Oscary 2017: Jak doszło do pomyłki przy wręczeniu najważniejszego Oscara? Wyjaśniamy

Kiedy już ekipa "La La Land" cieszyła się na scenie z Oscara za najlepszy film, okazało się, że to wszystko pomyłka. Statuetka powędrowała do twórców "Moonlight".

Szok! Tylko tak da się opisać to, co wydarzyło się podczas kulminacyjnego momentu 89. gali rozdania Oscarów. Gdy wręczano najbardziej prestiżową nagrodę, czyli tę w kategorii "Najlepszy film", doszło do kuriozalnej pomyłki.

Najpierw odczytano "La La Land". Cała ekipa zdążyła wejść na scenę i odebrać statuetkę. Zaczynają się przemówienia, nagle do mikrofonu nerwowo podchodzi Jordan Horowitz, producent "zwycięskiego filmu" i mówi: "Ludzie, przepraszam, to pomyłka, 'Moonlight' - wy wygraliście za najlepszy film. To nie jest żart".

Warren, co ty narobiłeś?

Ta pomyłka przejdzie z pewnością do historii. Jak w ogóle mogło do niej dojść? Sytuację lekkimi żartami próbował ratować prowadzący galę Jimmy Kimmel. Z wyraźnym zakłopotaniem tłumaczył się Warren Beatty, aktor, który odczytywał nazwę zwycięskiego filmu.

Chciałem powiedzieć Wam, co się stało. Otwieram kopertę, a tam "Emma Stone, 'La La Land'". Dlatego tak długo patrzyłem na Faye i na Was. Nie próbowałem wcale zrobić żadnego żartu.

Zła koperta

Kto naprawdę zawinił? Najprawdopodobniej osoba, która przekazała kopertę aktorom wręczającym nagrodę. Na poniższym nagraniu dokładnie widać, jak Warren Beatty otwiera kopertę, ze zdziwieniem patrzy na tekst, potem zagląda jeszcze raz do środka, jakby szukał drugiej, już prawidłowej kartki.

- Oscar za najlepszy film trafi do twórców... - tu Beatty zawiesza głos, jakby chciał zbudować napięcie. Teraz wydaje się jasne, że nie był do końca pewien, czy to przypadkiem nie pomyłka. - "'La La Land'" - kończy odczytywanie stojąca obok Faye Dunaway.

Do rąk prowadzących trafiła nie ta koperta. Być może pomyłki udało by się uniknąć, gdyby nie pewien szczegół.

Dopiero na zbliżeniu kartki z nazwą zwycięskiego filmu widać wyraźnie, że oscarowa kategoria napisana jest... drobnym druczkiem na samym dole kartki. Wysuwając kartkę z koperty można nawet nie zauważyć, że na spodzie jest jeszcze jakiś tekst.

W przyszłym roku organizatorzy z pewnością lepiej przygotują się na takie ewentualności. Chyba, że tego typu wpadki są przez nich zamierzone.

Więcej o:
Komentarze (75)
Oscary 2017: Jak doszło do pomyłki przy wręczeniu najważniejszego Oscara? Wyjaśniamy
Zaloguj się
  • antrop

    Oceniono 45 razy 37

    Jak się tak mylą to dowód na to że wszystko jest na żywo bez ściemy. U nas też tak się zdarza...

  • monikaaleksandra

    Oceniono 19 razy 11

    A ja myślę ze end de Oskar gołs tu Smoleńsk tylko że Warren Beatty miał problem z przeczytaniem i wybrał coś bardziej melodyjnego w wygłosie

  • smiki48

    Oceniono 14 razy 10

    po raz kolejny pokazano, ze nie ważne kto głosuje. ważne kto liczy głosy i ogłasza wyniki.

  • slimslider

    Oceniono 19 razy 9

    Zakochane w sobie błazny Hollywood'u, tak bardzo przejeły się "misją" politycznej nagonki na Prezydenta Trump'a, że ich przeciążone mózgownice przeoczyły to, co jest ich głównym życiowym powołaniem; tzn. "czytanie z kartek jak im wskazano", i błazny pomyliły kartki...(!)
    Wspaniała KOMPROMITACJA LEWACTWA HOLLYWOOD'u

  • gelati

    Oceniono 6 razy 6

    "Wyjaśniamy." Co i komu wyjaśniacie żałośni analfabetyczni pismacy?

  • koenzymq10

    Oceniono 22 razy 6

    wina Tuska! no i brak Oskara za wybitny film Smolensk. ale spoko, bedzie statuetka Zlotego Rydzyka

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX