Franz Ferdinand? 'Trochę nuda'. To ON będzie prawdziwą gwiazdą Open'era

marz
26.01.2012 , aktualizacja: 26.01.2012 23:16
A A A Drukuj
SBTRKT fot. Wikimedia Commons SBTRKT
W czwartek Mikołaj Ziółkowski - organizator festiwalu Heineken Open'er - ujawnił trzy kolejne gwiazdy tegorocznej edycji. To "polska gwiazda eksportowa" Julia Marcell, londyński producent SBTRKT i - grający jako 'headliner' Szkoci - Franz Ferdinand. Na pewno headliner?
SBTRKT
fot. mat. organizatora
SBTRKT
Julia Marcell, SBTRKT i Franz Ferdinand! To kolejne, po Bjork, Justice i The XX gwiazdy 11. edycji flagowego polskiego festiwalu - ogłosił w czwartek tuz po 20. jego organizator Mikołaj Ziółkowski. Znani w Polsce od blisko dekady, grający roztańczonego rocka Szkoci z Franz Ferdinand zajmują na liście miejsce 'headlinera'.

Zatańczysz w Babich Dołach? - Nowe gwiazdy Opene'era >>

To zrozumiałe, jeśli weźmiemy pod uwagę popularność jaką cieszą się w naszym kraju, potencjał koncertowy i zapowiadaną na ten rok nową płytę. Ale fora internetowe i serwisy społecznościowe jakoś nie kipią entuzjazmem. 'Trochę nuda', 'Fajnie, ale żeby headliner?' - to niektóre z reakcji m.in. na naszym profilu na Facebooku.

Same entuzjastyczne reakcje wzbudza za to pojawienie się na openerowej scenie DJ'a i producenta z Londynu ukrywającego się pod pseudonimem SBTRKT. Wciąż mało znanego w Polsce specjalisty od klubowych brzmień spodziewano się raczej na którymś z bardziej 'alternatywnych' festiwali: OFF, Tauron Nowa Muzyka, czy Unsound. Według niektórych to właśnie jego występ, a nie powracających do Polski po raz kolejny Szkotów, jest 'newsem dnia'.



Kto więc ukrywa się pod plemienną maską i ma szansę zostać sensacją tegorocznego Openera? To Aaron Jerome, który na londyńską scenę klubową wkraczał zaledwie kilka lat temu, a już zyskał uznanie i jako DJ, i jako producent. Remiksował nagrania takich sław jak M.I.A, Radiohead, Underworld, czy Basement Jaxx, wydał szereg singli i EP-ek, oraz album "SBTRKT".

Grana przez niego mieszankę klubowych brzmień najłatwiej chyba zakwalifikować do nurtu dubstepu, ale SBTRKT trzyma się z dala od muzycznych szufladek i czerpie inspiracje z wielu gatunków, np. klasycznego soulu.



Wśród swoich ulubionych artystów SBTRKT wymienia Jamesa Blake'a. Ten z kolei, choć headlinerem nie był, to i tak w ubiegłym roku dał na Openerze koncert, który wielu uczestników oceniło jako najlepszy na festiwalu. I tego DJ'owi w masce życzymy.



Tegoroczna edycja festiwalu Heineken Open'er 4-7 lipca na gdyńskim lotnisku Kosakowo. Bilety już w sprzedaży na oficjalnej stronie festiwalu >>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 5
  • 4
  • 1

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (20)

  • arabstrap

    Oceniono 2 razy 2

    Trochę się w dupach poprzewracało. Przecież to tylko dowód na to że kraj nam normalnieje. Gdyby na Glasto, Roskilde, Pukelpop miały grać kapele po jednym razie tylko, szybko mogliby się zwijać. Jeśli dla kogoś jest problemem że FFerdinand gra po raz drugi (skądinąd doskonały koncert za pierwszym razem) niech jedzie na (skądinąd znakomity) Off, na którym może trafi na fenomenalny koncert np Primal Scream.
    Odwracając problem - jeśli oznaką nudy jest dla kogoś trzeci koncert Biork, drugi Franza - to chciałbym żyć w tym nudnym kraju. To takie bardzo "fejsbukowe" żeby zjechać zjawisko, artystę który gra już drugi sezon... Dziecinada.

  • mirafas

    Oceniono 5 razy -1

    Open'er schodzi na psy, OFF jest duuuużo lepszy :D

    • sugarbox

      0

      @mirafas
      masz rację, dlatego wybieram ten drugi w tym roku...

    • robgordon

      Oceniono 1 raz 1

      @sugarbox
      Kompletna bzdura oczywiście. Opener był zawsze otwarty na bardziej popularne i komercyjne rzeczy (wystarczy przesledzić wcześniejszy line-up: Pharell, Kanye West, Scissor Sisters, Basement Jaxx i wiele wiele innych) natomiast OFF miał być zawsze bardziej off. I tyle. Dla każdego według uznania, ale przede wszystkim zarzut, że opener jest komercyjny, czy schodzi na psy jest kompletnie pozbawiony sensownego uzsadnienia (Bjork, Justice, SBTRKT są chociażby najświeższym przykladem klasy wykonawców, a przeciez to dopiero początek długiej zapewne listy). A co najważniejsze, chciałbym, żeby w Polsce komercję utożsamiano z tym co się dzieje na openerze.

  • atmt

    Oceniono 3 razy 1

    Jakby ktoś kazał wskazać mi najgorszy rodzaj muzyki to wybrałbym ten pierwszy teledysk od SBTRKT czy jak mu tam.

  • Gość: bzzzzzt

    Oceniono 1 raz 1

    i rok temu grał też w 1500 w warszawie...

  • Gość: primatrn

    0

    maraz na gazecie sie podpisujesz pseudonimem wsumei za taki nędzny artykuł tez bym się wstydził przynać

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX