To już koniec "The Office". Pożegnanie po dziewiątej serii

- Masz wybór - opowiedzieć tylko początek i środek historii, albo pozwolić się jej skończyć - powiedział showrunner Greg Daniels, tłumacząc powody decyzji o zakończeniu "The Office" po dziewiątej serii. Zapowiedział również, że widzowie poznają odpowiedzi na wszystkie pytania.
To już oficjalnie potwierdzona informacja: dziewiąta seria amerykańskiego "The Office" (w polskiej telewizji pokazywany pod tytułem "Biuro") będzie pożegnaniem z bohaterami serialu. Nad ostatnimi odcinkami będzie znowu czuwał Greg Daniels, który był showrunnerem produkcji przez pierwsze pięć sezonów.

- Gdybyśmy nie pozwolili zakończyć serialu w tym roku, nie sądzę, byśmy byli w stanie później opowiedzieć o zakończeniu wątków wielu postaci... nie mogliśmy liczyć na to, że uda się ściągnąć wszystkich do pracy nad 10. serią - powiedział Daniels na konferencji prasowej. Dodał, że w ostatnich odcinkach zrealizują pomysły, które pojawiły się w głowach twórców już w drugim roku realizacji "The Office". Widzowie poznają m.in. ludzi stojących za kręceniem serialowego dokumentu. Ma być także bardziej dramatycznie w wątku Jima i Pam.

Można spodziewać się kilku powrotów znanych już bohaterów, ale - jak przyznał Daniels - pojawienie się Steve'a Carrella będzie trudne ze względu na napięty terminarz aktora, choć mają pomysł na powrót Michaela Scotta, jeśli uda się dogadać z Carellem.



Amerykańska wersja "The Office" jest wzorowana na brytyjskim serialu Ricky'ego Gervaisa. W 2006 roku zdobyła statuetkę Emmy dla najlepszego serialu komediowego. Największą popularność dzięki tej produkcji zdobył Steve Carell, który wcielał się w menedżera Michaela Scotta - główną postać serialu przez pierwsze siedem serii. Aktor za swoją rolę został nagrodzony w 2006 roku Złotym Globem.

Obok Carella w obsadzie "The Office" znaleźli się m.in. Rainn Wilson, John Krasinski, Jenna Fisher i Mindy Kaling.



Dziewiąta seria "The Office" zadebiutuje na antenie amerykańskiej stacji NBC 20 września.

Więcej o:
Komentarze (6)
To już koniec "The Office". Pożegnanie po dziewiątej serii
Zaloguj się
  • Gość: Ryan The Temp

    Oceniono 3 razy 3

    A ja uważam, że biuro skończyło sie po ślubie Pameli i Jima. Główny wątek został zakończony, a pozostałe nie utrzymały poziomu z początkowych sezonów. Dla mnie Biuro jest i pozostanie serialem wszech czasów. Nie łapiącym tego rodzaju poczucia humoru współczuję, nie załamujcie się, jeszcze nie jest dla was za późno, spróbujcie obejrzeć pierwszy sezon, a reszta poleci bezproblemowo.

  • Gość: 3xvi

    Oceniono 3 razy -3

    @poszukiwaczfd.pl:
    ciekawe w jaki sposób ewentualna wiedza na temat seriali mogłaby lub miałaby świadczyć o czyimś tzw. 'poziomie'. Do czego wiedza na temat seriali mogłaby się przydać? Swoją drogą próbowałem kiedyś obejrzeć, zanim GW zaczęła się nawet nim zachwycać, i niestety humor, komizm (oba z przedrostkiem pseudo, notabene) do mnie nie trafiają, osobiście odbieram ten twór jako wymuszony, wysilony, nadęty i pusty w treści. Strata czasu.

  • roy-cohn

    Oceniono 27 razy -17

    teraz dowiaduje się o czymś takim jak ten Office.

    nie ma to jak na siłę lansować jakąś szmirę, która każdy ma gdzieś.

    notabene uff... bałem się, że chodzi o Office WIndowsa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX