"Ach śpij kochanie" to polska wersja Hannibala Lectera. W rolach głównych Chyra i Grabowski

11.10.2017 16:01
"Ach śpij kochanie" Krzysztofa Langa ma klimat, który chce się chłonąć. Film trafi do kin 20 października. Tymczasem do jego obejrzenia zachęcają główni aktorzy: Andrzej Chyra, Katarzyna Warnke i Andrzej Grabowski.

"Ach śpij kochanie" w reżyserii Krzysztofa Langa opowiada prawdziwą historię, która przed laty wstrząsnęła Polską, a dziś mało kto o niej pamięta. W filmie poznajemy Władysława Mazurkiewicza, który prowadzi wystawne życie, jest szanowanym obywatelem i ma powodzenie u kobiet. Jednak mężczyzna skrywa pewną tajemnicę. Największą satysfakcję odczuwa podczas zabijania niewinnych ludzi. Robi to w ustronnych miejscach, z wielką gracją, najczęściej za pomocą pistoletu. Mazurkiewicz doskonale tuszuje swoje zbrodnie, jednak kiedy po kolejnym zaginięciu sprawę przejmuje młody milicjant, hobby Mazurkiewicza wychodzi na jaw. Szybko okazuje się, że schwytanie seryjnego mordercy wcale nie będzie łatwe.

'Ach śpij kochanie', Andrzej Chyra'Ach śpij kochanie', Andrzej Chyra kadr z filmu

Diabeł tkwi w szczegółach

"Ach śpij kochanie" wprowadza nas w klimat powojennego Krakowa nie tylko za pomocą fabuły. W filmie bardzo ważną rolę odegrały detale - klimatyczne kostiumy, muzyka z lat 50., a nawet niewidoczne na pierwszy rzut oka rekwizyty, jak sprężynowy parasol, oryginalne lufki od papierosa i bibeloty vintage. O wyjątkowy nastrój zadbała także postprodukcja:

- Wyszliśmy z założenia, że lepiej jest coś dodać w postprodukcji, niż tworzyć film w komputerze. Dlatego staraliśmy się jak najwięcej nagrać, żeby film był jak wiarygodny dla widza. Zawsze staramy się wykreować jak najwięcej na planie, dzięki czemu film nie wygląda sztucznie. To stara szkoła i moim zdaniem daje najlepszy efekt - powiedział nam Marek Subocz, supervisor efektów specjalnych.

Do filmu zachęcić mogą także pomysłowe zapowiedzi. W wakacje do kin zapraszał główny bohater, Władysław Mazurkiewicz, którego zagrał Andrzej Chyra. Dzisiaj o swojej postaci opowiada Katarzyna Warnke, która w filmie jest Heleną Mazurkiewicz, byłą żoną mordercy, która owinęła go sobie wokół palca. Do tej dwójki dołączył również Andrzej Grabowski, który dzisiaj tylko u nas mówi o postaci prokuratora Waśko - postaci niejednoznacznej i tajemniczej.

 

Od pierwszych scen wiadomo, kto jest mordercą. A jednak fabuła wciąga widza i gęstnieje z każdą minutą. Zapewne najbardziej przyciąga to, że Władysław Mazurkiewicz absolutnie nie jest postacią zmyśloną. Nazwano go "Eleganckim Mordercą" z racji wystawnego życia, nienagannego ubioru i manier. Kiedy go złapano, udowodniono mu zaledwie 6 morderstw. Jednak milicjant Karski stara się udowodnić, że było ich znacznie więcej. Do dziś tak naprawdę nie wiadomo, ilu ludzi zamordował Mazurkiewicz. Zwłaszcza, że i czasy były politycznie "specyficzne" - o niewyjaśnione zniknięcia było łatwo i wcale nie musiało to od razu oznaczać śmierci.

 

Premiera "Ach śpij kochanie" już niebawem, bo 20 października 2017. Reżyserią zajął się Krzysztof Lang. Scenariusz napisał Andrzej Gołda (odpowiedzialny też za kilka odcinków "Paktu" czy "Kryminalnych").

Czy Andrzej Chyra przypomina Hannibala Lectera (Anthony'ego Hopkinsa) z "Milczenia owiec"?
Zobacz także
Komentarze (9)
"Ach śpij kochanie" to polska wersja Hannibala Lectera. W rolach głównych Chyra i Grabowski
Zaloguj się
  • lol76

    Oceniono 9 razy 3

    Nie, dzieki... ten kadr na ktorym Chyra wyglada jak Hopkins to jakas straszna kpina...

  • zebrzec

    Oceniono 2 razy 2

    film pewnie fajny, ale musi byc ten nasz kompleksik... po diabla takie "lecterowanie"? ukłon zgnębionego reżysera wobe braci jankesow? NAprawde trzeba było?

  • darpodinio

    Oceniono 3 razy 1

    Jeżeli w tym filmie nie zagra "drewniana" elita polskiego aktorstwa to może być niezły

  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 1 raz -1

    A czy Grabowski nadal mamrocze jak po wylewie?

  • corvelinho

    Oceniono 5 razy -1

    No z pewnością nie pójdę. Pani Warnke która wszystkie role gra dokładnie tak samo, Pan Grabowski który kojarzy się wyłącznie z przygłupem Ferdkiem i Pan Chyra który w przeciwieństwie do Warnke i Grabowskiego jest nawet niezłym aktorem ale tu wygląda mało wiarygodnie..

  • kitciwoko

    Oceniono 5 razy -1

    O, Ferdek w tym gra! Chyba w pośredniaku coś mu znaleźli. Oby tylko tej głupiej Jolaśki nie było.

  • pipistrello_in_giro

    Oceniono 5 razy -3

    bibeloty "vintage", "supervisor" efektów
    To ma być dział kultury Gazety Wyborczej?
    Chyba się więcej nie zobaczymy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane