"John Carter" superprodukcją czy superklapą? Stawka: 250 mln dolarów

mwi
20.02.2012 , aktualizacja: 21.02.2012 10:14
A A A Drukuj
Fot. mat. prasowe "John Carter", reż. Andrew Stanton
Za cztery tygodnie premiera najnowszej superprodukcji Disneya, która ma zapoczątkować kolejną kasową filmową serię, ale konkurencja już zaciera ręce: film może okazać się pierwszą wielką finansową porażką 2012 roku.
Plakat
Fot. mat. prasowe
Plakat "Johna Cartera"

Fot. mat. prasowe
"John Carter", reż. Andrew Stanton
Produkcja
Fot. mat. prasowe
Produkcja "Johna Carter" pochłonęła 250 dolarów - to więcej niż "Avatar" Jamesa Camerona

Fot. mat. prasowe
"John Carter", reż. Andrew Stanton

Fot. mat. prasowe
"John Carter", reż. Andrew Stanton


Wielkie pieniądze, mnóstwo efektów specjalnych i nadzieje na finansowy sukces, który pozwoli na kolejne części. Zbliża się premiera "Johna Cartera", najnowszego i najdroższego filmu Disneya.

Jego realizacja pochłonęła już 250 mln dolarów, co daje mu piąte miejsce na liście najdroższych filmów świata przed "Avatarem". Producenci kilka miesięcy temu zapowiedzieli, że doczeka się kontynuacji, jeśli zarobi prawie trzy razy tyle - około 700 mln.

Pięć najdroższych produkcji w historii kina

FilmRokBudżet w dolarach
1. Piraci z Karaibów: Na krańcu świata2007300 mln
2. Zaplątani2010260 mln
3. Spider-Man 32007258 mln
4. Harry Potter i Książę Półkrwi2009250 mln
5. Avatar2009237 mln


Twórca "Toy Story" gwarancją sukcesu?

Tytułowym bohaterem produkcji (Taylor Kitsch) jest młody weteran wojny secesyjnej, który trafia na Marsa i zostaje wplątany w konflikt pomiędzy zamieszkującą planetę istotami.

"John Carter" już teraz może być pewny sporego grona odbiorców. I to nie tylko fanów gatunku. Film powstał na podstawie popularnej serii książek Edgara Rice'a Burroughsa, odpowiedzialnego m.in. za stworzenie cyklu książek o przygodach Tarzana. Osobą odpowiedzialną za jego reżyserię jest Andrew Stanton - twórca przebojowych animacji z "Toy Story" i "Gdzie jest Nemo?" na czele.

Doniesienia zagranicznych mediów nie są jednak zbyt optymistyczne. Według serwisu Deadline, "John Carter" może się okazać pierwszą wielką porażką finansową 2012 roku. Badania rynku wskazują, że spora część amerykańskiej widowni w ogóle nie wie o istnieniu filmu.

Jak 'Avatar' tylko jeszcze droższy. John Carter klapą za 250 mln dol.? [FOTO] >
Kliknij, by obejrzeć galerię



"Duże zyski i duże ryzyko"

Tymczasem Disney zapowiada, że to najbliższe tygodnie będą dla niego decydujące. Kampania promocyjna nabiera tempa, ale zbyt wiele czasu twórcom nie zostało - światowa premiera filmu zapowiedziana została na 8 marca. Nastroje w wytwórni są ponoć bardzo nerwowe: - Wiemy, że jeszcze długa droga przed nami - przyznaje jeden z przedstawicieli firmy.

"Nie jest tajemnicą, że studia filmowe ciągle szukają pomysłów na stworzenie nowych serii filmowych, które przyniosłyby im wielkie zyski. Nieważne, że to zaśmieca kina kolejnymi adaptacjami i sequelami, zostawiając mało miejsca na nowe, oryginalne historie. Duży zysk oznacza jednak duże ryzyko" - przyznaje Bel Silverio z serwisu ScienceFiction.com.

Wiele amerykańskich mediów już teraz porównuje "Johna Cartera" do "Wodnego świata" Kevina Costnera, który kilkanaście lat temu zapowiadany był jako najdroższy film w historii kina. Jego budżet został dwukrotnie przekroczony i ostatecznie zamknął się w kwocie 175 mln dolarów - w Stanach Zjednoczonych zarobił ledwie połowę z tego.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (66)

  • rahi_hexe

    Oceniono 7 razy 3

    Mało kto na tym forum chyba zdaje sobie sprawę, że ten film to nie jest infantylne zerżnięcie z Avatara, tylko ekranizacji książki Edgar Rice Burroughs (autora Tarzana) wydanej w 1912 roku "Księżniczki Marsa". Chociażby tylko dlatego, chętnie zobaczę ten film. Samo spotkanie z fantazją z przed wieku, może być interesujące.

    • de_ent

      Oceniono 3 razy 1

      @rahi_hexe
      Co z tego? Burroughs to był ktos na poziomie Grocholi. Ciężkie głupawe czytadła tworzył a lubimy go nie za twórczość tylko za to że był pionierem gatunku.

  • drugilukasz2983

    Oceniono 14 razy 2

    Będzie w tym filmie pokazana naga wagina i cycki ? Bo jak nie to szmira !

  • p1rat

    Oceniono 2 razy 2

    "Światowa premiera filmu zapowiedziana została na 8 marca. Dzień później wejdzie do polskich kin"

    miało być : dzień później znajdziecie go w sieci, ale olał to. warto zawsze najpierw zobaczyć to na dużym ekranie.

  • rafikzabki

    Oceniono 2 razy 2

    chętnie zobaczę z ciekawości...
    trochę tylko za bardzo podjeżdża tymi filmami z ostatnich lat z mitologii Grecji starożytnej -brak scenariusza i fabuły jest tam przykryty efektami , ciągłą akcją oraz widoczkami...
    Mam nadzieje, że jednak wyjdzie coś wielkiego w stylu Awatara ale jak widzę tego maluszka co zabija tego bydlaka to jednak mitologia grecka się kłania i historie o herosach ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX