''House of cards''. Jest data premiery ostatniego sezonu bez Kevina Spacey'ego

''House of cards'' zakończy się na szóstym sezonie. Jeszcze chwilę będziemy musieli poczekać na jego premierę.

''House of cards'' powoli zbliża się do swojego wielkiego finału. Netflix podał datę premiery ostatniego sezonu.

Data premiery szóstego sezonu ''House of cards''

Premiera wszystkich odcinków szóstego i ostatniego sezonu przełomowego serialu ''House of cards'' dosiędzie się 2 listopada 2018 r. Wtedy wierni fani będą mogli zacząć maraton ze wszystkimi odcinkami na Netfliksie.

To dobra wiadomość, nie było przecież wiadomo przez jakiś czas, czy ten sezon w ogóle powstanie. Prace na planie trwały w najlepsze, kiedy wybuchł skandal z udziałem odtwórcy głównej roli, Kevina Spacey'ego. 

Szósty sezon ''House of cards''

W ostatnim sezonie serialu Robin Wright wróci do widzów jako Prezydent Stanów Zjednoczonych.

 To dopiero początek - mówi Claire Underwood.

House of Cards - zwiastun finałowego sezonu [Netflix]

Zwróćcie też uwagę, że w zwiastunie pojawia się obraz Billa Clintona, który prawie stracił prezydenturę z powodu skandalu seksualnego z Monicą Lewinsky w roli głównej.

Szósty sezon ''House of cards'' - obsada

U boku Robin Wright zobaczymy nowych bohaterów odgrywanych przez nominowanych do Oscara Diane Lane, Grega Kinneare'a i Cody'ego Ferna.

Nie zabraknie też już znanych postaci takich jak Michael Kelly, Jayne Atkinson, Patricia Clarkson, Constance Zimmer, Derek Cecil, Campbell Scott czy Boris McGiver.

Szósty sezon ''House of cards''  bez Kevina Spacey'ego

Już w marcu Netflix opublikował zwiastun ostatniego sezonu, w którym nie pojawi się Frank Underwood, czyli Kevin Spacey. Netflix zerwał z nim współpracę po oskarżeniach o molestowanie seksualne. 

Książka o serialu "House of cards" dostępna jest w formie ebooka w Publio.pl >>

Więcej o:
Komentarze (21)
''House of cards''. Jest data premiery ostatniego sezonu i oficjalny plakat
Zaloguj się
  • Monika

    Oceniono 45 razy 25

    Nie zamierzam dalej oglądać tego serialu bez Kevina. Netflix zrozumie, że strzelił sobie w stopę - House of cards to był Frank Underwood. To on przyciągał przed ekrany tłumy. Robin Wright choć znakomicie wciela się w postać Claire sama tego nie udźwignie.

  • kinlej

    Oceniono 13 razy 13

    A co jeżeli Wright też kogoś molestowała? Na wszelkie wypadek nie będę tego oglądał bo potem nie spojrzę sobie w twarz. Mee too!

  • krecik2109

    Oceniono 15 razy 9

    Sami sobie oglądajcie. Bez Kevina pasuję

  • Google mnie wkurza

    Oceniono 6 razy 6

    Szkoda. Naprawdę szkoda. Mogło być tak zajebiaszczo... Odnoszę wrażenie, że Spacey pokutuje nie tylko za siebie, ale i za wszystkich tych, którzy przez długie lata kogoś molestowali (i nadal molestują), ale prawda o których nigdy nie wyszła i nie wyjdzie na jaw.

  • Paweł Dulski

    Oceniono 11 razy 5

    Nie mam zamiaru tego badziewia ogladac. Bez Kevina nie macie prawa nazywac tego czegos HoC

  • wladca_piaskownicy

    Oceniono 14 razy 4

    Szkoda Kevina. To już nie będzie to samo. Robin mu do pięt nie dorasta.

  • kac

    Oceniono 3 razy 3

    Bez Kevina? Who cares???

  • ladne_sny

    Oceniono 9 razy 3

    ten serial to w dużej mierze kevin. i koniec. i żaden nawalony małolat sprzed paru dekad, który "przypadkiem" znalazł się w jego łóżku, tego nie zmieni.

  • jego-wysokosc

    Oceniono 4 razy 2

    U nas kolejny sezon też będzie bez kulawego i kasjera. Wolski domek z kart się sypie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX