Leonardo DiCaprio wyprodukował film o polskim artyście. Pokaże go Netflix

Leonardo DiCaprio wsparł produkcję filmu dokumentalnego "Struggle: The Life and Lost Art of Szukalski" o polsko-amerykańskim artyście Stanisławie Szukalskim. Nic dziwnego, że gwiazdor Hollywood się zdecydowal na ten krok - jego rodzina bardzo się przyjaźniła z rzeźbiarzem. Reżyserem filmu jest Irek Dobrowolski.

Leonardo DiCaprio i jego ojciec znajdują się w grupie osób, które przyczyniły się do powstania filmu Irka Dobrowolskiego o Stanisławie Szukalskim. Obaj należeli do grupy jego przyjaciół i miłośników jego sztuki. Artysta ten wiódł niezwykłe, pełne przeszkód, życie. Miał niezwykły talent, ale stracił prawie wszystkie swoje dzieła w trakcie II wojny światowej.

Leonardo DiCaprio wyprodukował polski film o polskim artyście

"Struggle: The Life and Lost Art of Szukalski" wyreżyserował Irek Dobrowolski. Materiał powstał w oparciu o archiwalne nagrania Glenna Braya, który się przyjaźnił z Szukalskim. Chciał udokumentować niezwykłĄ osobowość i karierę artysty zanim będzie na to za późno.

Bray natknął się na prace Szukalskiego całkiem przez przypadek W 1971 roku. Ku jego zdziwieniu okazało się, że autor wiedzie skromne i anonimowe życie w Burbank w Kalifornii, a był kiedyś bardzo znanym artystą awangardowym w Chicago i międzywojennej Polsce. Twórcy filmu w trakcie produkcji odkryli także ciemny rozdział z życia artysty, o którym wcześniej nie wiedzieli.

Film będzie można obejrzeć w trakcie Międzynarodowego Festiwalu Filmów Dokumentalnych w Amsterdamie. Netflix zapewnił kopię pokazową produkcji. 

Stanisław Szukalski - życiorys



Stanisław Szukalski to postać barwna i prawdziwie tragiczna. Był polsko-amerykańskim artystą, rzeźbiarzem, malarzem, projektantem i teoretykiem. Tworzył w Polsce i w USA. Lata jego największej świetności przypadają na okres międzywojenny.

Artysta dostał się na Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie już w wieku 15 lat. Pierwsza wystawa jego prac odbyła się w 1912 roku w krakowskim Pałacu Sztuki. Rok później Szukalski pojechał do Ameryki, gdzie przebywał jego ojciec. Wtedy zaczął kolejne studia artystyczne, tym razem w Chicago Art Institute. Przez lata wypracował sobie pozycję jako awangardowy artysta.

Po wielu życiowych perturbacjach Szukalski doczekał się w USA swojej pierwszej monografii w 1923 roku, a także wystawy w polskiej Zachęcie. Jego prace przyjęto w kraju entuzjastycznie, choć nie bez krytyki.

Szukalski za to został doceniony za granicą. Na Międzynarodowej Wystawie Nowoczesnej Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu w 1925 roku dostał aż trzy nagrody: Grand Prix za brązy, Dyplom Honorowy za projekty architektoniczne oraz Złoty Medal za rzeźbę w kamieniu.

 

Stanisław Szukalski był postacią bardzo kontrowersyjną, w Polsce zajął się ostrą krytyką Akademii Sztuk Pięknych oraz publikacją własnego czasopisma "Krak", w którym dużo miejsca poświęcił kwestii wpływu polskiego charakteru sztuki i jej wpływu na życie narodu.

W 1935 roku wystawiał swoje prace w Chicago i Nowym Jorku. W tym czasie też za sprawą swoich zwolenników przeprowadził się do Polski z całym swoim dorobkiem artystycznym. To obróciło się przeciw niemu, bo w czasie wojny jego wszystkie dzieła zostały zniszczone lub rozkradzione. Jako że posiadał amerykańskie obywatelstwo, Szukalski wrócił do USA w 1940 roku.

Zamieszkał wtedy w Los Angeles, gdzie zaprzyjaźnił się m.in. z rodziną George'a DiCaprio, ojca słynnego aktora Leonardo. To właśnie na Szukalskim Leonardo DiCaprio wzorował się, kiedy przygotowywał się do swojej słynnej roli w "Titanicu".

Po wojnie artysta m.in. stworzył koncepcję o pochodzeniu starożytnych Polaków czyli Lechitów. Nazwał ją zermatyzm, ale ta szybko została uznana za pseudonaukę.

Stanisław Szukalski przez długie lata zmagał się z niedostatkiem i bezskutecznie próbował odzyskać swoje zaginione prace. Nawet mimo życia w niedostatku także w USA stworzył wokół siebie grupę miłośników swojej sztuki. Zmarł w 1986 roku na udar mózgu.

Więcej o:
Komentarze (15)
Leonardo DiCaprio wyprodukował film o polskim artyście. Pokaże go Netflix
Zaloguj się
  • molly_bloom

    Oceniono 43 razy 35

    Super, artykuł o filmie o Szukalskim, a na zdjęciach ani Szukalskiego, ani jego prac nie ma. Jest tylko Leonardo w kilku odsłonach. Żenadka...

  • saviour

    Oceniono 22 razy 12

    Szukalski - to jest figura, która niestety przyda się naszym rodzimym panslawistom, ONRowcom, neopoganom i świrom-spiskowcom do tworzenia tego mitu Polski-przystawki dla Rassiji. Zaznaczę, że wiem że Niemcy też u nas mieszają - 100x wolę aksamitną dyktaturę UE (domniemaną) niż faktyczną aneksję do Rassiji. Ale klimacik sztuki Szukalskiego jest fajny. Parę tysięcy młodzików to uwiedzie, bo radykałowie też pitrzebują estetyki.

  • harry.s.totteles

    Oceniono 25 razy 9

    Szukalski, to był megawariat. Polacy według niego pochodzą z Wyspy Wielkanocnej i poprzez Zermatt w Szwajcarii przybyli do Europy. Języki europejskie wywodzą się z polszczyzny. Itp. itd. Bardzo usilnie to propagował. Nie dziwota, że skończył w zapomnieniu.

  • miaukota

    Oceniono 1 raz 1

    Najbardziej wartościowy obecnie kanał na polskim YouTube. Otwiera oczy na szereg ciekawych i kontrowersyjnych tematów. Z gwarancją najwyższej jakości niegwałcenia intelektu i zdrowego rozsądku gwarantowaną przez Miaukotę :) Polecam.
    Miaukota :)

    h ttps://www.youtube.com/watch?v=rdr1MSz8jds&t=99s

    h ttps://www.youtube.com/channel/UCQVC2a-sGrZ8kAF0oGOS4Lg/videos

  • Krzysztof KORNATOWICZ

    Oceniono 21 razy -9

    Polskojęzyczne udające polskie żydowskie media nie wysiliły się, aby dołączyć jakieś zdjęcie Szukalskiego, oraz jakiejś jego pracy . W TelaVivie, czy w Berlinie zabronili ?!

  • ax-les-thermes

    Oceniono 17 razy -15

    Najsmieszniejsze jest to ze no-one gives a fuck about Polish history orgasmic feelings.
    Postepowy swiat wyprzedza was wolacy wszeliego pokroju (przynajmiej o 100 lat... mazafakaendstjupidkatohorz)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX