Kolacja i dobry film to jedna z najpopularniejszych randek walentynkowych. Ale w tym roku dobrych filmów w kinie jak na lekarstwo, poprosiliśmy więc czytelników o przesłanie nam propozycji swoich ulubionych love-story. Romantycznych, ale nie przesłodzonych, śmiesznych, ale nie groteskowych, wzruszających, ale nie tandetnych. Powstała z nich lista filmów, które śmiało można zaproponować swojej drugiej połówce jako sposób spędzenia wieczoru 14 lutego.
Azjatycki: "Spragnieni miłości", reż. Wong Kar Wai, 2000 r.
To nie jest film dla miłośników kina azjatyckiego w jego najczęściej kojarzonej wersji. Próżno tu szukać nagłych zwrotów akcji, czy rosnącego sensacyjnego napięcia. To film, który albo cię uwiedzie nastrojem, albo pozostawi obojętnym. Ale to drugie jest zdecydowanie mniej prawdopodobne.
"Historia kobiety i mężczyzny, którzy odkrywają że ich małżonkowie mają ze sobą romans. Tak rozpoczyna się zmysłowa opowieść o budzącej się fascynacji i tłumionym pożądaniu. Krytyka zgodnie nazwała Spragnionych miłości najbardziej zmysłowym filmem przełomu wieków. Film otrzymał Europejską Nagrodę Filmową w kategorii najlepszy film nieeuropejski oraz nagrody w Cannes."
Alternatywa: inny film azjatycki polecony nam przez użytkownika - "Classic", reż. Kwak Jae-young, 2003 r.
Dodaję "In search of a midnight kiss" i "2 dni w Paryżu". No i oczywiście "Przed zachodem słońca".
Gość: k
0
Sekretarka
andjj
Oceniono 6 razy
2
Rozczarował mnie ten wasz ranking ;) Stwierdzam z przykrością, że lista jest strasznie wybrakowana :)
Dlatego ułożyłem swój własny ranking filmów, które - jeśli nie znacie - po prostu TRZEBA zobaczyć:
1. "Cztery noce z Anną" (2007)
Wielki powrót Jerzego Skolimowskiego, rewelacyjna Kinga Preis. "Arcydzieło" - pisał francuski LeMond i trudno się z tym nie zgodzić. Film o trudnej miłości, w świecie gdzie każdy skoncentrowany jest tylko na sobie i swoich problemach.
2. "Jestem miłością" (2010)
Rewelacyjna Tilda Swinton, która nie potrafi odnaleźć się w świecie włoskiej burżuazji. Plus jedna z najlepszych, najbardziej magicznych rozbieranych scen w historii kina :)
3. "Nic osobistego" (2009)
Film Urszuli Antoniak w koprodukcji kilku europejskich krajów trochę przypomina obraz Skolimowskiego. Też mówi nie tylko o wyobcowaniu i potrzebie miłości, ale i o zatomizowaniu społeczeństwa Zachodu. Trzeba zobaczyć!
4. "Przerwane objęcia" (2009)
Synteza niemal całej twórczości Almodovara. Ale estetyka filmu w niczym nie przypomina tej postmodernistycznej, kiczowatej formy pierwszych dzieł hiszpańskiego reżysera. Piękny film o niepokornej miłości.
5. "Fucking Amal" (1998)
Żeby być poprawnym politycznie - Lukas Moodyson (m.in. "Lilya Forever") o rodzącym się uczuciu dwóch nastolatek. Świetne kino, bardzo wiarygodnie ukazany obraz życia młodych ludzi w społeczeństwach Zachodu.
mikro76
Oceniono 1 raz
1
@andjj
Wg mnie akurat "Przerwane objęcia" to najgorszy film Pedro. To jak oglądać Almodovara bez Almodovara:) A "Jestem miłością" - na warszawskim pokazie filmu ludzie wychodzili z kina. Najbardziej pretensjonalny pseudowzniosły bełkot od lat. Szkoda Tildy (jesli ktoś chce zobaczyć "rewelacyjna" Tildę, to zdecydowanie polecam "Musimy porozmawiać o Kevinie")
adriani75
Oceniono 2 razy
2
A ja proponuje film ze zdjecia "Zakochany bez pamieci" Uczta, choc jedni widza szczesliwe zakonczenie a inni wprost przeciwnie
pata.m
Oceniono 2 razy
0
najpiekniejszy film o milosci w historii - dom latajacych sztyletow. ale wkw tez lubie ^^