"Lato" opowiada o muzyku, którego śmierć doprowadziła fanów do samobójstw. Ten film żyje muzyką

31 sierpnia do kin wejdzie rosyjski film "Lato". To opowiedziana także muzyką historia o trudnych narodzinach rocka w ZSSR i nietypowym miłosnym trójkącie. Ścieżkę dźwiękową nagrali sami aktorzy występujący w filmie.

"Lato" to dzieło jednego z najbardziej cenionych rosyjskich reżyserów filmowych i teatralnych, Kiryła Serebrennikowa. Reżysera zresztą aresztowano jeszcze w trakcie kręcenia  zdjęć do filmu. Inspirowana prawdziwymi zdarzeniami, pełna pozytywnej energii opowieść o wolności i rewolucji, której ogień rozpala rock.

"Lato" w kinach już od 31 sierpnia 

"Lato", opowieść o rocku, miłości i przyjaźni, rozgrywa się w Leningradzie w czasie, gdy
zaczyna rozwijać się zainspirowana Zachodnimi gwiazdami rocka, jak Led Zeppelin, czy
David Bowie, podziemna scena muzyczna. Film zabiera widza do tej niezwykłej epoki i śledzi dojrzewanie oraz drogę do sławy młodych wokalistów: Wiktora Coja, który okazał się pionierem rosyjskiego rocka i Majka Naumienko, założyciela grupy Zoopark.

O kim jest film "Lato"?

Wiktor Coj był wokalistą i autorem piosenek, współzałożycielem grupy Kino,
jednego z najpopularniejszych i najbardziej wpływowych zespołów w historii
rosyjskiej muzyki. Uważa się go za jednego z pionierów rosyjskiego rocka i uważa się, że to on spopularyzował ten gatunek w Związku Radzieckim.

Urodził się i wychowywał w Leningradzie, zaczął pisać piosenki jako nastolatek. W ciągu swojej kariery Coj miał udział w powstaniu niezliczonej ilości utworów, nagrał dziesięć płyt.

'Lato' | Materiały prasowe'Lato' | Materiały prasowe Władysław Opeljants / kadr


Po tym jak zespół Kino wystąpił w radzieckim filmie "Assa" z 1987 roku jego popularność wystrzeliła do niespotykanych wcześniej poziomów. Zaczęło się mówić o "Kinomanii", a na jej fali Coj otrzymał główną rolę w nowofalowym filmie "Igła" z 1988 roku.

W 1990 roku, po prestiżowym koncercie na Stadionie Łużniki, Coj wspólnie z Jurijem
Kasparjanem, członkiem zespołu, przeniósł się na krótki czas na Łotwę, by tam pracować nad nowym albumem. Dwa miesiące później Coj zginął w wypadku.
Jego śmierć była szokiem dla wielu fanów, niektórzy popełniali nawet samobójstwa z jej
powodu. 17 sierpnia 1990 roku "Komsomolskaja Prawda", jedna z najważniejszych gazet w Związku Radzieckim, opublikowała następujący tekst:

"Dla młodych obywateli naszego kraju Coj znaczy więcej niż jakikolwiek polityk, osobistość, czy pisarz. Jest tak ponieważ Coj nigdy nie kłamał i nie interesowały go pieniądze. Był i pozostał sobą. Nie sposób mu nie wierzyć… Coj był jedynym rockmanem, który był taki sam na scenie i w prawdziwym życiu, żył tak jak śpiewał… Coj to ostatni bohater rocka".

Majk Naumenko był rockowym i bluesowym muzykiem, wokalistą i autorem
piosenek, liderem zespołu Zoopark.

'Lato' | Materiały prasowe'Lato' | Materiały prasowe Władysław Opeljants / kadr

Urodził się w Leningradzie. W 1955 roku był członkiem rockowej grupy Akwarium. W 1981 roku założył Zoopark, który stał się jednym z najważniejszych rockowo-bluesowych zespołów z ZSRR. Naumenko uważany jest za jednego z najważniejszych autorów tekstów rosyjskiego rocka, jego silną inspiracją była twórczość Boba Dylana. Niektóre z piosenek Naumenko są mniej lub bardziej przeróbkami oryginalnych angielskich utworów (w Związku Radzieckim nikt specjalnie nie przejmował się prawami autorskimi). Pomimo tego Naumenko miał olbrzymi wpływ na muzyczną scenę w ZSRR, adaptując Zachodnie tradycje muzyczne na kulturę rosyjską i miejską rzeczywistość ówczesnego Leningradu.

Pod koniec lat osiemdziesiątych, z powodu nadużywania alkoholu, Majk zaczyna mieć
poważne problemy zdrowotne. W 1991 roku umiera w domu, mówi się że przyczyną był
wylew, ale tak naprawdę powody jego śmierci nie zostały wyjaśnione. Miał 36 lat.

Aktorzy z filmu "Lato" sami nagrali ścieżkę dźwiękową 

Roman Bilyk, grający w filmie Majka, jest założycielem pop rockowego zespołu
Zweri. Grupa dziewięciokrotnie otrzymywała rosyjską nagrodę MuzTV dla najlepszego
zespołu rockowego i jest jednym z najczęściej koncertujących składów w kraju. Roman i jego zespół nie tylko wystąpili w filmie, ale też nagrali utwory na jego ścieżkę dźwiękową. Sam Roman wspólnie z Germanem Osipowem zostali muzycznymi producentami "Lata". Oto co powiedzieli o tym wyzwaniu:

W filmie pojawiają się oryginalne piosenki Zoopark i Wiktora Coja. Musieliśmy zagrać je
wiernie, zwracając uwagę na to, jak brzmiały w latach osiemdziesiątych, w jakich
warunkach żyli muzycy, jakich instrumentów używali i jak się nimi posługiwali. To
dlatego w niektórych momentach musieliśmy zagrać je gorzej niż mogliśmy, ale chcieliśmy oddać ducha epoki.

German Osipow: Jednym z naszych zadań było sprawienie, by dźwięk rosyjskich zespołów współgrał z dźwiękiem zagranicznych wykonawców, którzy ich zainspirowali.
Połączyliśmy w tym celu istniejące już utwory pojawiające się w filmie z naszymi
nagraniami, które powstały na potrzeby produkcji i włożyliśmy wiele wysiłku w to, by
współgrały ze sobą. Myślę, że udało nam się osiągnąć ten cel.

Roman Bilyk: By uzyskać "stare brzmienie" szukaliśmy starych instrumentów,
odnawialiśmy je, dostrajaliśmy. Nie uzyskalibyśmy takiego efektu używając
współczesnego sprzętu. Doświadczyliśmy też czegoś, co nazwałem "syndromem demo
nagrań". Nagrałem kilka utworów w wersjach demo, by pokazać reżyserowi, jak brzmiały one w czasach, o których opowiada film. Tak zżyliśmy się z tymi próbnymi wersjami, że po nagraniu finalnych wersji tych piosenek, myśleliśmy że nie są tak dobre jak ten surowy materiał. Podkręciliśmy więc brzmienie tych nagrań demo i użyliśmy ich w filmie.

Więcej o:
Komentarze (7)
"Lato" to historia Wiktora Coja. Po jego śmierci fani popełniali samobójstwa
Zaloguj się
  • morenowa38

    Oceniono 6 razy 4

    "Urodził się w Leningradzie. W 1955 roku był członkiem rockowej grupy Akwarium. "
    A może tak trochę rzetelnego dziennikarstwa? Urodził się, jak podaje Wikipedia-w 1962 r., a o datę urodzenia pewnie w tym źle podzielonym zdaniu chodziło. I tak-skucha. Tymczasem trzymając się tak podanej informacji- fiufiufiu!-rockowy zespół w ZSRR już w 1955 r. ...! Przebili Amerykanów...

  • elzbietttta

    Oceniono 4 razy 2

    Widziałam ten film w Petersburgu, niestety jest słaby i wg mnie zle zrobiony. To właściwie taki teledysk (czarnobiały, podrasowany komputerowo z kilkoma dialogami. Szkoda.

  • hans_gl

    Oceniono 3 razy 1

    W 55 grał w Akwarium a w 91 umarł mając 36 lat. Zdolniacha...
    Cenisz dobre dziennikarstwo??

  • Michał Krupski

    Oceniono 2 razy 0

    Czy zmienily sie zasady ortografii od czasu mojej podstawowki czy przymiotniki nadal pisze sie z malej litery? Rozumiem ze Polskie z duzej pisza Prawdziwi Patrioci, ale Zachodnie...

  • kozieradka2012

    Oceniono 3 razy -1

    To jednak w ZSRR buntowniczy rock funkcjonował w oficjalnym obiegu, a jego największy gwiazdor swobodnie nagrywał płyty, grał w filmach i dostawał nagrody. Ciekawy artykuł i może ciekawy film. Nie jest tylko dla mnie jasne, czy w końcu była to twórczość oryginalna, czy bezwstydne kopiowanie zagranicznych piosenek, dzięki temu, że w Związku Radzieckim nikt specjalnie nie przejmował się prawami autorskimi, a nasz bohater nie dbał o pieniądze. Zwłaszcza cudze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX