Reaktywacja Sistars niejednorazowa. Zespół zagra też na Open'erze

W sobotę na Orange Warsaw Festivalu, a na początku lipca na Open'erze w Gdyni. Reaktywowana po pięciu latach przerwy grupa Sistars zagra na dużej scenie przed Princem.
- Mimo że nie rozmawiali ze sobą bardzo długo, udało nam się ich przekonać najpierw do spotkania w jednym pokoju, a potem do tego, żeby zagrali jeden koncert. Czy będzie ciąg dalszy? To zależy tylko od nich samych - zapowiadał dziennikarz i dyrektor artystyczny stołecznej imprezy Piotr Metz.

"Sistars pokazali, jak bardzo brakuje ich na polskiej scenie" - pisaliśmy o ich jubileuszowym koncercie w Warszawie. Zespół zapowiadał wszystkie swoje znane utwory w nowych wersjach i słowa dotrzymał. Zaczęli od "AEIOU", później zabrzmiały m.in. "Spadaj", "Synu", "Freedom", "Sutra" czy "Inspirations".

Były hity, wzruszenie, gromkie "Sto lat" dla zespołu i wspólnie śpiewanie. Jedyne, czego zabrakło, to deklaracji, że nie było to wyłącznie jednorazowe wydarzenie, choć wszystko wskazuje na to, że jednak nie. Organizatorzy Open'era właśnie ogłosili ostatniego wykonawcę, który zagra na głównej scenie tegorocznej imprezy. Jest nim Sistars.

"Chęć grania na żywo, chemia na scenie spowodowała, że propozycja zagrania przed Princem, jednym z największych muzycznych geniuszy dwudziestego wieku, została przez nich przyjęta bardzo entuzjastycznie" - informują organizatorzy.

Członkowie zespołu deklarują się jako ogromni fani Prince'a. "To dla nich spełnienie muzycznych marzeń. Cieszą się z tego tym bardziej, że wszyscy wykonawcy, występujący na Main Stage muszą zostać potwierdzeni i zaakceptowani również przez headlinera koncertu. Jest to dla Sistars największe wyróżnienie" - czytamy na stronie festiwalu.

Więcej o:
Komentarze (5)
Reaktywacja Sistars niejednorazowa. Zespół zagra też na Open'erze
Zaloguj się
  • gupek70

    Oceniono 1 raz 1

    No , jeszcze , zeby modern talking zagralo to bedzie pelny ogien .

  • zawsze_prawdziwy

    0

    kolejny gwóźdź do trumny tegorocznego super opka hehehehe

  • Gość: misti8

    0

    Trzeba pójsć na opener... koniecznie... jak mogłem przegapić taki muzyczny powrót...

  • kalasanty18

    0

    Przeraziłem się gdy usłyszałem o powrocie tego dziwoląga.To najbardziej niezasłużona sława w polskim show biznesie,u mnie przedostatnie miejsce - tylko ciut wyżej niż Ich Troje.A kysz...

  • Gość: niuss

    0

    Deklaracja była! Pan redaktor chyba nie wytrzymał do końca koncertu!! ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX