Stephen Hawking był genialnym naukowcem. Ale ''Teoria wszystkiego'' opowiada o czymś innym

Stephen Hawking zmarł w środę 14 marca. Od lat cierpiał na stwardnienie zanikowe boczne. Był genialnym astrofizykiem i celebrytą. Ale film ''Teoria wszystkiego'' Jamesa Marsha opowiada o czymś zupełnie innym.

Stephen Hawking był jednym z najsłynniejszych współczesnych naukowców. Wybitny astrofizyk i kosmolog zmarł w środę 14 marca w wieku 76 lat. Od lat cierpiał na stwardnienie zanikowe boczne.

To on opracował twierdzenie o osobliwościach w ogólnej teorii względności i udowodnił, że czarne dziury powinny emitować promieniowanie (znane dziś jako promieniowanie Hawkinga). Jednak oprócz genialnych odkryć Hawking mógł pochwalić się także, co nietypowe dla naukowców, bogatym życiem osobistym. Film "Teoria wszystkiego" Jamesa Marsha opowiada o wielkiej miłości Hawkinga (w tej roli brytyjski aktor Eddie Redmayne) i jego byłej żony Jane Wilde Hawking (Felicity Jones).

Przypominamy: Stephen Hawking - naukowiec i celebryta. Najpierw patrzył w gwiazdy, potem stał się gwiazdą >>

''Teoria wszystkiego'' - Zakochany Hawking

Film Jamesa Marsha ("Kryptonim: Shadow Dancer") jest adaptacją biograficznej książki autorstwa Jane Hawking, "Moje życie ze Stephenem. Podróż ku nieskończoności". Jednym ze studentów prestiżowego Cambridge University jest młodziutki Stephen Hawking (Eddie Redmayne - "Les Miserables: Nędznicy"). Zdolny, jak to w Cambridge. Podczas jednej z imprez poznaje studiującą literaturoznawstwo Jane Wilde (Felicity Jones - "Kobieta w ukryciu"). Podchody będą lekko niezręczne, bo Hawking jest typem lekko aspołecznego kujona, ale miłość będzie rozkwitać.

"Teoria wszystkiego", reż. James Marsh Materiały dystrybutora

Wtedy na Stephena spadnie niespodziewany cios - choroba, w związku z którą lekarze przepowiedzą mu (żaden spoiler: mylnie) maksymalnie dwa lata życia.

Autorem scenariusza jest Anthony McCarten, a za znakomite zdjęcia odpowiada  Benoit Delhomme ("Gangster", "1408"). ''Teoria wszystkiego'' weszła do polskich kin w 2014 roku.

Zmarł Stephen Hawking. Słynny brytyjski astrofizyk miał 76 lat >>

To Jest Kino: "Teoria wszystkiego". Jeśli ktoś miałby odebrać Keatonowi Oscara, to może być tylko Redmayne. Czysty, świetny melodramat!

Książki Stephena Hawkinga są dostępne w formie ebooków w Publio.pl

Zobacz także
  • Zbigniew Wodecki ''Miałem szczęście do ludzi''. Dziś 1. rocznica śmierci Zbigniewa Wodeckiego. Jutro premiera ostatniej niedokończonej płyty artysty
  • Marilyn Monroe Marilyn Monroe nie chciała zrobić tego zdjęcia przez 5 lat. Dziś jest kultowe
  • 'Kill Bill: Vol. 1' 15 szczegółów z filmów, które prawdopodobnie przeoczyłeś
Komentarze (31)
Stephen Hawking nie żyje. ''Teoria wszystkiego'' opowiada o jego wielkiej miłości
Zaloguj się
  • else

    Oceniono 54 razy 36

    Zmarł jeden z największych współczesnych fizyków a 'Gazeta' opowiada o filmie fabularnym na jego temat? Nie macie bardziej kompetentnych dziennikarzy? WSTYD!

  • swieta-panienka

    Oceniono 18 razy 10

    Reklama filmu zamiast artykułu o genialnym fizyku?
    Pierwszy moment "był" uznałam za błąd dziennikarza.
    A to wasz kompletny brak zasad moralnych kazał wam wykorzystać śmierć do celów reklamowych.
    Jedyne co was różni od brukowców, to fakt, że w brukowcu każdy by się tego spodziewał.
    Ktoś powinien za to polecieć i to głośno, z informacją w widocznym miejscu.

  • plutoniczna

    Oceniono 12 razy 6

    wszyscy się dziwicie dlaczego śmierć Stephena Hawkinga nie jest dużym nagłówkiem na pierwszej stronie gazety.
    no może dlatego że pewnie nie więcej niż 1% czytelników wie kto to był Stephen Hawking.
    smutne ale prawdziwe.

    może "Krótka historia czasu" powinna być lektura obowiązkową?

  • michael cerisano

    Oceniono 10 razy 6

    polacy to potworny narod, czlowiek byl geniuszem, i chorym, i to ze wielu nie moze zrozumiec jego teorii uwazaja go za zero, co to za dziwny narod

  • kataryniarski

    Oceniono 14 razy 6

    Dobrze, ze na gazecie.pl o śmierci jednego z najwybitniejszych ludzi w historii, o prawdziwym geniuszu i jego śmierci, dowiadujemy się z rubryki KULTURA... poprzez marną recenzję filmy sprzed kilku lat...

  • tonz2

    Oceniono 15 razy 5

    Chyba to nie czas na reklamę filmu!

  • siekieraaxe

    Oceniono 1 raz 1

    "A Einstein grał na skrzypcach"

  • loneman

    0

    Ludzie u nas juz tacy sa malostkowi, nie maja wielkich osiagniec, swietoscia tez nie "grzesza", ani madrzy ani bogaci i uczciwi tez od czasu do czasu ale o innych co ich przerastaja maja mnostwo do powiedzenia i to glownie zle.
    Cenia za to wysoko nacjonalistow, oszolomow, przestepcow jak "wykleci", osobnikow pracujacych w sukience lub samych siebie, u nas rowna sie w dol a kto wyrasta ponad niziny zaraz musi dostac po uszach by porzucil ambicje i nurkowal glebiej w szambie sluzac innym plecami by jakis mogl stanac na chwile i zaczerpnac powietrza:/...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX