Skomentuj:
Komentarze (26)
-
To nic nowego,u nas niejaka Kozyra zrobila kariere dzieki wybitnej pomocy Wyborczej,pokazujac
wypchane,martwe zwierzeta ustawione jedno na drugim.
Idiotow nie brakuje na widowni i n ie brakuje cwaniakow udajacych artystow.Cos w Gazecie drgnelo,bo
teraz pisz ejuz "autor instalacji " a nie "artysta".
Dobre i to,ale pytam: po co w ogole to pokazywac ??? -
Dlaczego rościcie sobie prawo do nazwania tego działu słowem Kultura? Powinniście nazwać go Rozrywka dla plebsu lub coś w tym stylu.
-
Niezależnie od tekstów typu "Większość z widzów zawyrokuje - błazen, dziecinada, kolejny przykład sztuki nowoczesnej, której nikt nie rozumie, a bogaci marszandzi za nią płacą. Ale ironii i poczucia humoru Davidowi Shrigley'owi ciężko odmówić. " dla mnie to będzie nadal koeljny przykład podnoszenia niczego do rangi sztuki.
W internecie można się natknąć na setki tysięcy satyrycznych rysunków tego typu, ale jakoś nikt nie próbuje ich na siłę ustawiać w galeriach. WIeworka trzymająca głowę w łapkach wcale nie staje się sztuką przez to, że jest wypchaną statuetką a nie rysunkiem...
Niestety, znalazł się ktoś, kto promuje te prace jako "sztukę nowoczesną", znaleźli się (opłaceni?) krytycy i już tłumy walą na wystawę, bo pokazać się trzeba.
Żałosne. -
dla mnie to pewna patologia podniesiona do rangi sztuki. Absurd...! Ale najgorsze jest to, że tą "sztukę" się wystawia, a więc i akceptuje i rozpowszechnia...
-
Dobre, dobre!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX






więcej zdjęć


