"Pasja", niedoszłe ukrzyżowanie, a teraz "stanie w bramie". Po co Nieznalskiej to wszystko?

na podst. Gazeta Wyborcza
18.08.2011 , aktualizacja: 18.08.2011 19:12
A A A Drukuj
Fot. Galeria Raster / Damian Kramski - Agencja Gazeta "Pasja" i jej autorka
W masowej świadomości zaistniała TĄ instalacją z krzyżem i męskimi genitaliami, która przyniosła jej złą sławę i ciągnący się 10 lat proces. Czym zajmowała się (i czym szokowała) Dorota Nieznalska przez ten czas? I czym rozdrażniła ostatnim razem? Opowiada w wywiadzie dla Dużego Formatu.
Gdański wernisaż
Fot. Sławomir Mielnik / AG
Gdański wernisaż "Pasji" w 2001 r.
Dorota Nieznalska i Grzegorz Klaman
Fot. Dominik Werner / AG
Dorota Nieznalska i Grzegorz Klaman
"Nieznalska chce fiuta w bramie powiesić" - takie reakcje spotykają trójmiejską artystkę, po ogłoszeniu przez nią nowego projektu. Tym razem chce zrekonstruować słynną bramę Stoczni Gdańskiej, którą w grudniu 81' przejechało czołgiem ZOMO, by dostać się do strajkujących.

- Wpadłam na ten pomysł dzięki zdjęciu mojego ojca "No pasaran!" z 15 grudnia 1981 roku. Chcę odtworzyć bramę z tamtego konkretnego dnia, zdewastowaną przez czołg, w skali 1:1 - opowiada Dorota Nieznalska w wywiadzie udzielonym Natalii Grzebałkowskiej i Dorocie Karaś w najnowszym wydaniu Dużego Formatu.

I znów wbiła kij w mrowisko. I znów, jak twierdzi, w dobrych intencjach. Ale od czasów pamiętnej "Pasji" brakuje jej i poparcia władz miasta, które przedtem skore były do finansowania jej projektów, i przychylności świata sztuki.

Z galerii do sądu

Choć wcześniej stworzyła jeszcze bardziej kontrowersyjne instalacje (m.in. "cykl zdjęć nagiego mężczyzny z pejczem, przed którym stał pies w pozie totalnej uległości"), to właśnie stalowy krzyż ze zdjęciami genitaliów zaprowadził ją na sądową wokandę i dał miano "naczelnej skandalistki polskiej sztuki".

W dniu gdy zamykała ekspozycję "Pasji" odwiedzili ją aktywiści LPR-u. - Weszli, otoczyli mnie. Krzyczeli, że trzeba zniszczyć tę pracę. Nie chciałam, żeby ktoś jej dotykał, więc z jednym facetem zaczęłam się przepychać. Nikt mi nie pomógł, choć wokół stali dziennikarze. Ustawili kamery i zaczęli robić wywiady z liderami LPR - wspomina artystka w Dużym Formacie wystawę zakończoną skandalem, procesem i opuszczeniem jej przez większość ludzi świata sztuki.

Otwarcie po 10 latach

W 2010 roku po pierwszym wyroku skazującym i odwołaniu Dorota Nieznalska została prawomocnie uniewinniona od zarzutu obrażania uczuć religijnych. Co jeszcze ważniejsze sąd dodatkowo "wskazał winnych" - media, które podawały wyrwane z kontekstu informacje o jej instalacji, narzucając odbiorcom ich jednoznaczną, i obrazoburczą, interpretację.

W wywiadzie artystka po raz pierwszy otwarcie wspomina problemy rodzinne i to, co robiła przez 10 lat "wyklęcia ze świata sztuki" (była magazynierem, sprzedawcą, sprzątaczką). A przede wszystkim tłumaczy tło powstania innych swoich kontrowersyjnych projektów: cyklu koron cierniowych, czy niedoszłego happeningu z ukrzyżowaniem w Niemczech, kiedy to gazety pisały ponoć: "Polska świnia znów robi skandal".

- Ja naprawdę mam dobre intencje. Może jestem naiwna? - całość wywiadu w czwartkowym wydaniu Dużego Formatu, dodatku do Gazety Wyborczej

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 1

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (22)

  • tetradrachma

    Oceniono 1 raz 1

    Była Nieznalska, powiesiła jaja na krzyżu i stała się .....Znalska ! To cała filozofia tej"artystki". Teraz tylko moze ...powiesić (na krzyzu) własna cipę.

  • stefan_drobner

    0

    Gdyby na owym krzyżu penis był obrzezany - nie byłoby w ogóle problemu (poczytajcie w Ewangeliach o ósmym dniu życia Chrystusa).

  • nineveh

    Oceniono 1 raz 1

    A moze czas, zeby ta pani zajela sie czyms pozytecznym produktywnym albo chociaz pieknym. To, co tworzy, nie ma nic wspolnego ze sztuka. To jej wlasne chore wizje na tle problemow emocjonalnych i osobistych. To sie nazywa niedopchanie, anorgazmia, etc.

  • bez_owijania

    Oceniono 1 raz 1

    Ta pani niech lepiej ograniczy się do brania susiaka do buzi i nie miesza tego organu do swoich pseudoartystycznych wizji.

  • marcinxxx_3

    Oceniono 1 raz 1

    Wielki siusiak na pomniku w dawnym gettcie warszawskim!

    To jest dopiero sztuka! A po 5 latach mozna tam powiesic klape od sedesu....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX