Wszyscy kibicowali Leo, ale to Ennio Morricone dłużej czekał na swojego Oscara

01.03.2016 14:35
Ennio Morricone z Oscarem za ścieżkę dźwiękową do filmu

Ennio Morricone z Oscarem za ścieżkę dźwiękową do filmu "Nienawistna ósemka", Oscary 2016 (MIKE BLAKE / REUTERS / REUTERS)

Leonardo DiCaprio wreszcie dostał statuetkę po 23 latach od pierwszej nominacji, ale być może to Ennio Morricone bardziej cieszył się z wygranej.

Ennio Morricone, autor muzyki do ponad 500 filmów, wygrał pierwszego Oscara w swojej karierze. 87-letni włoski kompozytor został wyróżniony przez Akademię za ścieżkę dźwiękową do "Nienawistnej ósemki" Quentina Tarantino. W 2007 roku Akademia uhonorowała go co prawda za całokształt twórczości, ale włoskiemu kompozytorowi nigdy wcześniej nie udało się wygrać w swojej kategorii (muzyka).

Jako kompozytor Morricone podpisał najsłynniejsze ścieżki dźwiękowe w historii kina - stworzył muzykę m.in. do kultowych spaghetti westernów Serio Leone (m.in. "Dobry, zły, brzydki", "Za garść dolarów" z Clintem Eastwoodem), filmów Piera Paolo Pasoliniego oraz takich hitów, jak "Coś" Johna Carpentera czy "Cinema Paradiso" Giuseppe Tornatore. 87-letni Morricone był wcześniej nominowany do Oscara pięciokrotnie: za "Niebiańskie dni", "Misję", "Nietykalnych", "Bugsy'ego" i "Malenę". 

W ostatnim roku Włoch, po długich namowach ze strony Quentina Tarantino, zdecydował się napisać muzykę do "Nienawistnej ósemki", za którą zdobył szereg nagród, w tym Złoty Glob oraz BAFTA.

W niedzielny wieczór 87-letni kompozytor wygrał swojego pierwszego Oscara. Kiedy odbierał statuetkę z rąk Pharella Williamsa i Quincy'ego Jonesa, wzruszony artysta podziękował swoim współpracownikom na czele z Quentinem Tarantino. - Za każdą wspaniałą ścieżką dźwiękową stoi wybitny film, który stanowi źródło inspiracji - mówił ze sceny Dolby Theatre laureat.

87-letni Morricone stał się jednocześnie najstarszym oscarowym zwycięzcą w historii.

Komentarze (22)
Wszyscy kibicowali Leo, ale to Ennio Morricone dłużej czekał na swojego Oscara
Zaloguj się
  • nienoto

    Oceniono 48 razy 48

    Morricone to geniusz muzyki filmowej. Dobrze że dostał Oscara. Zresztą to chyba nie częste, o ile w ogóle się zdarzyło że ktoś dostaje "normalnego" Oscara kilka lat po tym za całokształt twórczości

  • pandzik

    Oceniono 22 razy 22

    wreszcie

  • donpedroso

    Oceniono 17 razy 17

    Mistrz.

  • badziewiak66

    Oceniono 10 razy 10

    Przypomnę tylko niektóre filmy z bardzo bogatego dorobku Enio :
    Dawno temu w Ameryce ( 1984 )
    Misja ( 1988 )
    Bugsy ( 1991 )
    Sprzedawca marzeń ( 1995 )
    Karol - papież, który pozostał człowiekiem ( 2006 )
    Nienawistna ósemka ( 2015 )

  • white_lake

    Oceniono 17 razy 7

    ja nie kibicowałam Leo, więc nie "wszyscy"

  • Stanisława Żurkowska

    Oceniono 4 razy 4

    Mistrz i ta statuetka jemu się nalezała właśnie jemu ,jego muzyka jest piekna i pełna subtelności
    bardzo lubie Tego kompozytora pisał cudowną muzyke od zawsze i myślę że jeszcze długo, jego
    muzyka będzie nas ubogacać

  • tinley

    Oceniono 9 razy 3

    Sprawa Morricone pokazuje tylko poziom tego całego debilnego biznesu pod tytułem oscary. Mierny aktorzyna jakim jest dicaprio dostaje Ocara za jakiś marny film a facet który tworzy genialne rzeczy musi czekac na nagrodę niemal do grobowej deski. Morricone juz za muzykę do Mojżesza powinien miec pomnik a nie tylko Oscara. No ale cóż... nagradza się jakieś miernoty byle przynosiły kasę z zysków a dla muzyki to do kin mało kto chodzi. tym bardziej niekoniecznie współczesny widz ceni sztukę która tworzy ktos taki jak EM.

  • heresy

    Oceniono 3 razy 3

    Tarantino olał galę, bo nie był nominowany?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX