Skomentuj:
Komentarze (20)
-
Trochę się w dupach poprzewracało. Przecież to tylko dowód na to że kraj nam normalnieje. Gdyby na Glasto, Roskilde, Pukelpop miały grać kapele po jednym razie tylko, szybko mogliby się zwijać. Jeśli dla kogoś jest problemem że FFerdinand gra po raz drugi (skądinąd doskonały koncert za pierwszym razem) niech jedzie na (skądinąd znakomity) Off, na którym może trafi na fenomenalny koncert np Primal Scream.
Odwracając problem - jeśli oznaką nudy jest dla kogoś trzeci koncert Biork, drugi Franza - to chciałbym żyć w tym nudnym kraju. To takie bardzo "fejsbukowe" żeby zjechać zjawisko, artystę który gra już drugi sezon... Dziecinada. -
Jakby ktoś kazał wskazać mi najgorszy rodzaj muzyki to wybrałbym ten pierwszy teledysk od SBTRKT czy jak mu tam.
-
i rok temu grał też w 1500 w warszawie...
-
maraz na gazecie sie podpisujesz pseudonimem wsumei za taki nędzny artykuł tez bym się wstydził przynać
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX






