Thor miał schudnąć w filmie "Avengers. Koniec gry". Chris Hemsworth do tego nie dopuścił

"Avengers. Koniec gry" to jeden z największych przebojów kinowych ostatnich lat. Jednym z najbardziej zaskakujących elementów obrazu była przemiana Thora - niegdyś muskularnego boga piorunów. Bohater z powodu depresji znacznie przytył. Okazuje się, że filmowcy chcieli go "odchudzić" na sam koniec produkcji jednak grający go aktor zdecydowanie protestował.

"Avengers. Koniec gry" to wyjątkowy film w świecie produkcji Marvela. Nie tylko stanowi pożegnanie z kilkom ważnymi postaciami. Zobaczyliśmy w nim także, że poczucie porażki, żałoba i depresja mogą odcisnąć piętno nawet na superbohaterach, takich jak potężny Thor. Metamorfoza tej postaci była jednym z najbardziej zaskakujących elementów ponad trzygodzinnego obrazu.

>>>Pokazali usuniętą scenę z "Kapitan Marvel": Nigdy nie mów Carol, że ma się uśmiechnąć<<<

Thor miał schudnąć. Chris Hemsworth do tego nie dopuścił

Poprzednia część produkcji czyli "Avengers: Wojna bez granic", skończyła się dramatycznie. Ten zły, czyli Thanos, wygrał. Unicestwił połowę żyjących w całym wszechświecie istot. Avengersi, czyli ci dobrzy, nie zdążyli go powstrzymać. I z tą traumatyczną świadomością widzowie trwali do premiery "Końca gry".

Bardzo długo musieli czekać na ciąg dalszy tej historii i już od samego początku nowego filmu robiło się jeszcze gorzej. Avengersi spóźnili się i nie byli w stanie już "odkręcić" tego, co Thanos zrobił. Thor zaczął się obwiniać, że nie zapobiegł globalnej katastrofie i nie uratował brata przed śmiercią. I choć osobiście zabił odpowiedzialnego za krzywdy Thanosa, nie dało mu to ukojenia. Był zwyczajnie załamany.

>>"Avengers: Endgame" pokonał "Titanica". Świetna reakcja Jamesa Camerona<<

Nadwaga umięśnionego niegdyś boga piorunów była widocznym przejawem spustoszenia, jakie tragiczne wydarzenia z filmu "Avengers. Wojna bez granic" uczyniły w jego życiu. Thor był zwyczajnie zaniedbany - skołtunione włosy i broda oraz tak zwany mięsień piwny pokazują, jak bardzo jego zły stan psychiczny wpłynął także na jego wygląd fizyczny. Zmiana jest uderzająca.

Okazuje się, że w pierwotnych założeniach Thor miał ponownie wrócić do "stanu wyjściowego". Grający go Chris Hemsworth bardzo długo negocjował, żeby do tego nie doszło. W wywiadzie dla "Variety" zdradził, że bohater miał przejść kolejną przemianę w środku filmu, jednak bardzo nalegał, żeby tego nie robić:

Lubiłem tę wersję Thora. Była taka inna. Granie jej bardzo się różniło od tego, jak zazwyczaj portretowałem tę postać. A potem to po prostu zaczęło żyć własnym życiem.

Dodajmy, że nie wybrał tej wersji z wygody. Charakteryzacja trwała godziny, a sam kostium był naprawdę ciężki:

Samo robienie makijażu i układanie włosów trwało blisko trzy godziny. Dopiero potem zakładałem silikonowy kostium. Ten, który miałem na sobie w czasie sceny bez koszulki ważył ponad 40 kg. To było naprawdę wyczerpujące. Miałem też ciężarki na rękach i kostkach tylko po to, żeby ruszać rękami i nogami inaczej.

Nie ma co ukrywać, jego upór wyszedł filmowi na dobre. Dzięki temu ludzie zobaczyli, że czasem nawet w filmie wygląd nie zmienia się w magiczny sposób, a choroby zostawiają na ludziach trwały ślad.

>>Emilia Clarke mogła zagrać w filmie Marvela. Scenarzysta zdradza sekrety produkcji "Iron Mana 3"<<

Więcej o:
Komentarze (8)
Thor miał schudnąć w filmie "Avengers. Koniec gry". Chris Hemsworth do tego nie dopuścił
Zaloguj się
  • danuel

    Oceniono 1 raz -1

    Jeśli on jest gruby to ja jestem już wielkości księżyca i zaczynam wytwarzać własną grawitacją. Ludzie to już mają sieczkę w swoich łbach.

  • po_co_mi_konto

    Oceniono 4 razy -2

    "Nie tylko stanowi pożegnanie z kilkom ważnymi postaciami."
    Dziękuję za spoiler.

  • 0zatkaokakao0

    Oceniono 6 razy -6

    To straszne!!!! Jak on muk???

  • po-nurak

    Oceniono 34 razy -26

    Zmarnowane 3 godziny. No, może 2 i pół.
    Jak się ktoś wybiera, to pierwsze 2h można przespać i nic się nie traci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX