"Morderstwo to moja specjalność". Weegee, fotograf, który nie znał tabu? [ZDJĘCIA]

marz, International Center of Photography
28.01.2012 , aktualizacja: 27.01.2012 18:10
A A A Drukuj
Weegee, Fot. Weegee/International Center of Photography Weegee, "Anthony Esposito, booked on suspicion of killing a policeman", Nowy Jork, 16 stycznia 1941 r.
Mocny tytuł pierwszej wystawy amerykańskiego pioniera fotografii reporterskiej mówi sam za siebie. Znany jako Weegee Asher Fellig fotografował śmierć, wypadki, ofiary porachunków gangsterskich i ciemnej strony miasta. Ale jego zdjęcia to nie tylko reporterskie rzemiosło. Było w nich coś, co fascynowało Diane Arbus i szereg innych fotografów. Zobacz niektóre jego prace.
Weegee,
Fot. Weegee/International Center of Photography
Weegee, "Hats in a pool room, Mulberry Street", Nowy Jork, ok. 1943
Weegee,
Fot. Weegee/International Center of Photography
Weegee, "Police officer and assistant removing body of Reception Hospital ambulance driver Morris Linker from East River", Nowy Jork, 24 sierpnia 1943 r.

"Listen without prejudice" George Michael
Pracował głównie w nocy. Fotografował miejsca zbrodni i pożarów, aresztowania i wypadki. Ofiary, przestępców, narkomanów i mafiosów. W latach 30. był jedynym dziennikarzem mającym prawo podsłuchiwać policyjne kanały radiowe. I jedynym fotografem, który w mrocznym życiu miejskiej ulicy znalazł inspirację i docenił jego fotograficzny potencjał.

Swoją rundkę zaczynałem zwykle o północy. Najpierw sprawdzałem policyjny teleks, żeby się zorientować, co się wydarzyło. Potem do samochodu. (...) Między północą a pierwszą słuchałem telefonów informujących policję o podglądaczach na dachach i schodach pożarowych z akademików dla pielęgniarek. Gliny zbywały to zwykle śmiechem... niech mają chłopaki radochę. Między pierwszą a drugą - napady z bronią w ręku na całodobowe delikatesy... gliny wreszcie się tym zainteresowały. Między drugą a trzecią - wypadki samochodowe i pożary... (....) O czwartej sprawy przybierały żywszy obrót. (...) Po piątej zaczynała się godzina najtragiczniejsza ze wszystkich. Ludzie przez całą noc nie kładli się spać, bo zamartwiali się o swoje zdrowie, o pieniądze i z powodu problemów miłosnych. Wtedy odporność fizyczna i psychiczna była najmniejsza, i w końcu rzucali się z okna. Nigdy nie fotografowałem takiego skoku... przejeżdżałem obok.

- tak sam opisuje swoją pracę.

W 1945 r. opublikował książkę ze zdjęciami pod tytułem "Naked City" (Nagie miasto), która stała się inspiracją dla głośnego filmu dokumentalnego pod tym samym tytułem oraz serii telewizyjnych dramatów policyjnych. Ale Weegee nie osiągnął zawrotnej sławy za życia.

Doceniony został dopiero przez następne pokolenie fotografów m.in. zafascynowaną "dziwaczną stroną ludzkiej egzystencji" fotografkę-dokumentalistkę Diane Arbus, po czym wpadł nawet do nurtu kultury popularnej. Jedno z jego zdjęć zdobi np. okładkę płyty George'a Michaela "Listen Without Prejudice".

Obecnie zdjęcia z jego najbardziej płodnego okresu nocnego fotografowania nowojorskich ulic (dekada 1935-1946) można oglądać na wystawie w International Center of Photography w Nowym Jorku. Instytucja ta posiada jedną z największych kolekcji jego zdjęć. Dzięki jej uprzejmości możecie zobaczyć niektóre z nich w naszej galerii zdjęć >>.

Więcej zdjęć na stronie International Center of Photography >>

Żyłem pełnią życia i spróbowałem już wszystkiego. Co dla ciebie mogłoby być nienormalne, dla mnie jest normalne. Gdybym miał swoje życie przeżyć jeszcze raz, żyłbym tak samo... tylko że jeszcze intensywniej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 4

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX