy do kobiet, choć w tym roku bezapelacyjnie wygrywa (jeszcze?) James Patterson.
Dwóch showmenów, do spółki ze słuchaczami swojego programu, "spreparowało" powieść podobną (a nawet dużo ostrzejszą) do erotycznego bestsellera "Pięćdziesiąt twarzy Greya" E.L. James i odnieśli komercyjny sukces, choć miał to być tylko dowcip. Autorka, do której trylogii nawiązali, bogaci się natomiast z minuty na minutę. W przyszłym roku może zająć wysoką pozycję na liście 15 najlepiej zarabiających pisarzy magazynu "Forbes", na szczycie której teraz znalazł się James Patterson z wynikiem 94 mln dolarów.

Seks się sprzedaje

Justin Young i Brian Brushwood, prowadzący internetowy program NSFW postanowili na fali ogromnej popularności, jaką zdobył cykl zapoczątkowany powieścią "Pięćdziesiąt twarzy Greya" E.L. James, stworzyć podobne dzieło. To, co miało być kawałem, stało się jednym z najlepiej sprzedających się e-booków ostatnich dni. "The Diamond Club", wydany pod nazwiskiem Patricii Harkins-Bradley zadebiutował kilka dni temu i zajął czwarte miejsce na liście najlepiej sprzedających się tytułów iTunes (pierwsze trzy pozycje okupuje trylogia E.L. James).

W ciągu zaledwie trzech dni sprzedaży Young i Brushwood dzięki swojej powieści-żartowi zarobili ponad 17 tysięcy dolarów! Wielu czytelników kupuje ją, nie zdając sobie sprawy z okoliczności jej powstania. "To książka dla fanów >>Pięćdziesięciu twarzy Greya<<, ale 10 razy lepsza i 50 razy GORĘTSZA" - recenzuje jeden z nieświadomych czytelników.

Powieść "The Diamond Club" jest naszpikowana erotyką, a powstała w dużej mierze dzięki słuchaczom audycji Younga i Brushwooda. Prowadzący prosili o nadsyłanie przez nich wymyślonych fragmentów. Warunki były dwa: mają tworzyć wątki dotyczące konkretnego głównego bohatera i nie bać się erotyki, z której znana jest powieść "50 twarzy Greya" - w ich fantazjach miało być jak najwięcej seksu.

Kobiety za rok górą?

E.L. James, autorka trylogii o łóżkowych eksperymentach z elementami sado-maso, które są udziałem młodej kobiety i biznesmena Christiana Greya, na razie zarobiła jednak dzięki swojej twórczości dużo więcej niż "żartownisie". W ciągu czterech miesięcy sprzedała 20 mln egzemplarzy pierwszej części tego "porno dla mamusiek", jak wielu krytyków określa cykl. Pięć milionów dolarów trafiło na jej konto po podpisaniu kontraktu, dzięki któremu powieść zostanie sfilmowana.

W tym roku nie wystarczyło to, by znaleźć się na liście 15 najlepiej zarabiających pisarzy magazynu "Forbes", ale twórcy rankingu przewidują, że za 12 miesięcy bez problemu jej się to uda. Ich zdaniem, na liście pojawi się jeszcze więcej pisarek, m.in. Suzanne Collins, która otrzyma wynagrodzenie za ekranizację "Igrzysk śmierci". Z pierwszą książką od czasu zakończenia cyklu o przygodach Harry'ego Pottera ma powrócić również w przyszłym roku J.K. Rowling (teraz na 11. miejscu)

Kto teraz jest najbogatszy?

Pierwsze miejsce zajął James Patterson, który w 2011 roku opublikował 14(!) powieści i zarobił 94 mln dolarów. Autor serii o amerykańskim psychologu Aleksie Crossie (niedługo w kinach będzie można oglądać Idrisa Elbę w tej roli) wyprzedził "króla literatury grozy" Stephena Kinga (39 mln dolarów).

W tym roku na liście znalazło się sześć kobiet, najwyżej uplasowała się Janet Evanovich (na trzecim miejscu z 33 mln dolarów na koncie).

Więcej o:
Komentarze (3)
94 mln dolarów dla najbogatszego pisarza roku. Następna kobieta? A może... żartownisie?
Zaloguj się
  • kate1kate2

    Oceniono 41 razy -11

    najlepsza ksiazka jaka przeczytalam w originale oczywiscie. Tak mnie wciagnela ze 3y czesci pochlonelam w 5 dni. och Mr Grey ... :)

  • lortszit

    Oceniono 16 razy 0

    Klasyczny gniot dla tych co wszędzie szukają nowości. Zbieranina prostych i banalnych fantazji. Żadnej finezji, polotu. Żadnej ekscytującej strony. Romansidło okraszone pseudoperwersją. W sam raz dla prostych lemingów z USA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX