Powstał pierwszy film nadawany na żywo. 100 minut w jednym ujęciu! [ZWIASTUN]

19.04.2017 10:29
Lost in London, reż. Woody Harrelson

Lost in London, reż. Woody Harrelson (materiały prasowe)

Woody Harrelson kręcił film "Lost in London", jednocześnie transmitując go dla widzów. Teraz możecie zobaczyć pierwszą kinową zapowiedź.

"Lost in London" jest eksperymentalnym filmem komediowym stworzonym przez Woody'ego Harrelsona, który nie tylko napisał jego scenariusz, wyreżyserował go i wyprodukował, ale również zagrał w nim główną rolę, samego siebie.

Film został nakręcony w trochę ponad półtorej godziny, w całości w jednym, zaplanowanym ujęciu, w czternastu różnych miejscach w Londynie. Zagrało w nim kilkudziesięciu aktorów (w tym Owen Wilson, Willie Nelson i Peter Ferdinando).

Reżyserski debiut Harrelsona jest luźno oparty na jego własnym doświadczeniu z jednej zwariowanej nocy w 2002 roku, kiedy aktor próbował wrócić do rodziny po skandalu grożącym zrujnowaniem jego małżeństwa. Na przeszkodzie stanęły Harrelsonowi jednak różne przeciwności losu - prawo, przyjaciele oraz wyższe sfery. 

 

Nie pierwszy raz twórcy filmowi realizują produkcję w długim ujęciu, wcześniej dokonali tego m.in. Alfred Hitchcock w filmie "Sznur", Aleksandr Sokurow w "Rosyjskiej arce" i całkiem niedawno Sebastian Schipper w nagradzanej "Victorii". "Lost in London" jest jednak pierwszym tego typu filmem transmitowanym na żywo z planu zdjęciowego. Można było go obejrzeć 18 stycznia w wybranych kinach na całym świecie.

W przyszłym miesiącu trafi do londyńskich kin. Póki co nie jest przewidziana premiera tego filmu w Polsce.

A teraz zobacz: Nowa część "Szybkich i wściekłych" i oscarowy "Klient". Oto najważniejsze premiery kwietnia

Nowa część "Szybkich i wściekłych" i oscarowy "Klient". Oto najważniejsze premiery kwietnia

Zobacz także
Komentarze (8)
Powstał pierwszy film nadawany na żywo. 100 minut w jednym ujęciu! [ZWIASTUN]
Zaloguj się
  • uploadhelski

    Oceniono 12 razy 8

    O transmisjach na żywo Teatru Telewizji czy Kobry to nikt nie pamięta? Przecież to było normalne w latach '50, 60' w naszej TV. Na żywo z powodów technicznych, nie jak dzisiaj "hipsterskich"

  • 2lazy2die

    Oceniono 10 razy 6

    a jak się mają do tego dawne teatry telewizji w TVP? ( mówię o czasach innej estetyki)

  • el.commendante

    0

    Na pierwszy rzut oka pomyślałem że to ten duży Kabaretu Limo! ;o)

  • hard-ass

    0

    Poznalem kiedys Harrelsona statystujc w filmie, to bylo w SF . Wyjatkowe poczucie humoru,duzy luz , sympatyczny facet. Zauplne przeciwienstwo takiego np. Jacka Nicholsona, ktory jest wyjatkowym qutasem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX