Polskie premiery filmowe 2017. Te krajowe produkcje mogą okazać się hitami

08.01.2017 07:20

Gazeta.pl

Premiery filmowe 2017 to oczywiście nie tylko hollywoodzkie superprodukcje, ale także polskie kino. Rodzime filmy z 2016 roku udowodniły, że jest więcej niż dobrze. Na najbliższe 12 miesięcy zapowiedzianych zostało sporo dobrze zapowiadających się tytułów.

Co zobaczymy w kinie w bieżącym roku? Przygotowaliśmy dla Was listę najlepszych - naszym zdaniem - krajowych produkcji.

Premiery filmowe 2017 - wybiera Kultura

Konwój

Mieliśmy już świetne filmy o policji, drogówce, służbach specjalnych czy byłych SB-kach. Czas na thriller osadzony w realiach polskiego więziennictwa. "Konwój" to film, który zapowiada się znakomicie już po pierwszych kadrach zwiastuna. Ciemne barwy, ciasne przestrzenie, mało akcji - za to napięcia i intrygi pod dostatkiem. Ale chyba największy podziw budzi ten dobór aktorów.

Kadr z filmu 'Konwój'Kadr z filmu 'Konwój' reż. Maciej Żak, prod. Polski Instytut Sztuki Filmowej, Profil-Film

W głównych rolach przede wszystkim mistrz Janusz Gajos oraz znany z wielu świetnych i "twardych" wcieleń Robert Więckiewicz. Oprócz nich zagrają także Ireneusz Czop ("Jack Strong", "Wołyń"), Przemysław Bluszcz ("Belfer", "Pakt", "Czas honoru") i Tomasz Ziętek ("Body/Ciało", "Kamienie na szaniec"). Premiera filmu w kinach 13 stycznia.

Sztuka kochania

Film poświęcony życiu autorki legendarnej książki "Sztuka kochania", która tylko w Polsce sprzedała się w liczbie około 7 milionów egzemplarzy - nie licząc (licznych!) pirackich dodruków. Losy Wisłockiej śledzimy na trzech różnych etapach jej życia, które doprowadziły ją do napisania i wydania „Sztuki kochania”. Rozprawiając się z konserwatywnymi stereotypami i wszechobecną ignorancją, zrewolucjonizowała życie seksualne całego kraju.

- Ten film to przede wszystkim historia niezwykłej postaci, którą poznajemy jako nieświadomą, niewinną, 20-letnią dziewczynę. Razem z nią przeżywamy pierwszą miłość, przyjaźń, rozczarowanie i smutek. Podążamy z nią drogą prowadzącą do świadomości i dojrzałości. Na naszych oczach główna bohaterka przechodzi niesamowitą transformację. W tym obrazie najważniejsze są emocje: tak te przedstawione na ekranie, jak i te, które przeżyją widzowie w kinie - mówi o filmie wyreżyserowanym przez Marię Sadowską producent Krzysztof Terej.

Produkcja od twórcy hitowego filmu "Bogowie" wejdzie na ekrany kin 27 stycznia.

Książka "Sztuka kochania" jest dostępna na publio.pl >>

Volta

Juliusz Machulski powraca z nowym filmem. Twórca tak kultowych komedii, jak "Vabank", "Seksmisja", "Kingsajz" czy "Kiler" szykuje na ten rok... również komedię, ale kryminalną. W 2004 roku premierę miał nakręcony przez niego właśnie w tym gatunku film "Vinci", z Robertem Więckiewiczem i Borysem Szycem w rolach głównych.

W "Vinci" ważną rolę odgrywał obraz "Dama z łasiczką", za to w "Volcie" pojawi się dużo historycznych retrospekcji, sięgających aż do XIV wieku. Ważną rolę odegra również miasto Lublin, w którym toczyła się będzie akcja - i które w tym roku obchodzi 700. rocznicę nadania praw miejskich. Data premiery nie jest znana, choć mówi się już o wiośnie.

Powidoki

"Powidoki" to ostatni film zmarłego w 2016 roku Andrzeja Wajdy. Film opowiada historię Władysława Strzemińskiego, awangardowego malarza i wziętego pedagoga, który tragicznie starł się z komunistyczną rzeczywistością po II wojnie światowej

Reżyser od lat chciał sięgnąć po temat artysty-malarza. Inspiracją stał się Władysław Strzemiński, którego zagrał Bogusław Linda. - Mam nadzieję, że postać Władysława Strzemińskiego pozwoli mi przenieść na ekran los jednego z najbardziej świadomych artystów w Polsce i jego konflikt z władzami PRL-u - powiedział Wajda o filmie. Premiera filmu już 13 stycznia.

Pokot

Główną bohaterką nowego filmu Agnieszki Holland jest mieszkająca w Sudetach emerytowana inżynierka Janina Duszejko. Astrolożka z zamiłowania i wegetarianka. Duszejko odnajduje ciało swojego sąsiada kłusownika i rozpoczyna własne, niekonwencjonalne śledztwo.

'Pokot'- film Agnieszki Holland zostanie pokazany na Berlinale'Pokot'- film Agnieszki Holland zostanie pokazany na Berlinale reż. Agnieszka Holland, prod. Studio Filmowe Tor, zdj. Robert Palka

- Nasz film mógłby nosić inny tytuł - 'To nie jest kraj dla starych kobiet' – mówi reżyserka. - Świat, w którym żyjemy, i z pewnością kraj - Polska - w którym dzieje się ta historia, nim nie jest. Historia jest mocno osadzona w polskiej rzeczywistości prowincjonalnej, tu i teraz, 25 lat po upadku komunizmu - dodaje Holland.

W filmie wystąpią m.in. Agnieszka Mandat (główna rola), Wiktor Zborowski, Borys Szyc, Tomasz Kot, Jakub Gierszał i Katarzyna Herman. Polska premiera zaplanowana jest na 24 lutego.

Maria Skłodowska-Curie

Ma to być nie tylko wierna faktom opowieść o niesamowitym życiu naukowca, odkrywczyni dwóch pierwiastków – polonu i radu, ale przede wszystkim portret niezwykłej kobiety, która dzięki swojej inteligencji i wiedzy oraz nieprzeciętnym umiejętnościom zdołała przekonać do siebie świat nauki, od zawsze zdominowany przez mężczyzn.

W roli tytułowej występuje Karolina Gruszka. Partnerują jej m.in. Izabela Kuna w roli Bronisławy Skłodowskiej – siostry noblistki, Piotr Głowacki jako Albert Einstein oraz Daniel Olbrychski jako Emile Amagat – zagorzały przeciwnik Marii.

Jak noblistka będzie sportretowana w filmie reżyserowanym przez Marie Noëlle? Jak noblistka będzie sportretowana w filmie reżyserowanym przez Marie Noëlle? "Maria Curie" ma przedstawić nieznany dotąd jej obraz jako matki i żony, kobiety charyzmatycznej, zdecydowanej, choć pełnej dylematów i sprzeczności.  Fot. Grzegorz Hartfiel/mat. prasowe

Polska premiera filmu "Maria Skłodowska-Curie" jest zaplanowana na 3 marca 2017 roku.

Zobacz też: 

Polskie filmy z 2016 roku - to był naprawdę dobry rok >>


Filmy 2017: Najważniejsze premiery kinowe 2017 roku. Te filmy z pewnością będą hitami >>

Niech ten rok już się skończy! Te gwiazdy pożegnaliśmy w 2016. Będzie nam ich brakowało >>

Ziemia obiecana, Pan Tadeusz... Rozpoznaj filmy Andrzeja Wajdy po kadrze [QUIZ]
1/13To jest kadr z filmu:
Zobacz także
Komentarze (16)
Polskie premiery filmowe 2017. Te krajowe produkcje mogą okazać się hitami
Zaloguj się
  • ver.bus

    Oceniono 2 razy 2

    "Planujesz wypad do kina?"
    To jest na pewno dział kultura?

  • ver.bus

    Oceniono 1 raz 1

    "Ważną rolę odegra również miasto Lublin, w którym toczyła się będzie akcja"
    Hę?

  • eewkkaa

    Oceniono 3 razy 1

    styczeń zapowiada się na bogato :) na Konwój pójdę z pewnością

  • kataryniarski

    Oceniono 5 razy 1

    A Smoleńsk 2?

    Podobno mieli dać zombiaki, a "młoda, niezależna dziennikarka", miała miec cyfrowo wąsik usunięty... Dustin Hoffman podobno miał zagrać Kurdupla i co?

  • liberalna.demokracja

    Oceniono 10 razy 0

    Jak napiszę, że Polska jest strasznym mentalnym zadupiem Europy, to i tak rozmodlone w PiS-e mieszkające na prowincji masy nie zgodzą się z moim poglądem na ten temat. W średnich skupiskach miejskich też nie jest wcale lepiej. Z dużymi miastami też jest różnie. Ot, struktura naszego mieszczaństwa, które nigdy nie miało takich głębokich korzeni kulturotwórczych, jak ich odpowiednicy w krajach Europy Zachodniej. A wydawało się, że ta nasza ambitna młodzież, która wyjechała za chlebem na Zachód, spróbuje coś zmienić w tej naszej mentalności na polskiej prowincji. Nic z tego, ponieważ znakomita większość naszej emigracji wykonuje na Zachodzie najprostsze prace. Po prostu, nie mają w ogóle kontaktu z szeroko rozumianą kulturą, praktycznie nie mają też kontaktu z tamtejszą rodzimą ludnością np. na gruncie towarzyskim. Polacy pracują całymi dniami i tylko liczą dutki. Liczą, liczą i tylko tak żyją. Mentalnie zagubieni, marzą o powrocie do ojczyzny. Czasami wjadą do Polski na święta nowszym samochodem, przyślą do rodziny kartkę z egzotycznych wakacji, pokażą jakieś nowe gadżety i na tym koniec. Niektórzy na tym swoim życiowym rozdrożu chcą utrzymać jakiś pozorny kontakt z ojczyzną, więc oszukują samych siebie i budują jakieś domki w kraju, w których ich dzieci i tak nie będą chciały zamieszkać w przyszłości. Prawda jest taka, że ta nasza prowincjonalna zaściankowa mentalność jest dziedziczona od pokoleń. Wystarczy spojrzeć, co obecnie wyprawia PiS w życiu publicznym – to również tylko XIII wiek. Cały czas próbują zawłaszczać życie publiczne, któremu chcą narzucać własne przekonania i ideologiczne standardy zwykłej sekty? Za ich sprawą teraz wszędzie pleni się u nas wszechobecna mentalna nędza i zacofanie. Ta zaściankowa zaraza przenika już wszędzie. I dlatego nie należy dziwić się, że ojcowie naszych emigrantów rozmodleni np. w słowach Ojca Dyrektora, tak postrzegają Europę. Będą ją tylko źle oceniali, ponieważ jej nie znają i nie rozumieją. A te biedne ich dzieci, zagubione, rozżalone niby ciężko pracując e na Zachodzie, jednak źle wyedukowane, też na ten temat przekazują im tylko same bzdury. Pieniądze to nie wszystko! Można nawet napisać, że postrzegają Europę prawie na takich zasadach, jak imigranci z Afryki. Tymczasem kultury trzeba się uczyć! Dostrzegalne obrazy na ulicy, bieżące spektakularne ruchy polityczne, hollywoodzkie kino, Internet, czy nawet mydlana telewizja takiej wiedzy na pewno nie dostarcza.

  • roman_j

    Oceniono 4 razy 0

    Zapomnieliście dodać, że "Pokot" powstaje na podstawie książki Olgi Tokarczuk. Ale może teraz to dopiszecie. ;)

  • kniazwitold

    Oceniono 9 razy -1

    Linda to alkoholowy żul.

    Nie da się grać Strzemińskiego Maurerem.

  • tomasz.76

    Oceniono 3 razy -3

    Szczerze odradzam film Konwój, dawno nie widziałem tak kiepsko zrobionego filmu, nic się tam nie trzyma kupy a historyjka pokazana jest wyssana z palca. Nawet dobór aktorów nie ratuje tej miernoty. Szkoda kasy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane