Ruszyły castingi do ''Wiedźmina''. Wyciekło już pierwsze przesłuchanie do roli Yennefer

Producentka serialu Lauren Schmidt Hissrich poinformowała, że już oficjalnie rozpoczęły się castingi do ''Wiedźmina''. Wyciekło też pierwsze nagranie z przesłuchania tureckiej aktorki Belçim Bilgin.

''Wiedźmin'' w produkcji Netflixa nabiera coraz wyraźniejszych kształtów. Wiemy już, kiedy i mniej więcej gdzie zaczną się zdjęcia do serialu, znamy też przybliżoną datę premiery. Teraz dowiadujemy się, że specjaliści zdążyli przesłuchać do roli Yennefer Belçim Bilgin.

Kto zagra Yennefer w ''Wiedźminie''?

Co prawda Lauren Schmidt Hissrich obiecywała fanom ''Wiedźmina'', że nagrania z przesłuchań do serialu będą się pojawiać w sieci, ale pierwsze nagrania pojawiły się i tak - poza jej kontrolą.

Deniz Kavalali umieściła na platformie Vimeo dwie sceny, w których udział wzięła turecka aktorka Belçim Bilgin. Ta typowana jest do roli czarodziejki Yennefer, ukochanej Geralta i ważnej postaci w całej sadze. W polskiej ekranizacji ta rola przypadła Grażynie Wolszczak.

Wieści szybko się rozchodzą i nagrania zyskały dużą popularność. Kavalali musiała zastrzec filmy, które na Vimeo dostępne już nie są. Ale wiadomo, w sieci nic nie ginie. Tak oto można zobaczyć krótki ten fragment na Facebooku:

Jak się wam podobała ta próbka możliwości aktorki? Przypominamy przy okazji, że sceny, które aktorzy dostali do odegrania nie będą częścią serialu. Możemy je oglądać ze spokojem, bo zostały specjalnie napisane pod castingi i mają po prostu pokazać specyfikę postaci, ale nie wpływają znacząco na fabułę.

''Wiedźmin'' - co wiemy?

Pierwszy sezon serialu ''Wiedźmin'' ma mieć 8 odcinków. Netflix planuje premierę na 2020 rok. Prace nad filmem zaczęły się w maju 2017 roku - biorą w nich udział także Tomasz Bagiński (twórca ''Katedry'') oraz Jarosław Sawko ze studia Platige Image. Andrzej Sapkowski jest konsultantem kreatywnym serialu, którego scenariusz ma być zgodny z jego książkami, a nie tylko luźno nimi inspirowany, tak jak gra komputerowa. Castingi przeprowadzi  Sophie Holland, która wybierała obsadę do m.in. filmu  ''Thor: Mroczny świat''. Teraz już wiemy, że jedną z pierwszych osób, które wzięły udział w przesłuchaniach jest Belçim Bilgin.

"Saga o Wiedźminie" dostępna jest w formie ebooków w Publio.pl >>

Kto zagrałby w polskiej wersji "Gry o Tron"? Ned Stark - oczywiście Więckiewicz

Więcej o:
Komentarze (44)
Castingi do ''Wiedźmina''. Wyciekło już pierwsze przesłuchanie do roli Yennefer
Zaloguj się
  • buwalker

    0

    Ludzie, wiem już wszystko. Ani Megan Vaughn, ani Austin Taylor nie mogą zagrać Yennefer. Z analizy psychologicznej wynika, że przed castingiem, zanim zasiądziemy w jury, nawet, jeśli ktoś może to zrobć z partnerem, właśnie, że lepiej ulżyć sobie kilka razy samemu. Wtedy można na zimno i trzeźwo ocenić, co i jak, zamiast forsować własne fantazje. Jako się rzekło, Sophie Marceau nie tylko najlepiej nadaje się do tej roli, ale z mojego dochodzenia wynika, że postać Yennefer jest wręcz inspirowana postaciami odgrywanymi przez ową aktorkę, do czego autor pewnie nigdy się nie przyzna, ale mniejsza z tym. Nie ma co go drażnić - wiem o tym, chociaż nie mam nic wspólnego z fandomem. W latach 90 kupowałem MiMa, lubię gry fabularne, i tak dalej, stąd wiem, że istnieją gdzieś jakieś Polcony, ale nigdy nie wziąłem udziału w takim przedsięwzięciu.

    Tak, czy inaczej, jako fani mamy duży wpływ na to, co się dzieje, dlatego przeczytajcie uważnie, co mam do powiedzenia. Chodzi mi o rolę pierwszoplanową, czyli wiedźmina. To, jak wygląda aktor w domu, nie ma znacenia, ważne, co potrafi ze sobą zrobić przed kamerami. Bradley Cooper udowodnił, że potrafi bardzo dużo, a po charakteryzacji mógłby być wiedźminem idealnym. Rzecz jednak w tym, jak chcielibyśmy, aby ludzie na całym świecie postrzegali Słowiańszczyznę, bo przecież nie będzie to film tylko dla polskiej publiczności. Warto zwrócić uwagę, że uniwersum wykreowane przez Sapkowskiego to pojednawcza polemika z Greamem Davisem, który przewrotnym Warhammerem zadrwił z Europy, i reszty świata. Chodzi między innymi o lokalizację pierwotnej populacji, po której część Europejczyków odziedziczyła cechy albinotyczne. Uniwersum Sapkowskiego jest oparte na odniesieniach do krain i ludów pominiętych przez Davisa, co nie jest takie trudne do zauważenia, a wygląd głównego bohatera czyni go odmiennym wśród tak zwanej "białej" społeczności. Ponieważ Słowianie mieli mało kontaktu z Afryką, trudno współczesnemu Afrykaninowi przybliżyć historię Polski w taki sposób, aby nie czuł się obco ze względu na rzadki tu fenotyp, powszechny w innym regionie, a przecież chodzi o konwencję magii i miecza i odniesienia do średniowiecznej Słowiańszczyzny. Jest to też drwina z osób narcystycznie podchodzących do częstszego w Europie fenotypu, bo gdzie te nadludzkie zdolności? Rzeczywiście chodzi tylko o mutację, dotyczącą kilku genów związanych ze szlakiem metabolicznym melaniny, ot i cała historia. Koniec końców, o co mi chodzi: wiedźmina mógłby zagrać aktor o bardzo ciemnej karnacji, najciemniejszej, jak się da, ucharakteryzowany na albinosa. Bardzo proszę, nie uznajcie tych słów za sarkazm, ironię, czy prowokację, nie znaczy nie, a tak znaczy tak. Czasami bywam przekorny, ale nie teraz. Wiem, że jeśli ktokolwiek lubi prozę Sapkowskiego, musi być osobą zdystansowaną do fenomenów kulturowych i różnorodności fenotypowej Homo sapiens, a jednocześnie tęskni za naturalnością i wolnością, z którą kojarzy nam się Słowiańszczyzna, otwarta i gościnna, a nie ksenofobiczna i faszystowska. Szczególnie w tych trudnych dla nas wszystkich czasach, gdy Lord Rydz znowu może bezkarnie chrzcić, nawracać, pouczać i wychowywać, taki sygnał dla Netflixa jest bardzo ważny.

    pozdrawiam wszystkich fanów, autora i Netflixa

  • buwalker

    0

    Dopiero teraz sobie przypominałem - Sophie Marceau. To oczywiste.

  • buwalker

    Oceniono 1 raz 1

    Zapoznałem się z propozycjami innych forumowiczów, pisze się Rosati, teraz już wiem. Steczkowska jest kiepską aktorką i ma zbyt wyrazistą fizjonomię. Sasha Grey jest trochę za bardzo pucołowata, a Eva Green jest zbyt straszna i drapieżna, to nie ta bajka. Yennefer ma jednak serce, choć z obsydianu. Facetom najczęściej podobają się rysy twarzy, które przez niektórych zwane są wulgarnymi, bądź ordynarnymi, dlatego większość pań w moim typie się nie nadaje. z drugiej strony, choć Yennefer nie używa przemocy, rola czarodziejki paradoksalnie wymaga sprawności fizycznej, chodzi o pewność siebie i postawę, gestykulację podczas rzucania czarów, nie zrobi tego żadna pani, która zwalniała się z lekcji w-f. Może Jessica Biel, ale ona też ma zbyt zmysłową fizjonomię. Na portalach porno poszukiwania naszego archetypu chyba skazane są z góry na porażkę, ale kto to wie - dam wam znać, jeśli coś znajdę. Pół światu tego kwiatu. Z analizy psycholgicznej wynika, że wielu pisarzy projektuje własne cechy osobowości na kreowany przez siebie ideał miłości, co też warto wziąć pod uwagę. A co z Karolakiem? Jakaś nagroda pocieszenia? Ani Geralt, ani Yennefer, na Jaskra też za brzydki, może Złoty Smok? Albo chociaż dziesiętnik.

  • czarna_brygada09

    0

    'ma być zgodny z jego książkami, a nie tylko luźno nimi inspirowany, tak jak gra komputerowa'
    Nie tak i nie to samo. Gry komputerowe w stosunku do akcji opisywanej w książkach Sapkowskiego są ich kontynuacją i rozwinięciem, bezdyskusyjnie inspirowanym książkami. Zresztą bardzo dobrze, za co chwała twórcom gier. Stąd też pisanie o jakiejś luźnej inspiracji jest nieporozumieniem. Kontynuacja ma to do siebie, że twórcy mają pełną swobodę ukierunkowania akcji zachowując ducha dzieła podstawowego, co wydaje mi się udało się w pełni dotrzymać.

  • buwalker

    Oceniono 2 razy 0

    Trudna sprawa, bo Sapkowski chyba celowo wykreował bardzo nieuchwytną postać. Do dzisiaj nie wyobraziłem sobie, jak wygląda Yennefer. W grze Dziki Gon jest prawie dobrze, a jednak się nie udało. Od godziny oglądam top listy aktorek i modelek, porównując buzie z wrażeniami wywołanymi lekturą, i żadna nie pasuje. Z bezpośredniego opisu wyglądu wiemy o fiołkowych oczach i trójkątnej twarzy (???), elegancka i zimna, dojrzała emocjonalnie i odpowiedzialna, seksowna, i seksualna, oczywiście niebezpieczna, na pewno nie androgyniczna. Może Weronika Rosatti, albo Michelle Williams, Gal Gadot albo Jenifer Connelly, wyglądają zupełnie różnie, i tak naprawdę, to trudno orzec. Oczywiście, talent aktorski to zupełnie inna sprawa, akurat sposób, w jaki pani Bilgin podeszła do roli, nie podoba mi się, jakby przedwojenna maniera, która w ogóle mi nie pasuje. Wiedźmina powinien zagrać Bradley Cooper, a Jaskra James McAvoy.

  • marten

    Oceniono 4 razy 0

    Sasha Grey pasuje na 100 procent.

  • alt-stettin

    Oceniono 3 razy 3

    Idris Elba też był brany pod uwagę do roli Yen? :P

  • lydia_deetz

    Oceniono 22 razy 18

    Jak dla mnie Eva Green, oprócz wyglądu byłaby w stanie udźwignąć osobowość Yenn.

  • hozajo

    0

    bełkocze

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX