Niewiele brakowało, żeby ten film okazał się klapą. Prasa rozpisywała się o nim już od kilku miesięcy, podejrzenia z miejsca jednak wzbudził scenariusz. - To film o starzeniu się i demencji, a nie o niezwykłej premier - stwierdził premier Wielkiej Brytanii. Ale przed publicznym linczem uratowała twórców jedna osoba: Meryl Streep.
Moda na filmy biograficzne trwa w najlepsze. Reżyserzy filmowi wciąż chętnie sięgają po życiorysy znanych postaci. Wśród nich muzycy, aktorzy, politycy, pisarze, ale zdarzają się też osoby niezwiązane ze światem polityki czy show-biznesu - pod warunkiem, że mają za sobą ciekawą historię.
"Żelazna Dama" od razu wzbudziła zainteresowanie. Głównie przez Meryl Streep, która zagrała byłą premier Wielkiej Brytanii, mimo to krytycy go nie oszczędzali: "Meryl Streep to, jak się okazuje, jedyna porządna broń tego często płytkiego i podejrzanego filmu" - pisał "Guardian". Recenzent "Daily Mail" krótko stwierdził: "Wspaniała rola, fatalny film".
Przygotowując się do tej roli, Streep obejrzała podobno dziesiątki historycznych nagrań z wystąpieniami Żelaznej Damy, zaczęła też używać tej samej szminki, co była premier Wielkiej Brytanii. Charakteryzatorzy zadbali ponadto o podobne fryzury i perłowe kolczyki, nie mogło też zabraknąć damskiej torebki, która była częstym obiektem żartów z byłej pani premier.
Obecnie 62-letnia aktorka wskazywana jest jako główna faworytka do Oscara, ale producenci nie kryją obaw, jak jej rolę odbiorą członkowie Amerykańskiej Akademii Filmowej. Jedno jest pewne: pochwały pod adresem Streep odebrały argumenty tym krytykom, którzy twierdzili, że Thatcher powinna zagrać brytyjska, a nie amerykańska aktorki.
Skoro Olbrychski może zagrać Piłsudskiego, a Linda Pertoniusza, to znaczy , że każdy może zagrac każdego...
pandzik
Oceniono 3 razy
3
Val jest doskonały. w tym filmie.
sebolargo
0
A gdzie Michaił Giełowani ? Który grając w biograficznyczch filmach wyglądał jak Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili
angharad
Oceniono 4 razy
0
I to ma być artykuł w dziale Kultura?
Aktor dobry, bo podobny? Ręce opadają. Przecież Sean Penn, Meryl Streep, i Jamie Foxx ale też Robert Downey Junior i Tomasz Kot to są GENIUSZE aktorstwa! A autor się jara pracą charakteryzatora...
Gość: ziom
Oceniono 1 raz
1
@angharad
oj, widac, ze twoje czytanie artykulow konczy sie na tytule